Krajowy Przegląd Samorządowy

Tag: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Dni wyjątkowe

Dni wyjątkowe

Po szkole. Po pracy
W tegorocznej edycji Europejskich Dni Dziedzictwa na Dolnym Śląsku udział wzięło ponad 11 tysięcy osób – najwięcej, bo aż 2 tysiące, odwiedziło Zamek w Roztoce. Wydarzenia odbywały się w 38 miejscowościach Dolnego Śląska, zaangażowane w nie były 64 instytucje, łącznie odbyło się 81 imprez. W ubiegłym miesiącu odbyło się podsumowanie tegorocznych EDD na Dolnym Śląsku. Koordynatorem wszystkich działań związanych z tym wydarzeniem było Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, oddział wrocławskiego Muzeum Narodowego. Europejskie Dni Dziedzictwa, powstałe z inicjatywy Rady Europy i Unii Europejskiej, to jedno z najważniejszych wydarzeń mających na celu promocję europejskiego dziedzictwa kulturowego i historycznego. Cieszące się z roku na rok coraz większą popularnością, jedyne w swoim r
Monidła u Etnografów

Monidła u Etnografów

Po szkole. Po pracy, Promo
Jesień w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i jego oddziałach to kolejne wystawy. Wśród nich, w Muzeum Etnograficznym, natrafimy na bardzo ciekawe spotkanie. Tym razem małe zamieszanie i sporą porcję refleksji dostarczą nam… monidła. „Opowieści spoza obrazów. Fotografie Ewy Martyniszyn” we wrocławskim Muzeum Etnograficznym, oddziale Muzeum Narodowego, to połączenie przeszłości i teraźniejszości. Jak mówi Dorota Jasnowska, kuratorka wystawy, najważniejszym bohaterem tej prezentacji jest człowiek. – Zamierzeniem Ewy Martyniszyn było nie tylko ocalenie pamięci, ale także przywrócenie monidłom ważności i uwagi. – mówi Dorota Jasnowska. – Monidłom towarzyszą opowieści i to mnie bardzo zainteresowało w tym projekcie. To daje nowy wymiar tym zdjęciom. Bo to już nie tylko my je odczytujem
Srebrne arcydzieło

Srebrne arcydzieło

Po szkole. Po pracy
W Muzeum Narodowym we Wrocławiu (i jego oddziałach) cały czas czeka nas coś ciekawego. Dzisiaj o dwóch czasowych wystawach, które – naszym zdaniem – na pewno warto obejrzeć. Trzeba się jednak pospieszyć. O wystawie „Dwa ołtarze. Srebrne arcydzieła z wrocławskiej katedry” pokazywanej w gmachu głównym wrocławskiego Muzeum Narodowego pisaliśmy już i na naszej stronie internetowej, i na łamach miesięcznika „Gmina Polska”. Ponieważ jednak z Muzeum Narodowego otrzymaliśmy informację, że wystawa „Dwa ołtarze” – w związku z dużym zainteresowaniem – została przedłużona i będzie ją można oglądać do 13 października, wracamy do tego wystawienniczego przedsięwzięcia. Ci, którzy nie mieli okazji obejrzeć tej wystawy, powinni to zrobić teraz. Naprawdę warto. Ta ekspozycja to historyczne wydarzen
Pierwsze skrzypce grają… akordeony

Pierwsze skrzypce grają… akordeony

Po szkole. Po pracy
Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, oddział wrocławskiego Muzeum Narodowego, jest w tym roku wyjątkowo umuzykalnione. A muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale także wyjątkowo silnie wpływa na naszą podświadomość. Jest źródłem. A do źródła zawsze warto pójść… W kwietniu w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu otwarta została wystawa „Instrumenty tradycyjne”, na której (jeszcze do 1 września) obejrzeć możemy 79 instrumentów charakterystycznych dla polskiej muzyki ludowej. Pokazywane są chordofony, w których źródłem dźwięku jest napięta struna (skrzypce, basy, cymbały). Możemy poznać tajemnice aerofonów, z których dźwięk wydobywa się dzięki drgającemu powietrzu (wszystkie rodzaje dud polskich, instrumenty pasterskie, takie jak np. trombity, a także piszczałki, fujarki, gwizdki). Są też różne
Lato ze sztuką

Lato ze sztuką

Po szkole. Po pracy
Wakacje to dobry czas nie tylko na wodne i słoneczne kąpiele, ale także na nadrabianie pewnych zaległości. Pewnie wielu z nas może do nich zaliczyć także spotkania ze sztuką. Muzea czekają… Wrocławskie Muzeum Narodowe razem ze swoimi oddziałami– Muzeum Etnograficznym, Panoramą Racławicką oraz Pawilonem Czterech Kopuł – cały czas czeka na odwiedzających. I cały czas ma wszystkim bardzo dużo do zaoferowania. Zacznę jednak nie od wystaw, ale od nieco innego wydarzenia. Oto bowiem do kolekcji Muzeum Narodowego wrócił cenny szesnastowieczny obraz z przedwojennej wrocławskiej kolekcji. „Historia Apolla i Dafne” z 1592 roku Abrahama Bloemaerta – obraz ze sceną mitologiczną według Owidiusza – został 21 czerwca uroczyście przekazany Muzeum Narodowemu we Wrocławiu przez wiceministra kultury
Urodziny pełne muzyki

Urodziny pełne muzyki

Po szkole. Po pracy
No i mamy kolejne urodziny. Tym razem sześćdziesiąt pięć lat kończy Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu. Miejsce trochę niezwykłe, trochę magiczne. Ale jeśli ktoś nic o nim nie wie, to zazdroszczę... Dlaczego zazdroszczę tym, którzy jeszcze nic lub niewiele wiedzą o wrocławskim Muzeum Etnograficznym? To proste. Czeka ich bowiem czas odkrywania, rozpoznawania, wielkiej przygody… Jak więc nie zazdrościć czegoś takiego. Na szczęście przy ulicy Traugutta 111 cały czas coś się dzieje. A zatem i ci, którzy już wcześniej poznali to miejsce, zawsze odnajdą tutaj coś dla siebie. Poznawanie jest bowiem czymś nieskończonym. I między innymi dlatego warto żyć, a żyjąc odwiedzać – przynajmniej od czasu do czasu – „wrocławskich etnografów”. Powołane w 1947 r., a otwarte dla publiczności w 1948
Urodziny we wrocławskiej Etnografii

Urodziny we wrocławskiej Etnografii

Po szkole. Po pracy
Jedyna instytucja na Dolnym Śląsku specjalizująca się w etnograficznej dokumentacji regionu, posiadająca w swoich zbiorach ponad 20 tys. eksponatów będących świadectwem życia dawnych i obecnych mieszkańców – Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu obchodzi jubileusz 65-lecia działalności. Zbiory wrocławskiego Muzeum obrazują skomplikowane dzieje regionu, gdzie po II wojnie światowej doszło do niemal całkowitej wymiany ludności. Na ziemiach tych spotkały się ze sobą dwie tradycje – przedwojenna i powojenna. Obie zróżnicowane etnicznie, przerwane lub zaburzone przez dramat wojny i masowych przesiedleń. Obok ludzi reprezentowały je rzeczy – pozostawione przez jednych i przywiezione przez innych. Powołane w 1947 r., a otwarte dla publiczności w 1948 r. Muzeum Państwowe we Wrocławiu (od 19
A tam czeka biłgorajska suka…

A tam czeka biłgorajska suka…

Po szkole. Po pracy
Co tym razem? Możemy wybierać, przebierać, oglądać, słuchać… Jak zawsze, wrocławskie Muzeum Narodowe ze swoimi oddziałami ma dla nas sporo ciekawych propozycji. Majową wędrówkę muzealną proponuję zacząć we Wrocławiu od Muzeum Etnograficznego, gdzie kilkanaście dni temu otwarta została kolejna wystawa czasowa. Tym razem na odwiedzających czeka prawie osiemdziesiąt instrumentów. W jednej z informacji zapraszającej na wystawę „Instrumentarium tradycyjne. Wystawa ze zbiorów Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu”, autorka napisała: „Krzyczy, spogląda i uśmiecha się do nas z gablot szereg niezwykłych instrumentów. Niejeden muzykant chciałby dotknąć i choćby zarzępolić na suce biłgorajskiej”… I rzeczywiście, prezentacja w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu ma walor niezwykło
Gloria Artis dla Elżbiety Berendt

Gloria Artis dla Elżbiety Berendt

Samorządnie
Elżbieta Berendt, kierownik Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu, została uhonorowana Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Odznaczenie wręczył Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak. Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” nadawany jest przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzictwa narodowego. Elżbieta Berendt w 2013 r. otrzymała Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. W 2019, czyli w roku obchodów 65-lecia Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu uhonorowano ją złotym medalem w kategorii muzealnictwo. Nagrodę wręczył wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak. Elżbieta Berendt funkcję kierownika Muzeum Etnograficznego Oddziału Muzeu
Anioły i ślady bohemy

Anioły i ślady bohemy

Po szkole. Po pracy
„Sztuka jest wieczną wiosną. Sztuka jest ciepłym wiatrem, od którego śniegi topnieją” – pisał Konstanty Ildefons Gałczyński. Podwójną wiosną staje się sztuka, kiedy również w realnym świecie ciepło zwycięża zimowe chłody. Czy to prawda? Najlepiej sprawdzić to samemu. Znakomitym miejscem do zweryfikowania powyższego lidu będzie na pewno wyjście do któregoś z muzeów. Można także zajrzeć do jednej z wielu galerii (niektóre są naprawdę ciekawe). A może jakaś aukcja? Wybór pozostawiam Czytelnikom. Na początek proponuję jednak Muzeum Narodowe we Wrocławiu, rzecz jasna z jego oddziałami (czyli Muzeum Etnograficznym, Muzeum Panorama Racławicka i Pawilonem Czterech Kopuł – Muzeum Sztuki Współczesnej). Wszędzie tam czeka na nas dużo wrażeń. A o tej porze roku podobno więcej niż dużo, bo (w tym