Krajowy Przegląd Samorządowy

Tag: Madagaskar

W obronie malgaskiego uśmiechu

W obronie malgaskiego uśmiechu

Pieniądze i okolice, Wyróżnione
Od początku istnienia naszego miesięcznika wspieramy działania polskich misjonarzy na Madagaskarze. Namawiamy też do tego innych. Dlaczego? Bo warto pomagać. Kilkanaście dni temu znakomita większość z nas siedziała przy wigilijnych stołach. Dzieliliśmy się opłatkami. Życzyliśmy sobie zdrowia, dobrych ludzi wokół, dostatku duchowego i materialnego. Cieszyliśmy się naszym szczęściem. Nie wszędzie jednak na świecie jest tak radośnie. Są miejsca, gdzie nie brakuje dobrych ludzi i ich wielkich serc, ale z przyczyn od nich zupełnie niezależnych każdy dzień jest pełen trudu i przeszkód, których my tutaj nigdy nie doświadczamy. Jednym z takich miejsc jest Madagaskar. Piękna wyspa położona w zachodniej części Oceanu Indyjskiego, u południowo-wschodnich wybrzeży Afryki, potrafi zauroczyć. I choc

Bo dobro jest bardzo blisko…

Uncategorized
Może to przypadek? A może przeznaczenie? Tak się jednak złożyło, że od początku istnienia naszego miesięcznika wspieramy działania polskich misjonarzy na Madagaskarze. Nasze spotkanie z Czerwoną Wyspą zawdzięczaliśmy znajomości z księdzem Markiem Maszkowskim, misjonarzem ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Wincentego a Paulo. 9 sierpnia minął rok od Jego śmierci. Miał zaledwie 57 lat. Był najmłodszym z polskich lazarystów pracujących na wyspie. Wśród Malgaszy został na zawsze. To ksiądz Marek pokazał nam, ile z siebie można dać innym. Na Madagaskarze pracował od 1988 roku (z roczną przerwą, kiedy to duszpasterzował w Storożyńcu na Ukrainie). O tym jednym z najbiedniejszych miejsc na ziemi mówił, że to jego miejsce. Tak, lubił przyjeżdżać do Polski, ale na chwilę. Raz na

Misaotra za serce

Uncategorized
Madagaskar to nie tylko lemury, najpiękniejsze na świecie baobaby czy wyglądające jak wachlarze palmy ravenala. Madagaskar to przede wszystkim ludzie. I to o nich w pierwszej kolejności musimy pamiętać. Od samego początku istnienia „Gminy Polskiej” wspieramy działania polskich misjonarzy pracujących na dalekim Madagaskarze. Od pierwszego numeru miesięcznika zachęcaliśmy do tego także naszych czytelników, ogłoszeniodawców, partnerów wydawniczych. Nasze dobre gesty kierowaliśmy bardzo konkretnie – do księdza Marka Maszkowskiego, lazarysty, który swoje dzieciństwo i młodość spędził na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Ksiądz Marek na południe Madagaskaru wyjechał w 1988 roku, ale latem ubiegłego roku jego ziemska droga nagle się zakończyła. Zmarł 9 sierpnia. Miał 57 lat. Został pochow

Pomóżmy tej miłości

Uncategorized
Najważniejsze to nie stać z boku, ale działać. Oczywiście działać mądrze. A mądre działanie to takie, które może pomóc komuś innemu. Zastanówmy się, jak spędziliśmy ostatnie miesiące. Czy bezinteresownie wykonaliśmy choćby najmniejszy gest, by komuś innemu było łatwiej, lepiej… Od samego początku istnienia „Gminy Polskiej” wspieramy działania polskich misjonarzy pracujących na dalekim Madagaskarze. Od pierwszego numeru miesięcznika zachęcaliśmy do tego także naszych czytelników, ogłoszeniodawców, partnerów wydawniczych. Nasze dobre gesty kierowaliśmy bardzo konkretnie – do księdza Marka Maszkowskiego, lazarysty, który swoje dzieciństwo i młodość spędził na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Ksiądz Marek na południe Madagaskaru wyjechał w 1988 roku, ale latem tego roku jego ziemska d

Został na Czerwonej Wyspie

Uncategorized
9 sierpnia w Farafanganie na Madagaskarze zmarł ks. Marek Maszkowski CM, misjonarz. Ksiądz Marek Maszkowski, lazarysta, misjonarz. Był naszym przyjacielem. Był bohaterem tekstów w naszym miesięczniku. Był wielokrotnie naszym gościem. My byliśmy jego gośćmi. Wszystko w czasie przeszłym. Poza wspomnieniami. I modlitwą. Kiedy wczesnym rankiem, 10 sierpnia, odebraliśmy telefon, nikt nie wierzył w otrzymaną wiadomość. No bo przecież jeszcze trzy tygodnie temu przesyłaliśmy sobie maile. Jeszcze nie tak dawno snuliśmy plany o wydaniu książki. Przygotowywaliśmy przyszłoroczny wyjazd na Madagaskar. Ta telefoniczna wiadomość musi być jakimś przekłamaniem… Ktoś coś usłyszał, nie sprawdził. Próbowaliśmy zweryfikować ją w innych miejscach… Kiedy jednak kilkadziesiąt minut później odebraliśmy

Druga ojczyzna księdza Marka

Uncategorized
Niedawno czytałem relację o misjonarkach walczących o lepszy świat na Jamajce. Jedna z sióstr, opowiadając o swojej pracy, mówiła: „Misja to walka z burzą, ale jak człowiek nie podejmie wyzwania, to nie zmieni świata”. Podobnie twierdzi ksiądz Marek Maszkowski, który swoją „walkę z burzą” na Madagaskarze prowadzi już od blisko trzydziestu lat. O księdzu Marku Maszkowskim pisaliśmy już kilkakrotnie na łamach naszego miesięcznika. I my, i nasi znajomi oraz przyjaciele od lat wspieramy jego działania na dalekiej Czerwonej Wyspie. Ksiądz Marek pochodzi z Brzegu na Opolszczyźnie. Po brzeskim liceum rozpoczął studia we wrocławskim seminarium. Święcenia kapłańskie otrzymał jednak w 1984 roku w Krakowie i jest misjonarzem Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, zwanych te

List z Madagaskaru

Uncategorized
Miesięcznik "Gmina Polska. Krajowy Przegląd Samorządowy" od początku istnienia wspiera między innymi katolicką misję na Madagaskarze. Prowadzona przez ks. Marka Maszkowskiego katolicka misja na południu Czerwonej Wyspy, to miejsce szczególne. Wyjątkową osobą jest także pochodzący z Brzegu na Opolszczyźnie ksiądz Marek. Dzisiaj załaczamy list jaki przesłał on do wszystkich ofiarodawców (i nie tylko) z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

Za dużo łez…

Uncategorized
Wielkanoc. Czas wielkiej nadziei. Spróbujmy, w miarę naszych możliwości, dać ją także innym. Może także mieszkającym daleko od Polski, na krańcach Afryki, Malgaszom. Od początku istnienia naszego miesięcznika wspieramy mieszkańców Madagaskaru i namawiamy do tego innych. Tam, na dalekiej Czerwonej Wyspie, potrzeb nie brakuje. Poznaliśmy je osobiście, odwiedzając ośrodek misyjny prowadzony przez ks. Marka Maszkowskiego ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Ksiądz Marek urodził się w Brzegu na Opolszczyźnie. Studia zaczynał we wrocławskim seminarium, by skończyć je u krakowskich lazarystów. Wśród Malgaszy, na południu wyspy, mieszka od ponad 25 lat. Dzieli z nimi radości i smutki. Organizuje szkoły, punkty pomocy medycznej, zakłada uprawy goździkowców, w

Czerwona ziemia cierpi i czeka

Uncategorized
Już kilkakrotnie na łamach naszego miesięcznika pisaliśmy o Madagaskarze, o księżach ze Zgromadzenia św. Wincentego a Paulo, w tym bliżej o ks. Marku Maszkowskim, który na Czerwonej Wyspie mieszka już 26 lat. I będziemy pisać jeszcze wielokrotnie, bo Malgasze potrzebują, by świat usłyszał o tym jak żyją. Madagaskar – piękna czerwona ziemia, tajemnicza wyspa oddalona daleko od Polski. Żeby tam dotrzeć trzeba spędzić w samolotach i na lotniskach co najmniej 14-16 godzin. I to przy założeniu, że wszystko „zagra” jak należy. Zazwyczaj jednak coś tam „nie zagra” i wówczas podróż z Warszawy do Antananarivo, a potem dalej do Tolanaro czy Ankarana na południowych krańcach wyspy, gdzie teraz mieszka ks. Marek Maszkowski, to około 40 godzin. Daleko? Długo? Pewnie tak, ale… Dla znakomitej

Czerwona ziemia pięknych ludzi

Uncategorized
Żeby tam dotrzeć, trzeba spędzić w samolotach i na lotniskach co najmniej 14-16 godzin. I to przy założeniu, że wszystko „zagra” jak należy. Zazwyczaj jednak coś tam „nie zagra” i wówczas podróż z Warszawy do Antananarivo, a potem dalej do Tolanaro to jakieś 36 godzin. Daleko? Długo? Pewnie tak, ale… Madagaskar jest czwartą co do wielkości wyspą świata. Na północy piętrzy się Masyw Tsaratanana, ze spiczastymi szczytami. Na zachodzie jest wąski pas z osłoniętymi zatokami i urodzajnymi dolinami. Środek wyspy to wyżynny płaskowyż i trochę uroczych gór o formach często nie występujących nigdzie indziej na świecie. Północny wschód to w dużej mierze niedostępne lasy na półwyspie Masoala (to tam swoją wielką przygodę przeżył Arkady Fiedler). Mniej więcej w centralnej części wyspy leż