wtorek, 26 październikaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Informacji nigdy nie bagatelizujemy

Rozmowa z Lucyną Hanus, prezesem Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu i zastępcą przewodniczącej Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych

 

Jak pracowała Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu?

– Zbierane są dane i najpóźniej na początku marca Kolegium Izby przyjmować będzie sprawozdanie z działalności Izby. Dzisiaj nie mamy jeszcze całkowicie podsumowanych wyników, bowiem samorządy dopiero w połowie lutego składają roczne sprawozdania, które będą przez nas analizowane i opracowywane. Mamy oczywiście pierwsze informacje i w zeszłym roku składaliśmy ponad 10 tysięcy uchwał i zarządzeń; w stosunku do roku 2014 było to o kilkaset pozycji więcej.

Porozmawiajmy o działalności kontrolnej RIO, ściśle związanej z samorządami.

– Zobowiązani jesteśmy do przeprowadzania kompleksowych kontroli gospodarki finansowej jednostek samorządu terytorialnego w cyklu czteroletnim. Zatem ustawowo każda jednostka powinna być skontrolowana co najmniej raz w ciągu czterech lat. Zgodnie z planem kontroli uchwalanym przez Kolegium Izby, realizowane są te kompleksowe kontrole, ale poza tym kontrole problemowe, doraźne i sprawdzające.

Wspomniała pani o tym, że RIO nie wykonuje jedynie kontroli planowanych, ale także te wynikające z bieżących potrzeb. Czy w tym zakresie działacie podobnie do prokuratury i policji, które mają obowiązek sprawdzania informacji do nich napływających?

– Docierające do nas informacje traktujemy zawsze jako sygnały w sprawie i w zależności od tego, jakie kwestie poruszane są w tych informacjach lub gdy są to szkodliwe sytuacje dla ładu finansów publicznych – takie kontrole są przeprowadzane, ale nie są to częste przypadki. Najczęściej takie sygnały gromadzimy i uwzględniamy w programie kontroli kompleksowej. Chyba że dotyczy to próśb kierowanych przez prokuraturę lub inne podmioty i mają szczególne znaczenie – wtedy podejmujemy kontrole doraźne.

Gdyby dziennikarze „Gminy Polskiej” dowiedzieli się o jakichś nieprawidłowościach w którejś gminie – na przykład o naruszeniach ustawy o zamówieniach publicznych – i przesłali naszą gazetę do wrocławskiej RIO, to co by się działo?

– Mielibyśmy do czynienia z sygnałem w sprawie i mając na uwadze nasze ustawowe obowiązki, przeanalizowalibyśmy, kiedy w danej jednostce będzie przeprowadzona kontrola i gdyby okazało się, że będzie ona w danym roku lub w roku następnym, to zagadnienie to włączylibyśmy w zakres tej kontroli. Natomiast nie reagujemy natychmiast, ponieważ nie mamy możliwości, aby każdy sygnał w sprawie obejmowany był kontrolą, w pierwszej kolejności bowiem przeprowadzamy kontrole planowe. Często zawiadomienia dotyczą niegospodarności. My, jako organ kontroli, dokonujemy kontroli tylko według kryterium zgodności z prawem i dokumentacją, ale nie mamy kompetencji do badania celowości gospodarności. Takie kompetencje ma rada jako organ stanowiący, w związku z tym informacje o niegospodarności przesyłamy do organów stanowiących, aby komisje rewizyjne – na zlecenie rady – takiej oceny w tym zakresie dokonały.

Większość samorządów jest zadłużona, a rozpoczyna się nowe programowanie 2014-2020. Aby skorzystać z tych unijnych grantów, samorządy muszą mieć środki własne i wiele z nich chce brać kredyty.

– Zdolność kredytowa samorządów oceniana jest indywidualnie. Każda gmina ma swój wskaźnik zadłużenia, który jest liczony zgodnie z ustawą o finansach publicznych, a z tego wskaźnika wyłączane są kredyty, pożyczki i obligacje zaciągane w związku z realizacją projektów unijnych. Ustawodawca przewidział pewne mechanizmy, umożliwiające antycypacyjne finansowanie, ale kredyty te powinny być później z dofinansowania spłacone. A jeśli chodzi o udział własny, to ustawodawca udziela zwolnień poprzez możliwość wyłączania odsetek od kredytów zaciąganych na to finansowanie. Gminy korzystają szeroko z tych wyłączeń, jeśli realizują unijne projekty i finansują je środkami zwrotnymi.

Burmistrz Niemczy Grzegorz Kosowski powiedział mi, że RIO zaleciła, aby zarządzana przez niego gmina nie brała kredytów.

– Z przepisów ustawy o finansach publicznych wyraźnie wynika, że gminy nie mogą uchwalać budżetów i dokonywać w budżetach zmian, które powodują naruszenie relacji określonych w ustawie o finansach publicznych i dotyczących zrównoważonego budżetu bieżącego. Wydatki bieżące mogą być finansowane wyłącznie dochodami bieżącymi i ewentualnie nadwyżkami budżetowymi z lat ubiegłych, czy też wolnymi środkami. Natomiast ze wskaźnika zadłużenia wynika, że w okresie spłaty kredytu i w roku budżetowym suma spłat kredytu powiększona o odsetki i ewentualne poręczenia, w relacji do dochodów, nie może przekraczać średniej arytmetycznej liczonej według wzoru. Wszystkie RIO kontrolują poziom kształtowania się tych relacji i gdy są one przekroczone, mamy obowiązek wchodzić z nadzorem, wskazując, iż poziom zadłużenia liczony od tej relacji jest nadmierny – i budżety muszą być skorygowane.

Na początku tego roku część dolnośląskich gmin nie miała uchwalonych budżetów.

– Budżety powinny być uchwalane przed rozpoczęciem danego roku budżetowego, ale ustawodawca przewidział, że rady mogą uchwalać budżety do końca stycznia. W tym czasie prowadzą gospodarkę budżetową w oparciu o projekt budżetu przedłożony w ustawowym terminie do 15 listopada, i to jest projekt, który izby opiniują. W przypadku nieuchwalenia budżetu do końca stycznia, jednostki dalej prowadzą gospodarkę finansową, ale w lutym w takiej gminie budżet ustala RIO. Są to sytuacje, w których samorząd może uchwalić budżet, ma zachowane relacje, ale z różnych powodów tego budżetu nie uchwala. Natomiast wyjątkowymi sytuacjami są przypadki, gdzie z projektu budżetu i projektu wieloletniej prognozy finansowej wynika, że relacje określone w ustawie o finansach publicznych dotyczące zadłużenia i bieżącego budżetu są przekroczone, co oznacza, iż samorząd traci kompetencje, ale nie z powodu upływu czasu, lecz naruszenia tych relacji.

I co wtedy?

– RIO może taką jednostkę wezwać do opracowania programu naprawczego, w sytuacji gdy nie można uchwalić budżetu – bez naruszenia tych relacji – i występuje zagrożenie realizacji zadań. Samorząd, który taki program uchwali i zostanie on pozytywnie zaopiniowany przez RIO, odzyskuje kompetencje do uchwalenia budżetu. Ustawodawca przewidział, że program naprawczy powinien obejmować przedsięwzięcia realizowane w ciągu trzech lat budżetowych, a ich realizacja powinna zapewnić poprawę sytuacji finansowo-płatniczej i osiągnięcie relacji ustawowych.

A czy w tym czasie taka gmina może zaciągać zobowiązania finansowe?

– Wszystko zależy od założeń programu naprawczego. Są programy zakładające zaciągnięcie pożyczki na przykład w budżecie państwa, aby poprawić sytuację finansową. Niektóre programy zakładają pozyskanie nowego źródła finansowania, kredytu, po to, aby zrestrukturyzować zadłużenie. Generalnie jednostki opierają swoje programy naprawcze o wszelkiego rodzaju przedsięwzięcia oszczędnościowe, których zadaniem jest obniżenie wydatków bieżących, ale niektóre zakładają zaciągnięcie nowego kredytu, aby rozterminować lub obniżyć koszty obsługi pożyczki zaciągniętej na niekorzystnych warunkach.

Czy interesuje RIO, na czym oszczędza samorząd, który wdrożył program naprawczy?

– Opiniując takie programy, przede wszystkim kontrolujemy ich ekonomiczną stronę, oceniając, czy są to przedsięwzięcia konkretne i wymierne i czy będzie możliwa ich realizacja. Do tej pory opiniowane przez nas programy najczęściej zakładały wewnętrzne zmiany organizacyjne polegające na przykład na zmniejszeniu liczby etatów i także na termomodernizacjach, które przyniosą oszczędności w wydatkach z tytułu zużycia energii. Były to przede wszystkim programy oszczędnościowe i żaden z nich nie zakładał rewolucyjnych zmian.

Teraz wszystkie samorządy chcą skorzystać z nowej unijnej perspektywy, a niektóre gminy zadłużają się nawet w parabankach.

– Samorządy są samodzielne i prowadzą gospodarkę finansową, oceniając swoje możliwości zadłużania się. Zadłużanie się w parabankach monitorowane jest przez RIO i ukazał się teraz materiał dotyczący niestandardowych instrumentów finansowania, który jest dostępny na stronach internetowych izb. Krajowa Rada przedstawiła tam zagrożenia wiążące się z finansowaniem w parabankach lub w innych formach niż kredyty, pożyczki i obligacje.

Nikt nie lubi być kontrolowanym, a i kontrolować nie jest chyba łatwo…

– Mamy swoje zadania, strukturę, wydział kontroli gospodarki finansowej i inspektorów kontroli wykonujących swoje zadania. Są to z pewnością ludzie o wyjątkowych predyspozycjach i kompetencjach.

A w swoim domu trzyma pani reżim finansowy?

– Znam swoją zdolność kredytową i jeżeli zaciągam kredyty, to zawsze wiążą się one z inwestycjami
i nigdy nie mam problemów ze spłatą swoich długów.

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Regionalna Izba Obrachunkowa – państwowy, zewnętrzny i niezależny organ kontroli i nadzoru jednostek samorządu terytorialnego oraz innych podmiotów określonych w ustawie, w zakresie gospodarki finansowej, budżetu i zamówień publicznych. RIO działają na podstawie: art. 171 ust. 2 Konstytucji RP, ustawy z 7 października 1992 roku o regionalnych izbach obrachunkowych i Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 16 lipca 2004 roku w sprawie siedzib i zasięgu terytorialnego regionalnych izb obrachunkowych oraz szczegółowej organizacji izb, liczby członków kolegium i trybu postępowania.