piątek, 19 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Jednonogi przyjechał

W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu właśnie trwa wystawa „Pisanki i palmy wielkanocne” będąca cyklicznym spotkaniem z materialnym śladem najważniejszych świąt w chrześcijaństwie. W Gmachu Głównym Muzeum Narodowego cały czas możemy spotkać się z Arturem Grottgerem i jego cyklem „Wojna” oraz pierwszą w historii wrocławskiego muzeum wystawą przygotowaną przez młodych wrocławian, którzy wcielają się w rolę kuratorów i kuratorek (więcej w kolejnym numerze naszego miesięcznika). Natomiast w Pawilonie Czterech Kopuł sztuka monumentalna, ikoniczna… Wielka retrospektywa dokonań Bożenny Biskupskiej.

Góry Suche, Andrzejówka, Sokołowsko, podejścia na Waligórę to świat mojej młodości. Zresztą po kilkunastoletniej przerwie, kiedy wróciłem ponownie na Dolny Śląsk, miejsca te cały czas bardzo chętnie odwiedzam. Kiedyś były one gdzieś tam na uboczu modnych szlaków. Od kilkunastu lat Sokołowsko stało się miejscem na swój sposób kultowym. Wróciło do łask sprzed dziesięcioleci, kiedy to gromadziło setki kuracjuszy przyjeżdżających do ośrodka stworzonego przez Hermanna Brehmera (to na nim wzorowało się Davos, miejscem tym zafascynował się też Tytus Chałubiński, który podobno po odwiedzeniu Gór Suchych zainteresował się Zakopanem). Dzisiaj jednak rekowalescenci są w mniejszości. Dominują ludzie sztuki, turyści błądzący po okolicznych górach, sportowcy (bieganie na nartach jest tutaj dość powszechne pod warunkiem, że pojawi się śnieg).

Bożenna Biskupska przy swoich rysunkach / projektach Fot. Tomasz Miarecki

Malarze, rzeźbiarze, performerzy zaczęli trafiać coraz liczniej do Sokołowska po tym, jak w 2007 roku obiekt byłego Sanatorium Brehmera zakupiła Fundacja Sztuki Współczesnej In Situ, założona trzy lata wcześniej w Podkowie Leśnej przez Zygmunta Rytkę i Bożennę Biskupską. Powstało w tym miejscu Międzynarodowe Laboratorium Kultury. I historia tego miejsca rozpoczęła się na nowo…


Bożenna Biskupska, Rysunek rzeźby, 2017–2020 Fot. Tomasz Miarecki


W pierwszej dekadzie marca Sokołowsko, w swojej bardzo ważnej części, „zjechało” na kilka miesięcy do Wrocławia. W jaki sposób? W Pawilonie Czterech Kopuł, oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu, otwarta została bowiem retrospektywna wystawa Bożenny Biskupskiej pn. „Bożenna Biskupska. Artystka i Budowla Możliwa”. Wspólnie z artystką przygotowali ją kuratorzy: Emilia Orzechowska, Stach Szabłowski i Aleksandra Szwedo. Natomiast twórczości Bożenny Biskupskiej towarzyszą prace jej uczniów, przyjaciół, współpracowników, gości odwiedzających Sokołowsko: Laury Adel, Magdy Jędry, Nicolasa Grospierre’a, Piotra Pawlaka, Bartosza Radzikowskiego, Zygmunta Rytki, Stacha Szumowskiego.

Stach Szumski, Tubercle bacillus, 2024 Fot. Tomasz Miarecki

Twórczość Biskupskiej to malarstwo, rysunek, wielopostaciowe grupy figuralne, rozbudowane instalacje przestrzenne, filmy wideo, odlewy w betonie i działania utrwalone na kliszach fotograficznych. Wędrujemy przez różne wymiary poznania. Jedne nas poruszają, drugie dziwią, jeszcze inne przenoszą w jakąś niepoznawalną przestrzeń. Prawie cały czas towarzyszy nam Jednonogi, ikoniczna postać stworzona przez artystkę.

Na wystawie nie zabrakło też pracy pt. „Misterium czasu”, z którą w 1984 roku Bożenna Biskupska reprezentowała Polskę na 41. Biennale w Wenecji. To zespół 32 antropomorficznych rzeźb, bliskich formie sarkofagu, ale również kokonu – symbol istnienia rozpiętego między trwaniem i przemijaniem.

Nowy ślad Sokołowska czeka we Wrocławiu do 9 czerwca.

Tomasz Miarecki