Krajowy Przegląd Samorządowy

Coś się kończy, coś zaczyna

To już ostatnie dni, by zajrzeć do gmachu głównego Muzeum Narodowego we Wrocławiu i odbyć niezwykłą podróż w świat wrocławskiego manieryzmu. We wrocławskiej placówce cały czas jednak gdy tylko coś się kończy, to coś innego się zaczyna…

Pierwszą w historii monograficzną ekspozycję poświęconą wrocławskiemu manieryzmowi można oglądać jeszcze do 13 maja. Na łamach naszego miesięcznika kilkakrotnie już pisaliśmy o tej wystawie. Dzisiaj, na finiszu, tylko więc przypominamy, że mamy do czynienia z wystawienniczym wydarzeniem. Odwiedzający mają szansę spotkać się z ponad 150 zabytkami malarstwa, rzeźby, rzemiosła artystycznego, rysunku i grafiki. Najcenniejszymi dziełami pokazywanymi na wystawie są – po raz pierwszy od czasów II wojny światowej wystawione obok siebie – prace pochodzące z kościoła Świętej Trójcy w Żórawinie. Są to kreacje światowej sławy manierystów: obraz Bartholomaeusa Sprangera „Chrzest Chrystusa” oraz rzeźba Adriaena de Vries „Chrystus przy kolumnie”. Autorkami aranżacji są: Edyta Białacka i Klaudia Maślej-Feluś. Wystawie towarzyszy album autorstwa Piotra Oszczanowskiego, kuratora wystawy i dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Żegnamy się z wrocławskim manieryzmem w salach wystawowych, ale jednocześnie witamy z twórczością Tadeusza Brzozowskiego. Od 22 kwietnia do końca lipca w Pawilonie Czterech Kopuł. Muzeum Sztuki Współczesnej, który jest oddziałem Muzeum Narodowego we Wrocławiu, trwa wystawa pn. „Tu strzyka, tam łupie, ale rży. A sumienie kąsa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, ślady”. Kurator wystawy Anna Chmielarz postanowiła pokazać ponad 200 dzieł Tadeusza Brzozowskiego. To wielka indywidualność polskiej sztuki XX wieku. Przypadająca w tym roku 100. rocznica urodzin artysty jest okazją do głębszej retrospekcji, ale nie tylko. Jak mówi Anna Chmielarz, sztuka Brzozowskiego pokazywana jest w trzech kontekstach. Pierwszy to jego inspiracje: twórczość Tadeusza Makowskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza, polska i obca sztuka nowożytna. Drugi kontekst to sztuka kolegów artysty: Aliny Szapocznikow, Magdaleny Abakanowicz, Tadeusza Kantora, Jerzego Tchórzewskiego, Władysława Hasiora i Antoniego Rząsy. Trzeci to prace jego uczennic, m.in. Izabelli Gustowskiej i Aldony Mickiewicz.

Na chętnych zawsze czeka też Muzeum Etnograficzne. Już niedługo, 19 maja – w Noc Muzeów – otwarta tam zostanie wystawa czasowa odkrywająca tajemnice związane z weselnymi rytuałami. Ekspozycja przygotowana przez Agnieszkę Szepetiuk-Barańską zaprezentuje reguły ślubno-weselnej przemiany w żonę i męża. Od podjęcia przez parę decyzji, przez labirynt przygotowań, moment ślubu, dzień i noc wesela, aż do powolnego zacierania się wydarzeń w pamięci…

Warto też zaznaczyć, że Muzeum Etnograficzne, oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu, po raz kolejny koordynuje dolnośląskie obchody Europejskich Dni Dziedzictwa. Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości będzie przewodnim motywem 26. edycji Europejskich Dni Dziedzictwa, która w dniach 8-9 i 15-16 września odbędzie się pod hasłem „Niepodległa dla wszystkich”.

(tom)