czwartek, 21 październikaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Olszyna: Mamy potencjał

Rozmowa z Leszkiem Leśko, burmistrzem Olszyny

Jakie najważniejsze zadania zrealizowaliście w tej kadencji?

– W tej kadencji najbardziej dotknęły nas powodzie, co wpłynęło na życie naszej olszyńskiej społeczności. Gminę Olszyna powodzie dotknęły dotkliwie w latach 2010, 2012 i w roku ubiegłym, a łącznie straty oszacowano na 76 mln zł.

To Armagedon…

– …ale trzeba żyć, mimo kataklizmów. Tylko że jeśli chodzi o inwestycje, to przez cały czas borykamy się z problemami związanymi z likwidacją skutków popowodziowych. W roku 2013 otrzymaliśmy dofinansowanie z budżetu państwa w wysokości 18,1 mln zł i w krótkim okresie zdołaliśmy odbudować sześć nowych mostów i wyremontować 22 kilometry dróg i ulic. Jesteśmy już po przetargach dotyczących kolejnych inwestycji – m.in. budowy dziesięciu mostów, a przed nami kolejne przetargi. Na pewno w przyszłym tygodniu odbędzie się przetarg na wykonanie drogi w Krzewiu Małym, a tę inwestycję przeprowadzimy z oszczędności, jakie uzyskaliśmy po pierwszych przetargach na wspomniane już dziesięć mostów. Przed nami kompleksowe remonty dwóch ulic w centrum Olszyny – Kolejowej i Kamiennej, a wartość tego zadania szacowana jest na ponad 2,5 mln zł.

Olszyna nie należy do finansowych potentatów i chyba nieźle trzeba się nagimnastykować, aby inwestować i rozwijać gminę pod względem infrastrukturalnym. Zapewne trzeba skutecznie pozyskiwać środki zewnętrzne.

– W roku ubiegłym przyjęliśmy budżet w wysokości 17,5 mln zł, a rok budżetowy zakończyliśmy kwotą ponad 38 mln zł. Zatem uważam, że jak na nasze możliwości i na taką małą gminę, nie jest to mało. Cieszymy się z każdej złotówki otrzymywanej do budżetu z zewnątrz i każdą dwa razy oglądamy, zanim ją wydamy. Przecież to publiczne pieniądze, trzeba je szanować i wydawać z sensem. Część spraw zależy tylko od władz gminy, moich współpracowników, radnych i mieszkańców, ale widzę też ogromną zasługę dolnośląskich władz wojewódzkich, byłego wojewody Marka Skorupy oraz dobrej współpracy i niemałej pomocy wicewojewody Ewy Mańkowskiej. To, że środki finansowe z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji dotarły do naszej gminy, stało się możliwe dzięki porządnie zweryfikowanym przez pracowników dolnośląskiego urzędu wojewódzkiego stratom. Dzięki temu mieliśmy szansę i możliwość zrealizowania niezbędnych dla naszej społeczności inwestycji.

A jaki jest budżet Olszyny w tym roku?

– Jest porównywalny do budżetu ubiegłorocznego i wynosi 18,2 mln zł.

Czyli trochę większy…

– Ciut, ciut większy. W dalszym ciągu zajmiemy się remontami popowodziowymi i to jest priorytet, bowiem ważne jest, aby nasza społeczność mogła funkcjonować w lepszych warunkach. Ponadto planujemy remont kapitalny obiektu po Olszyńskich Fabrykach Mebli i odbudujemy Gminny Ośrodek Kultury, a to zadanie pochłonie około 2 mln zł. Część środków dostaniemy z urzędu marszałkowskiego, a resztę będziemy musieli dołożyć z naszego budżetu. Pod koniec roku 2013 udało się nam wydać obligacje na kwotę 5 mln zł. Dzięki temu w pierwszej kolejności spłaciliśmy kredyty zaciągnięte przez gminę Olszyna, a resztę pieniędzy przeznaczymy na dofinansowanie tegorocznych zadań inwestycyjnych. Jeśli otrzymamy środki z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, to wyremontujemy stadion w Olszynie. To ważne zadanie, bowiem mamy sześć drużyn piłkarskich działających w ramach Stowarzyszenia GKS Olsza, począwszy od żaków, a skończywszy na seniorach grających w A klasie. W roku ubiegłym GKS Olsza zakończyła sezon na pierwszym miejscu i ma szansę na wejście do klasy okręgowej. Będzie się to wiązało z dodatkowymi nakładami, ale to jest społeczeństwu po prostu potrzebne i szkoda to zaprzepaścić.

Czy weźmie pan udział w tegorocznych wyborach na burmistrza Olszyny?

– Tak, jeśli pozwoli mi na to stan zdrowia. Wiele inwestycji jest jeszcze niedokończonych, wiele jest przed nami, a ja wiem, jak to zrobić i wiedzą to moi współpracownicy. Szukamy inwestorów, którzy chcieliby ulokować swoje firmy na terenie gminy Olszyna. W roku ubiegłym Zakłady Mięsne Niebieszczańscy z Proszówki zainwestowały niemałe środki i w kilkanaście miesięcy powstał zakład pracy, który docelowo będzie zatrudniał około 100 osób. A to, co zostało po Olszyńskich Fabrykach Mebli, to nowy zakład doinwestowany przez francuską firmę Novostrat. Zatem Olszyna ma potencjał, samorząd jest innowacyjny, przychylny inwestorom i żyją tutaj przyjaźni ludzie.

Rozmawiał Sławomir Grymin