wtorek, 19 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Misaotra za serce

Madagaskar to nie tylko lemury, najpiękniejsze na świecie baobaby czy wyglądające jak wachlarze palmy ravenala. Madagaskar to przede wszystkim ludzie. I to o nich w pierwszej kolejności musimy pamiętać.

Od samego początku istnienia „Gminy Polskiej” wspieramy działania polskich misjonarzy pracujących na dalekim Madagaskarze. Od pierwszego numeru miesięcznika zachęcaliśmy do tego także naszych czytelników, ogłoszeniodawców, partnerów wydawniczych. Nasze dobre gesty kierowaliśmy bardzo konkretnie – do księdza Marka Maszkowskiego, lazarysty, który swoje dzieciństwo i młodość spędził na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Ksiądz Marek na południe Madagaskaru wyjechał w 1988 roku, ale latem ubiegłego roku jego ziemska droga nagle się zakończyła. Zmarł 9 sierpnia. Miał 57 lat. Został pochowany na swojej ukochanej wyspie, na cmentarzu nieopodal katedry w Farafanganie.

Marka tutaj, wśród nas, już nie ma, ale jego praca i praca innych misjonarzy musi być kontynuowana. Malgasze potrzebują wsparcia. W tym bardzo biednym, a jednocześnie pięknym kraju brakuje wszystkiego. Potrzeba szkół, ośrodków zdrowia, lekarstw, żywności, środków transportu. Wsparcie materialne i duchowe jest konieczne, by mieszkańcy Czerwonej Wyspy mogli godnie żyć.

Cały czas pracują wśród nich m.in. polscy kapłani ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Wincentego a Paulo. Od jakiegoś czasu wpierają ich też osoby świeckie. To głównie młodzież związana z Projektem M3, która – realizując charyzmat św. Wincentego a Paulo – chce bezinteresownie pomagać na Madagaskarze. Ta skromna inicjatywa młodego wolontariatu przyjęła niedawno formę Stowarzyszenia MISEVI Polska. W związku z tak szybko poszerzającą się działalnością, postanowiono połączyć Projekt M3 z innymi działaniami wspierającymi potrzebujących w Polsce, na Ukrainie, w Beninie… Chodzi o to, aby wspólnymi siłami tworzyć jedno dzieło. Młodzi wolontariusze, o których z wielką sympatią opowiadał nam ks. Marek Maszkowski, przekonują, że nawet najmniejsze dobro do nas powraca.

Najważniejsze to nie stać z boku, ale działać. Oczywiście działać mądrze. A mądre działanie to takie, które może pomóc komuś innemu. Zastanówmy się, jak spędziliśmy ostatnie miesiące. Czy bezinteresownie wykonaliśmy choćby najmniejszy gest, by komuś innemu było łatwiej, lepiej…

Malgasze na nasz dar serca na pewno odpowiedzą: Misaotra! Misaotra betsaka!

Tomasz Miarecki

 

Darowiznę finansową na rzecz ogólnej działalności Projektu M3 można przekazać na konto bankowe:

Bank Pekao S.A.

nr rachunku: 31 1240 4533 1111 0000 5433 2487

Sekretariat Misyjny Zgromadzenia Księży Misjonarzy

ul. Stradomska 4, 31-058 Kraków

W tytule przelewu proszę wpisać: „Projekt M3”.

Istnieje również możliwość wsparcia rzeczowego czy też czynnego zaangażowania się w świeckim wolontariacie.

Kontakt m.in. przez www.facebook.com/misevipoland/.