czwartek, 20 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Ukraina – nasza sprawa

W Polsce mieszka obecnie prawie 3 miliony 200 tysięcy Ukraińców i Ukrainek (dane na 1 kwietnia tego roku). Centrum Analiz i Badań Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza stworzyło raport „Miejska gościnność: wielki wzrost, wyzwania i szanse – Raport o uchodźcach z Ukrainy w największych polskich miastach”. Jest to pierwszy w Polsce dokument przedstawiający dokładne szacunki dotyczące liczby Ukraińców i Ukrainek, którzy przebywają w Polsce, a także pokazujący miejsce ich pobytu.

Niektórzy z nich byli w naszym kraju od dawna, ale wielu znalazło się tu, uciekając przed wywołaną przez Rosję wojną. W ciągu niespełna dwóch miesięcy Polska stała się drugim po Turcji państwem goszczącym najwięcej uchodźców na świecie.

Metropolitalny raport

– Jestem dumny, że to Unia Metropolii Polskich zebrała tak szczegółowe dane i całościowe szacunki. Zrobiliśmy to jako pierwsi w Polsce. Potrzebujemy tych informacji, by budować przemyślaną politykę integracyjną państwa. Chcę, by nasz raport stał się pierwszym krokiem do tworzenia, tak dziś potrzebnych, rozwiązań systemowych – mówi Tadeusz Truskolaski, prezes UMP i prezydent Białegostoku.

– Znaleźliśmy się w sytuacji geopolitycznej, w której naszym obowiązkiem jest przyjęcie gości z Ukrainy – tłumaczy Marcin Krupa, prezydent Katowic. – To największe miasta odgrywają ogromną rolę w przyjęciu ukraińskich uchodźców. Gdyby nie dzisiejsza sytuacja samorządowa, włodarzy i mieszkańców, mielibyśmy wielki kryzys uchodźców. Ale dzięki naszemu wielkiemu zaangażowaniu uchodźcy mogą czuć się u nas jak w domu.

Zebrane dane dotyczą okresu między 1 lutego a 1 kwietnia 2022 roku. Wskazują one na skokowy wzrost populacji Polski, która pierwszy raz w historii osiągnęła ponad 40 milionów osób (prawie 41,5 miliona), a także na kluczową rolę samorządów w przyjmowaniu uchodźców z Ukrainy. W marcu 2022 zrzeszone w UMP miasta i otaczające je gminy gościły prawie 70 proc. (ponad 2 miliony 200 tysięcy osób) spośród wszystkich obywateli Ukrainy, którzy mieszkają obecnie w Polsce (tzn. którzy przyjechali do Polski po 24 lutego i którzy mieszkali tu wcześniej). Oznacza to skokowy wzrost populacji największych polskich miast. Dla przykładu, populacja Rzeszowa wzrosła o 53 proc., zaś Warszawy – o 15 proc. Stolica Polski po raz pierwszy w historii ma ponad 2 miliony mieszkańców. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski mówi o ogromnej odpowiedzialności spoczywającej na samorządach.

Wyzwanie i odpowiedzialność

– Polskie miasta udzieliły schronienia ponad dwóm milionom Ukraińców. To ogromne wyzwanie i jeszcze większa odpowiedzialność. Musimy naszym nowym sąsiadom zapewnić dach nad głową, poczucie bezpieczeństwa czy pomoc psychologiczną. Konkretne rozwiązania muszą być jednak tworzone w oparciu o konkretne dane. Dlatego bardzo się cieszę, że Unia Metropolii Polskich stworzyła rzetelny raport, który pokazuje podstawowe dane i szacunki dotyczące Ukraińców mieszkających w Polsce – mówił Rafał Trzaskowski.

Opracowane w raporcie dane zostały zebrane przez firmę Selectivv dzięki nowatorskiej metodzie geotrappingu, która poprzez agregowanie informacji z urządzeń mobilnych pozwoliła określić liczbę oraz położenie dorosłych Ukraińców i Ukrainek (osób od 15. roku życia) przebywających w Polsce. Dane te zostały zestawione z informacjami o numerach PESEL, które z kolei pozwoliły oszacować liczbę ukraińskich dzieci mieszkających w Polsce.

– Moim zdaniem nikt w Polsce nie posiada bardziej konkretnych danych – mówi Paweł Cywiński z Uniwersytetu Warszawskiego.

Kobiety i dzieci

Spośród obszarów metropolitalnych, najwięcej Ukraińców mieszka w obszarze warszawskim – 469,6 tys., w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii 303 tys., w obszarze wrocławskim 302,5 tys., w krakowskim 230 tys., w gdańskim 224 tys., w rzeszowskim 152,2 tys., w łódzkim 114,2 tys., w poznańskim 101,5 tys., w lubelskim 87 tys., w szczecińskim 84,5 tys., w bydgosko-toruńskim 80,5 tys. i w białostockim 62,4 tys.

Znacząco zmieniła się też struktura demograficzna ukraińskiej społeczności w Polsce. O ile przed 24 lutego znaczną jej część stanowili młodzi mężczyźni, którzy przyjechali do Polski w celach zarobkowych, o tyle od wybuchu wojny wielu z nich zdecydowało się wrócić do Ukrainy, aby walczyć, a do Polski zaczęły przyjeżdżać przede wszystkim kobiety z dziećmi.

Obok szczegółowo opracowanych danych liczbowych, w raporcie są również analizy, prognozy i wnioski na przyszłość. Zostały one opracowane na podstawie warsztatów, podczas których specjaliści od lat zajmujący się tematyką migracyjną, pracą z danymi i kwestiami miejskimi dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pomagają wszyscy

To, że największe polskie miasta stały się głównym schronieniem dla uchodźców z Ukrainy nie jest jednak zaskakujące, bo to największe ośrodki miejskie mają najwięcej możliwości pomocowych. Również sami uchodźcy wolą zatrzymać się w dużych miastach. Tam dużo łatwiej o pracę, opiekę nad małymi dziećmi, możliwości nauki dla dzieci w wieku szkolnym.

Raport UMP tego nie zawiera, ale nasze rozeznanie pokazuje, że również w małych i średnich ośrodkach zaangażowanie w pomoc dla uchodźców przed rosyjską agresją jest ogromne. Oczywiście w liczbach bezwzględnych wygląda to inaczej niż w Warszawie, Wrocławiu czy Katowicach. Niemniej jednak, jeżeli chodzi o wysiłek mieszkańców i samorządowców, to jest on taki sam, a może nawet większy, bo logistycznie trudniejszy.

Nie sposób również nie dostrzec zaangażowania organizacji pozarządowych i kościołów chrześcijańskich, w tym m.in. Caritasu, Polskiej Akcji Humanitarnej i stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wszystkie one aktywnie współpracują z jednostkami samorządu terytorialnego. Udzielają doraźnego i stałego wsparcia. Organizują opiekę nad dziećmi. Prowadzą rozdział darów. Uruchomiły (tam, gdzie to jest możliwe) kursy językowe oraz miejsca do tymczasowej pracy.

(UMP, opr. mtm)

O 12 proc. w przypadku Białegostoku, do ponad 53 proc. w przypadku Rzeszowa zwiększyła się liczebność największych polskich miast wskutek napływu uchodźców wojennych z Ukrainy. – Polska stała się krajem ponad 40-milionowym – podkreślał Marcin Wojdat, dyrektor Centrum Analiz i Badań Unii Metropolii Polskich, prezentując, w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego, raport o uchodźcach z Ukrainy w dużych miastach w Polsce.

Zgodnie z danymi z raportu, we Wrocławiu żyje 187 281 Ukraińców, w tym 42 090 dzieci. To 23 proc. wszystkich mieszkańców stolicy Dolnego Śląska. To jedne z najwyższych wskaźników wśród polskich miast.

Więcej Ukraińców mieszka tylko w Warszawie – ponad 260 tys., ale stanowią oni 13 proc. mieszkańców stolicy. Pod względem procentowym na pierwszym miejscu jest Rzeszów – tam ponad 104 tys. Ukraińców stanowi aż 35 proc. mieszkańców, a na drugim Katowice (95 tys. obywateli Ukrainy to 25 proc.) i Gdańsk (158 tys. – 25 proc.).

W Polsce mieszka obecnie prawie 3,2 mln obywateli Ukrainy, w tym 2,2 mln w ośrodkach Unii Metropolii Polskich – wynika z raportu tej organizacji. Przed wojną w Polsce było ok. 1,5 mln Ukraińców; migracja wojenna spowodowała, że liczba osób mieszkających w Polsce sięgnęła 41,5 mln.