wtorek, 18 majaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Opowieści o dwóch damach

Listopadowe wieczory to wymarzony czas na wizytę w operze. Operze Wrocławskiej. Długie jesienne wieczory aż się proszą bowiem o zagospodarowanie sztuką, o pozwolenia sobie na wzruszenia, jakie sztuka operowa dać może. A co nas wzrusza najbardziej? Oczywiście – nieszczęśliwa miłość.

Oto Łucja – kocha bezgranicznie Edgara, ale intrygi brata, którego pcha do kłamstwa finansowy i polityczny interes, doprowadzają ją do ślubu z kimś niekochanym. Ale ukochany Edgar wcale Łucji nie zdradził, jego miłość jest mocna jak skała… Oczywiście, wszystko to prowadzi do tragicznego końca: Łucja popada w szaleństwo, zabija męża. A Edgar sam odbiera sobie życie, dowiedziawszy się, że Łucja zmarła. Tragiczną historię Łucji z Lammermooru opowiedział Walter Scott, a operę opartą na romantycznej powieści stworzył Gaetano Donizetti. Jego Łucja z Lammermooru to operowa klasyka i wielki sprawdzian dla śpiewaków. Jak zabrzmi Łucja… w naszej operze? Przekonać się można o tym 25 i 27 listopada.

Historia drugiej z operowych dam jest równie tragiczna. Ta dama to Violetta Valèry, jedna z królowych paryskiego półświatka. I znowu miłość, i znowu tragedia – Violetta oddaje serce Alfredowi, ale z miłości do niego umiera… Oczywiście, po drodze jest wiele perypetii i wspaniała muzyka. Traviata Giuseppe Verdiego to właściwie archetyp opery – mówimy „opera”, a w tyle głowy mamy Traviatę… Któż nie zna toastu Libiamo? Kto nigdy nie słyszał arii Addio del passato, którą Violetta żegna się z życiem? Dzieje paryskiej kurtyzany, opowiedziane przez Aleksandra Dumasa-syna w Damie kameliowej stały się kanwą jednej z najpopularniejszych oper, a dla każdego teatru operowego Traviata to must have. To także must have dla tych, którzy choć odrobinę interesują się (bądź mają taki zamiar) teatrem muzycznym – 17, 19 i 22 listopada Violetta czeka na nas na scenie Opery Wrocławskiej.

Dzieje obu tragicznych dam – Łucji i Violetty – są doskonale znane. Czas zatem na niespodziankę – 23 listopada na wrocławskiej scenie podziwiać będzie można galę baletową, na której wystąpi Astana Ballet z Kazachstanu. Teatr Astana Ballet powstał z inicjatywy Nursułatana Nazarbajewa, prezydenta Kazachstanu, w roku 2012. Zespół stworzyli absolwenci Szkoły Baletowej Ałmaty, którzy po roku pracy pokazali swoje pierwsze przedstawienie. To był wielki sukces! Dziś Astana Ballet ma tysiące wielbicieli i w Kazachstanie, i poza nim, z zespołem współpracują znakomici choreografowie, a charakterystyczną cechą grupy jest unikalny, wielogatunkowy repertuar uzupełniany o arcydzieła klasyki światowej i oryginalną choreografię. To we Wrocławiu pierwsze spotkanie z tym zespołem i nie wolno go przegapić!

Nie wolno także zapomnieć, że w ramach projektu „Tajemnicze królestwo – opera dla dzieci” 29 listopada spotkać będzie można Sida. Czyli bohatera opery dla dzieci Malcoma Foxa Sid – wąż, który chciał śpiewać, a Sid potrafi bardzo wiele nauczyć najmłodszych słuchaczy o operze i sztuce śpiewania w ogóle.

Anita Tyszkowska