Krajowy Przegląd Samorządowy

Tag: Jarosław Głowacki

Międzybórz: Połowa roku inwestycyjna i planistyczna

Międzybórz: Połowa roku inwestycyjna i planistyczna

Z regionów
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Niektórzy włodarze gmin podkreślają, że pierwsze miesiące tego roku to przede wszystkim rozliczanie ostatnich zadań i inwestycji związanych z kończącym się unijnym programowaniem. Czyli mówiąc w skrócie, coś się kończy i nie wiadomo, jak to będzie w przyszłości z zewnętrznymi dofinansowaniami inwestycji oraz poziomem tych funduszy, jakie dotrą z Unii Europejskiej do naszego kraju. Czy podziela pan te obawy? Jarosław Głowacki – Zgadzam się z tym, że sytuacja jest jakby przejściowa, ale doświadczenie wszystkich poprzednich lat wyraźnie wskazuje na to, że samorządy przetrwały z powodzeniem takie okresy. Było już i lepiej, i gorzej, ale teraz mamy dziwną sytuację związaną z końcówką programowania unijnego i wydaniem całkiem sp
Międzybórz: Ludzie – majątek największy

Międzybórz: Ludzie – majątek największy

Z regionów
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Wiosną zazwyczaj otwiera się front inwestycyjny w samorządach, choć tegoroczna zima też nie była wielką zawadą dla wielu rodzajów prac. Jak pan oceni pierwszy kwartał w Międzyborzu? Jarosław Głowacki – Pod kątem inwestycyjnym nie mieliśmy większych problemów. Wreszcie – po wielu miesiącach oczekiwania – w urzędzie marszałkowskim rozstrzygnęły się postępowania związane z budową świetlic wiejskich. W styczniu ku naszej radości – choć rok później niż to mieliśmy zaplanowane – podpisaliśmy umowę dotyczącą dofinansowania, ruszyły przetargi i jeden już się u nas rozstrzygnął, a cena była niewiele wyższa od kwoty kosztorysowej. Uwzględniając fakt, że wnioski o dofinansowania składane były ponad dwa lata temu – przy zupełnie innej
Międzybórz: Na początek ostrożnie…

Międzybórz: Na początek ostrożnie…

Z regionów
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Kurz bitewny po wyborach samorządowych już dawno opadł, w Międzyborzu przez następnych pięć lat to właśnie dalej pan będzie zarządzał gminą, ale ukształtowała się również nowa rada i podejmowane są już zapewne pierwsze uchwały. Czy dzisiaj już widać, jak będzie układała się współpraca pana z radą? – Na pewno na początku kadencji trudno jest wszystko dobrze oszacować, ale dzisiaj – choć z pewnym strachem – bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość. Wszystko dlatego, iż nowa rada składa się z bardzo sympatycznych, konkretnych i gotowych do współpracy od samego początku ludzi, i to bez względu na ich przynależność partyjną i fakt, z którego komitetu dostali się do rady. Zatem po dwóch miesiącach zakładam, że jest to piętnastka r
Międzybórz: Realia przed marzeniami

Międzybórz: Realia przed marzeniami

Z regionów
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Z woli wyborców został pan ponownie burmistrzem Międzyborza na następną kadencję, i to na pięć lat! W imieniu całej redakcji „Gminy Polskiej” serdecznie panu gratuluję wygranych wyborów, a przypomnijmy czytelnikom, iż było to zwycięstwo przekonywające i w pierwszej turze. – Nie było innej możliwości, gdyż miałem tylko jednego rywala, ale wygrałem z wynikiem bardzo mnie satysfakcjonującym – uzyskując ponad 77,65 procent poparcia mieszkańców naszej gminy. Uzyskałem o prawie 1200 głosów więcej niż mój rywal. – Z mojego rozeznania wynika, że był to jeden z najlepszych wyników wyborczych na Dolnym Śląsku. – Wydaje mi się, iż rzeczywiście był to jeden z lepszych wyników. Cieszę się z tego, bowiem nie tylko wygrana jest istotna, ale

Międzybórz: Budżet bez fajerwerków

Z regionów
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Początek roku jest dobrą porą na rozmowę o przyszłości. Ale najpierw poproszę, aby podsumował pan rok 2017. – Rok ubiegły był dla naszego samorządu dość trudnym rokiem, ale nie z powodu przedsięwzięć, które realizowaliśmy czy poziomem nakładów na rozwój infrastruktury. Pojawiły się przejściowe problemy kadrowe, bowiem z odejściami pracowników na emerytury zmienił się skład i obsada naszego urzędu. Odeszli bardzo ważni moi współpracownicy, w tym zastępca burmistrza i skarbnik. Dlatego, ze względów kadrowych, był to czas nieco nerwowy, ale najważniejsze jest, że daliśmy sobie z tym radę. – A jeśli chodzi o inwestycje? – Większość zadań zrealizowaliśmy terminowo i zgodnie z założeniami. Wykorzystali

Międzybórz: Wszystko jest możliwe

Uncategorized
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Rozmawiamy na progu roku 2017, ale wcześniej nie miałem przyjemności spytania pana, jak pan ocenia rok ubiegły w gminie Międzybórz. – Rok 2016 dla miasta i gminy Międzybórz – patrząc pod względem budżetu – był rokiem niezwykle trudnym, ponieważ był okresem, w którym nasz budżet był mniejszy aż o 3 mln zł od budżetu z roku 2015. – Dlaczego? – Straciliśmy bowiem jednego z większych przedsiębiorców, co istotnie odbiło się na dwudziestokilkumilionowym budżecie i naszej kondycji finansowej. – Czyli musieliście się trochę nagimnastykować… – …i tak właśnie było, natomiast nie można powiedzieć, że w ogólnym rozrachunku to się źle skończyło, ponieważ udało się nam wprowadzić pewne oszczędnoś

Międzybórz: Grzyby i pyrki czekają

Uncategorized
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Za wami już ponad siedem miesięcy tegorocznej pracy samorządowej… – …i był to – używając kolokwializmu – okres rozruchowy, bowiem zaczynają pojawiać się środki unijne, a my z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych będziemy budować ponadkilometrowy odcinek drogi w mieście. Poza tym spływa jeszcze trochę pieniędzy z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i dzięki temu udało się nam dofinansować jeszcze trzy drogi. Ale generalnie wszyscy stoimy w blokach startowych i czekamy na to, co będzie, bo na razie nie jest to wszystko zbyt przejrzyste. – Tak samo było przy programowaniu 2007-2013. – Podchodzę sceptycznie do sprawy, bowiem zapowiadana góra pieniędzy rozchodzi się na poszczególne grupy zada

Międzybórz: Warto dobrze pracować

Uncategorized
Rozmowa z Jarosławem Głowackim, burmistrzem Międzyborza – Serdecznie gratuluję panu ponownego wybrania na burmistrza Międzyborza. Nie miał pan kontrkandydata, więc pewnie większych obaw nie było. – Byłem trochę zdenerwowany, bo choć nie miałem rywala, to podchodziłem do sprawy ambicjonalnie i zależało mi na dużym poparciu [trzeci wynik w kraju – 94,36 proc. – przyp. autora]. – Słyszałem, że w Stroniu Śląskim – w tej samej sytuacji – burmistrz Zbigniew Łopusiewicz został burmistrzem dwudziestoma paroma głosami. – W Międzyborzu ludzie mnie bardzo poparli i jestem im za to niezmiernie wdzięczny. Najważniejsze, że mieszkańcy poszli do wyborów i wykazali się lokalnym patriotyzmem. – A przecie w powiecie oleśnickim dużo zmian – w Oleśnicy, Twardogórze