Krajowy Przegląd Samorządowy

Tag: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Odlot niebiańsko – peruwiański

Odlot niebiańsko – peruwiański

Po szkole. Po pracy, Promo
Matka Boska w barwnym pióropuszu, mierzące z arkebuzów anioły ubrane w wyszukane dworskie stroje, słynny wizerunek Chrystusa Wybawiciela od trzęsień ziemi – to niektóre z niezwykłych przedstawień pokazywanych na wystawie sztuki peruwiańskiej XVII-XIX wieku. To pierwsza w Polsce prezentacja sztuki Peru tego okresu i okazja do poznania twórczości łączącej elementy o pochodzeniu lokalnym i żywej jeszcze tradycji imperium Inków z malarstwem, które pojawiło się tam wraz z przybyciem kolonizatorów. (więcej…)
Muzea, które uczą

Muzea, które uczą

Po szkole. Po pracy, Wyróżnione
Muzea – o czym wielokrotnie już przypominaliśmy – to nie tylko sale wystawowe i miejsca prezentacji dzieł sztuki. To także ośrodki prowadzące działalność naukową, wydawniczą oraz edukacyjną. I właśnie ta ostatnia była niedawno w centrum zainteresowania licznej grupy osób, które pojawiły się we Wrocławiu. (więcej…)
Ta maniera dech zapiera

Ta maniera dech zapiera

Po szkole. Po pracy, Wyróżnione
W Muzeum Narodowym we Wrocławiu otwarta została wystawa będąca swoistą inicjacją rocznicowego roku. Bo ten rok to – jak wszyscy wiedzą – 100. rocznica odzyskania przez nasz kraj niepodległości. Warto jednak pamiętać, że obchodzimy także 70. rocznicę powstania wrocławskiego muzeum. Jeśli obecny rok będzie taki jak wystawa, o której szerzej za chwilkę, to czapki z głów i niebu dziękujmy. (więcej…)

Nowa czternastka i nie tylko

Po szkole. Po pracy
Jest się czym chwalić, jest się z czego cieszyć. Tak najkrócej można podsumować to, co działo się w ubiegłym roku we wrocławskim Muzeum Narodowym i jego oddziałach. O tym, że ubiegły rok był dla wrocławskiego Muzeum Narodowego udany, pisałem już w ubiegłym miesiącu. Teraz wracam do tego, ponieważ Piotr Oszczanowski, dyrektor wrocławskiej placówki, przekazał trochę „twardych danych” oraz zdradził kilka tajemnic dotyczących przyszłości. Zacznijmy od statystyki, która jest pewnie jakimś zaskoczeniem, ale niezmiernie miłym. Oto bowiem okazuje się, że 2017 rok to dla Muzeum Narodowego rekordowy w historii okres jeżeli chodzi o liczbę zwiedzających. Wspomniałem o pewnym zaskoczeniu, bo 2016 rok też był rekordowy, ale przypomnijmy, że był to czas, kiedy Wrocław dzierżył miano

Muzealne ferie

Po szkole. Po pracy
Ferie w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i oddziałach to ciekawy pomysł na spędzenie wolnego czasu. Nie wolno tego przegapić.   16.01, g. 12:00 Ferie w ME: W dawnej szkole Prowadzenie: Paulina Suchecka W pierwszym i drugim tygodniu ferii dzieci wybiorą się… do szkoły. Tak, to nie żart! Nie będzie to jednak szkoła, do jakiej chodzą na co dzień. Na zajęciach dzieci dowiedzą się, jak wyglądało to miejsce w czasach, kiedy uczniami byli ich dziadkowie, a także usiądą w starych ławkach, zobaczą dawne elementarze, spróbują swoich sił w pisaniu stalówką i atramentem. Wstęp z biletem za 1 zł Miejsce: Muzeum Etnograficzne   17.01, g. 12:00, 14:00 Krucha porcelana kontra twardy jadeit Zabawa plastyczna dla dzieci w

Dwanaście udanych miesięcy

Z regionów
Za nami kolejny, naszym zdaniem udany rok w historii wrocławskiego Muzeum Narodowego. Tak w gmachu głównym, jak i w oddziałach muzeum – Panoramie Racławickiej, Muzeum Etnograficznym i Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej – działo się bardzo dużo. W minionym roku nie zabrakło ciekawych wystaw, interesujących prelekcji, konkursów oraz działań o charakterze edukacyjnym. Szczególnie te ostatnie wydają się nam czymś bardzo potrzebnym. Tym bardziej, że edukacyjne zaniedbania w zakresie szeroko rozumianej historii sztuki oraz wielkie niedostatki (mówiąc delikatnie) jeżeli chodzi np. o wiedzę na temat dziedzictwa kulturowego przez ostatnie kilkanaście lat zrobiły wielkie spustoszenie w głowach dzieci i młodzieży. Tym bardziej wrocławskiej placówce należą się słowa uznan

Madonna i ślady pamięci

Po szkole. Po pracy
Kończy się rok, ale trwają cały czas wystawy we wrocławskim Muzeum Narodowym i w jego oddziałach. Czeka chociażby Cranach oraz opowieść o losach Żydów na Dolnym Śląsku. O wystawie poświęconej malarstwu Cranacha i spółki już wspominaliśmy w naszym miesięczniku. Kto jeszcze nie odwiedził gmachu głównego wrocławskiego Muzeum Narodowego, powinien się pospieszyć, bo ta bardzo ciekawa prezentacja czynna jest tylko do końca grudnia. Obejrzymy na niej kilkanaście świetnych prac samego Lucasa Cranacha Starszego, jak również dzieła, które powstały w jego kręgu. Bez wątpienia perełką jest „Madonna pod jodłami”, która wyszła spod pędzla mistrza doby reformacji, kiedy ten uznawał jeszcze prymat papieża. To cudowny obraz, a do tego – o czym pewnie wiele osób wie – z niezwykłą historią. Madonn