wtorek, 26 majaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Wisznia Mała: Pieniędzy mniej, problemów więcej

Rozmowa z Jakubem Bronowickim, wójtem gminy Wisznia Mała

Jakub Bronowicki

Już niecały miesiąc do Wigilii i świąt i milowymi krokami nadchodzi rok 2020…

– Tak, jedno co pewne na tym łez padole to ten czas, mijający szybko i bezpowrotnie oraz oczywiście – jak to niektórzy mówią – podatki, które trzeba płacić.

Ale porozmawiajmy najpierw o roku 2019. Jaki on był, pana zdaniem, dla waszego samorządu?

– Był jednym z trudniejszych okresów, jeśli wziąć pod uwagę realizacje zaplanowanych przez nas zadań, a nie ukrywam, że nasza gmina podjęła i dalej podejmuje wiele czasem niełatwych wyzwań. Ale takie mamy potrzeby infrastrukturalne
i to po prostu trzeba robić, aby rozwijać gminę i aby jej mieszkańcom żyło się lepiej i wygodniej. Żeby więc te wszystkie plany realizować, musieliśmy wcześniej przygotować się do tych zamierzeń, a teraz je przeprowadzamy.

Trzeba się chyba nieźle nagimnastykować pod względem logistycznym i finansowym…

– …a do tego, jak wszyscy widzimy, sytuacja jest bardzo dynamiczna, bowiem w innej rzeczywistości prawnej i finansowej rozpoczynaliśmy rok 2019, a w zupełnie innych uwarunkowaniach – także ekonomicznych i podatkowych oraz z punktu widzenia ubytku dochodów i wzrostu kosztów bieżących w oświacie – ten rok kończymy.

Obniżono podatek PIT…

– …a gminy nie otrzymały od rządu z tego tytułu żadnej rekompensaty, choć – moim zdaniem – powinno być inaczej, ponieważ na innych warunkach zaczynaliśmy ten rok, uchwalając budżet i planując działania związane z finansami gminy.

Nie zmienia się przecież reguł podczas gry…

– To naprawdę dobra zasada! Uważam, że taki ruch rząd mógł wykonać w przyszłości, a wtedy samorządy mogłyby się do tego przygotować, ale zmiany zrobiono w ciągu roku budżetowego, co spowodowało ogromne perypetie we wszystkich polskich gminach, związane z funkcjonowaniem samorządów oraz rozwojem gmin w przyszłości. Zewsząd słyszymy, że niemało samorządów boryka się z poważnymi problemami związanymi z bieżącą realizacją swoich zobowiązań finansowych, ale jeśli chodzi o nas, to na razie udaje nam się wszystko pogodzić, lecz trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała nasza przyszłość i kondycja finansowa gminy. Dzisiaj już mogę z całą odpowiedzialnością podkreślić, że na pewno będziemy mieli do dyspozycji mniejsze środki finansowe niż wcześniej planowaliśmy – na te wszystkie nasze zaplanowane zadania infrastrukturalne, na które pozyskaliśmy zewnętrzne dofinansowania.

Znacznie droższe jest przecież utrzymanie oświaty…

– …a w ogóle wzrosły płace minimalne, które będą rzutowały przecież na wszystko, także na koszty realizacji zadań bieżących gmin w każdym obszarze.

A co z subwencją oświatową?

– Subwencja oświatowa to w tym roku kuriozum! W przyszłym roku – biorąc pod uwagę podwójne roczniki w szkołach – będziemy mieli większą liczbę uczniów, będzie tyle samo nauczycieli, a subwencja oświatowa będzie niższa niż w roku 2019. Szczerze mówiąc, to takiego zabiegu matematycznego jeszcze nie było w historii polskiej samorządności, że mimo wzrostu zadań oświatowych subwencja oświatowa została zmniejszona.

Czemu to pana zdaniem ma służyć?

– Trudno to sobie dzisiaj wyjaśnić – pieniądze z subwencji oświatowej skierowane są generalnie na dzieci, na czym państwu przecież powinno zależeć.

Po tych wszystkich zabiegach rządowych stracą finansowo wszystkie polskie samorządy – małe i duże gminy, bogate i biedne, słabo zarządzane i te prowadzone wręcz świetnie. Wszyscy ograniczają przyszłoroczne inwestycje, ale także przedsięwzięcia kulturalno-sportowo-rekreacyjne. Oczywiście mniej będzie pieniędzy na organizacje pozarządowe, kluby sportowe, stowarzyszenia i inne pożyteczne działania. Szykuje się ogólne przyhamowanie rozwojowe, jeśli nie prawdziwy marazm.

– To prawda! Przecież samorządy służą lokalnym społecznościom, służą rozwojowi infrastrukturalnemu i kulturalnemu gmin i środki finansowe zawsze były na takie przedsięwzięcia przeznaczane. Działamy na rzecz naszych małych ojczyzn i pieniądze do tej pory zostawały na terenie gmin i były przeznaczane na polepszenie życia ich mieszkańców. Oczywiście Warszawa, która w tej kadencji ma utracić ze swojego budżetu 4,5 mld zł, ma inne możliwości rozwojowe, ale jeśli środki finansowe ma utracić gmina wiejska, to tego ubytku zastąpić niczym nie można.

Przecież wszelkie organizacje pozarządowe o wsparcie zwracają się zazwyczaj do wójtów i burmistrzów i do tej pory samorządy tym organizacjom pomagały.

– A bez pomocy i udziału finansowego gminy w zasadzie większość wydarzeń kulturalno-sportowych nie miałaby miejsca.

Co teraz będzie dla was najważniejsze?

– Jesteśmy zdeterminowani działaniami zapoczątkowanymi jeszcze w poprzedniej kadencji. Zadania są realizowane i kończone i w pierwszej kolejności właśnie na te inwestycje – na które pozyskaliśmy zewnętrzne dofinansowania – będziemy musieli zabezpieczyć środki finansowe. To wszystko nie jest łatwe, bowiem obliczyliśmy, iż rocznie nasze dochody będą niższe o około 2 mln zł, a wydatki bieżące związane z oświatą wzrosną o prawie milion złotych.

Jaki będzie budżet gminy Wisznia Mała na rok 2020?

– Bardzo duży, ponieważ znacznie wzrosły transfery społeczne, czyli przede wszystkim program 500+, na który przeznaczona będzie prawie jedna trzecia budżetu gminy, oraz inne świadczenia rodzinne i wychowawcze. Dalej priorytetem będzie budowa kanalizacji, której koszty wzrosły ogromnie, a poza tym utrzymanie oświaty, drogi i ich oświetlenie.

Często jest podkreślane, że ustawa samorządowa najlepiej udała się po transformacji ustrojowej…

– …i tak naprawdę jest, ale ustawa ta obrośnięta jest innymi aktami prawnymi, które samorządom bezrefleksyjnie dokładają zadań, nie patrząc na możliwości finansowe gmin i na tym polega zasadniczy problem.

Nie idzie to chyba w dobrym kierunku…

– …i z punktu widzenia dobra całego państwa to ślepy kierunek, bowiem gminy, inwestując, nakręcają koniunkturę gospodarczą. A jeśli my będziemy rozwijać się wolniej, to państwo polskie również przyhamuje.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Zbliża się najpiękniejszy czas – Boże Narodzenie i Nowy Rok.

Niechaj Święta Bożego Narodzenia przyniosą nadzieję, szczęście

i serca otwarte dla ludzi. Niech świąteczny uśmiech trwa cały Nowy Rok 2020

rok pełen sukcesów, spełnionych marzeń, rodzących się marzeń nowych

i rok pełen radości z budowania naszej wspólnej małej ojczyzny

Mieszkańcom gminy Wisznia Mała i Czytelnikom „Gminy Polskiej”

życzą

Wójt Jakub Bronowicki i Przewodnicząca Rady Gminy Małgorzata Ottenbreit