Ujazd: Inwestycje przede wszystkim

Rozmowa z Tadeuszem Kauchem, burmistrzem Ujazdu

Marek Grechuta śpiewał w jednym ze swoich przebojów, „że ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy”. Porozmawiajmy zatem o najbliższej przyszłości gminy Ujazd.

– Marka Grechuty bardzo lubię słuchać, bo często w swych piosenkach głosił prawdy uniwersalne i bardzo życiowe. Rzeczywiście, w naszym życiu – także tym samorządowym – ważne są te dni, których jeszcze nie znamy, czyli ważna jest przyszłość. Ale dodam także, że przeszłość też jest istotna i chciałbym podkreślić, że rok 2016 został zakończony w gminie Ujazd tak, jak sobie tego życzyliśmy, czyli zgodnie z wcześniejszymi planami. Budżet uchwaliliśmy na rok 2017, także zadania, które będziemy realizować. Już złożyliśmy wiele projektów. Dużo wniosków o dofinansowania zadań jest już zaakceptowanych, mamy też podpisane umowy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Opolskiego na różnego typu działania i teraz zaczniemy już ogłaszać przetargi. Zatem rok 2017 zaczął się bardzo dobrze, a ubiegły skończył się bardzo szczęśliwie, z dość dużą nadwyżką budżetową. Nie mamy jeszcze finansowego zamknięcia budżetu, ale na pewno wydaliśmy mniej niż planowaliśmy, a dochody mamy wyższe niż planowane. Najważniejsze jest to, że wykonaliśmy zamierzone zadania inwestycyjne, ale trzeba dodać, że rok 2016 był okresem niezbyt inwestycyjnym.

Dlaczego?

– Ponieważ trzeba było się dobrze przygotować do roku 2017.

A jaki będzie budżet gminy Ujazd w tym roku?

– Chcielibyśmy dobić do 35 mln zł. Jest to, jak na nas, dość duży budżet, ale jest w nim zawarta niemała kwota dotycząca obsługi programu „Rodzina 500+”. Dlatego – moim zadaniem – budżety samorządowe są w tym roku budżetami trochę zafałszowanymi. Mieszkańców gmin i samorządowców interesują przede wszystkim pieniądze wydawane na inwestycje, a pomoc społeczna to zupełnie inna bajka. Właśnie dzięki inwestycjom gmina się zmienia, a my przede wszystkim musimy dostosować nasze tereny inwestycyjne do wymogów i standardów europejskich.

Tereny inwestycyjne gminy Ujazd są i tak atrakcyjne…

– W roku 2016 zakładaliśmy, że ściągniemy do nas cztery nowe firmy i to się udało, a w roku 2017 też najprawdopodobniej przybędzie nam taka sama liczba nowych inwestorów.

Czyli nie zwalniacie?

– Pewnie, że nie zwalniamy i mamy jeszcze dość dużo wolnych terenów do inwestowania!

A jakie będą tegoroczne priorytety?

– Najważniejsza jest rozbudowa oczyszczalni ścieków w Ujeździe. Mamy jedną oczyszczalnię, która przed dwunastoma latami była zaplanowana na to, że przyjmie sześćset metrów sześciennych na dobę, ale ten poziom już przekraczamy i należy się zastanowić nad przyszłością. Mamy zatem opracowany projekt i podpisaną już umowę dotyczącą dofinansowania budowy biooczyszczalni ścieków. Krótko mówiąc, musimy dostosować gospodarkę wodno-ściekową do realiów.

A co z wdrażaniem zmian w oświacie?

– Czekamy dzisiaj na opinię kuratora, z którym wstępnie już rozmawialiśmy. Kurator zaaprobował nasz projekt, ale nie mamy jeszcze odpowiedzi na piśmie. Jeśli kurator zaopiniuje pozytywnie wariant, który chcemy opracować, to wprowadzenie zmian w naszej oświacie przejdzie bezboleśnie i bez zwalniania z pracy nauczycieli. Sieć szkół będzie odpowiednio dostosowana i będzie akceptowana przez społeczność naszej gminy. Ale jeśli nasz wariant otrzyma opinię negatywną, wtedy trzeba będzie całkowicie wygasić gimnazjum i rozbudować małe szkółki.

Co zatem najbardziej potrzebne jest samorządowi Ujazdu i mieszkańcom gminy?

– Najbardziej potrzebny jest nam spokój.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share