Rozmowa z prezesem Zarządu ZOO Wrocław sp. z oo. lekarzem weterynarii TOMASZEM JÓŹWIKIEM
– Nie tylko ptaki mają swoje strategie rozrodcze – mają je także gady, ssaki i płazy. Gady są w części żyworodne, ale składają również jaja…
– …z reguły są jajożyworodne, bowiem jajo jest zazwyczaj w drogach rodnych samicy, lecz wykluwa się młode w jej ciele i na świat przychodzi już poza jajem. Strategie gadzie są bardzo różne, bowiem gady po narodzinach są najczęściej bardzo samodzielne, same zdobywają pokarm, a rodzice się nimi nie opiekują. Tak jest nie tylko u węży, lecz także u jaszczurek i żółwi, u których samica znosi jaja i na tym się kończy jej rodzicielska rola – a młode wykluwają się masowo i tak np. dzieje się w przypadku żółwi morskich. Od początku są samodzielne, w grupie jest siła i lawinowe ruszenie żółwików przez plaże gwarantuje, że jakaś ich część nie zostanie zjedzona przez drapieżniki i dotrze do zbawiennego oceanu.

– Lecz dociera niewiele, a w wodzie też czyhają na nie niebezpieczeństwa…
– Oczywiście, że tak i tak jest przez część ich późniejszego życia – zanim osiągną rozmiary, dzięki którym są nieosiągalne dla dużej grupy drapieżników…
– …jak np. morskie żółwie karetta ważące nawet 500 kg.
– Są także krokodyle, aligatory i kajmany składające jaja, które inkubują, a młodymi opiekuje się samica.
– Na te jaja jest mnóstwo amatorów, w tym m.in. warany i małpy. A pilnujące jaj samice krokodyli – z powodu strasznie dokuczliwego upału – muszą od czasu do czasu powędrować i ochłodzić się w wodzie.
– Dlatego też niektóre gatunki gadów poszły w tym kierunku, aby znosić jak najwięcej jaj – i wtedy część młodych ma większe szanse dożyć dorosłego wieku.
– Także niektóre ssaki mają ciekawe strategie rozrodcze – przykładem są niedźwiedzie. Samica sama, w odpowiedniej dla niej porze – wtedy zazwyczaj, gdy jest większa dostępność do pokarmu – decyduje o zajściu w ciążę.
– Rzeczywiście, niektóre ssaki mogą regulować rozwój płodu i wstrzymywać nawet jego przyjście na świat. Dobrym przykładem jest niedźwiedź, u którego poród zazwyczaj następuje podczas snu zimowego – a wiosną samica wyprowadza młode z gawry. Są też gatunki łasicowatych będące w stanie wstrzymać w pewnym okresie rozwój młodych, by urodzić w korzystniejszej porze. Czasami występują nadpłodnienia – gdzie u samicy będącej w ciąży może dojść do zapłodnienia kolejnych komórek. Taka samica jest w stanie wstrzymać rozwój tych wcześniej zapłodnionych komórek, aby dorównały wiekiem później zapłodnionym komórkom – wtedy urodzi wszystkie młode o jednym czasie.
– Na afrykańskiej sawannie można zaobserwować ciekawe zjawisko – wiele gatunków antylop i zebr rodzi młode o jednej porze. Wszystko dlatego, że duża liczba narodzin o jednej porze powoduje, że część z nich przeżyje – drapieżniki nie zjedzą wszystkich.


– Jest to również zsynchronizowane z porą suchą i deszczową – narodziny występują oczywiście wtedy, gdy jest więcej pokarmu oraz wody. W tym czasie następują porody – i jest większe prawdopodobieństwo, że młode nie padnie ofiarą lwów, hien, lampartów, likaonów, gepardów czy szakali. Warto także podkreślić bardzo dużą samodzielność kopytnych po porodzie. To są zwierzęta potrafiące całkiem szybko biegać w godzinę po narodzinach – w przeciwieństwie np. do naczelnych, gdzie młode są na początku niesamodzielne, przez długi czas są pod opieką matki i dopiero po kilku latach osiągają jako taką samodzielność. Dzieje się tak chociażby u człowiekowatych – lecz są też ssaki, gdzie matka karmi młode, ale one w ciągu dnia pozostają samodzielne. Przykładem są nasze zające, u których młode są w ukryciu przez większość dnia. Samica z nimi nie przebywa, wracając do młodych na krótkie chwile – na karmienie.
– We wrocławskim zoo także możemy zobaczyć różne antylopy i zebry.
– Można u nas oglądać wiele gatunków zwierząt kopytnych – jeleniowate i antylopy oraz koniowate i na odwiedziny u nas serdecznie zapraszamy.
Rozmawiał Sławomir Grymin