Jeśli do determinacji, mądrego planowania i pracowitości oraz nowoczesnych rozwiązań dołożyć sprawną kadrę urzędników, to w takim samorządzie musi dziać się co najmniej dobrze. Dlatego też gmina Żórawina rozwija się dynamicznie, nadrabiając szybko zaległości i stając się świetnym miejscem do zamieszkania, spokojnego życia i prowadzenia biznesu.
W tym roku samorząd gminy Żórawina czeka sporo pracy, bowiem zrealizowanie rekordowego, prawie 160-milionowego budżetu nie jest proste. Samorządowców czeka całkiem niezła gimnastyka logistyczno-finansowa, lecz właśnie po to jest samorząd działający na rzecz miejscowej społeczności.
Dobra praca i zewnętrzne pieniądze
– Budżet ten jest wynikiem ciężkiej pracy całego naszego zespołu – mówi wójt Maciej Koba. – Usprawniliśmy system podatkowy, który wymaga jeszcze modyfikacji, a ponadto zaprosiliśmy do współpracy kilka dużych podmiotów gospodarczych mających wpływ na wielkość naszego budżetu. Pozyskaliśmy też 30 mln zł dotacji zewnętrznych, które są przeznaczone na inwestycje i projekty miękkie. To m.in. – przy dobrym zarządzaniu i penetrowaniu rynku funduszy zewnętrznych – zaowocowało tak dużym budżetem dającym nam dzisiaj możliwość zamknięcia spraw związanych z kanalizacją Aglomeracji Wrocławskiej. Jest to istotne w obliczu zbliżających się terminów rozliczenia skanalizowania tejże Aglomeracji. Dlatego też położyliśmy spory nacisk na to, by z tego tytułu nasza gmina nie ponosiła żadnych reparacji.

Rewolucji kadrowej nie było
Z tegorocznego budżetu gminy Żórawina niespełna 50 mln zł przeznaczonych jest na inwestycje. Ale za liczbami – nawet największymi – stoją ludzie. Warto podkreślić, że po zmianie ekipy zarządzającej gminą nie przeprowadzono większych redukcji kadrowych.
– Owszem, były zmiany kadrowe, lecz nie była to rewolucja, ale raczej ewolucja – ocenia wójt Maciej Koba. – Należało podejść do tego odpowiedzialnie – także z punktu widzenia zarządczego – i zmieniło się 20 proc. załogi, przede wszystkim na kluczowych stanowiskach kierowniczych. Pozostali pracownicy, którzy chcieli pracować, zmienili swoje podejście do pracy i teraz nasz urząd – moim zdaniem – działa sprawnie. Potrafimy rozpocząć i zakończyć nawet najtrudniejsze zadanie, co czasami wcale nie jest łatwe. Dzisiaj realizujemy wiele przedsięwzięć – często są to wieloletnie zadania – a sprawczość naszego Urzędu Gminy w Żórawinie jest kluczowym czynnikiem w efektywności pozyskiwania zewnętrznych środków finansowych. Najistotniejsze wieloletnie inwestycje dotyczą zadań wodociągowo-kanalizacyjnych, w tym rozbudowy oczyszczalni ścieków – strategicznej inwestycji odkładanej przez długi czas. To również budowa parkingów Park & Ride w Żórawinie i Węgrach, co jest programem dwuletnim. Pod koniec ubiegłego roku uzyskaliśmy pozwolenie na budowę, a w tym rozpoczynamy konkretne działania. Ponadto budujemy żłobek i nową szkołę w obrębie Rzeplin – mamy już podpisaną umowę z projektantem na halę gimnastyczną. Szkoła ta będzie powstawać w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, dlatego też musimy przygotować koncepcję, na podstawie której ogłosimy i rozstrzygniemy przetarg, a wykonawca uzyska pozwolenie na budowę i zrealizuje to zadanie.
Innowacyjni liderzy
W wielu gminach zaczynają gościć najnowsze rozwiązania, także związane ze sztuczną inteligencją, które pomagają w zarządzaniu.
– Bez fałszywej skromności powiem, że jesteśmy jednym z liderów, jeśli chodzi o rozwiązania AI – uśmiecha się wójt Maciej Koba. – W ubiegłym tygodniu wraz z gminą Czernica zorganizowaliśmy na Wrocławskiej Akademii Biznesu dużą konferencję dla samorządów, która dotyczyła wdrażania AI do zarządzania i planowania przestrzennego w gminach. Byliśmy jednymi z panelistów i pokazywaliśmy, jak sztuczna inteligencja wykorzystywana jest w gminie Żórawina. Mamy dwa sztandarowe produkty – chatbot i voicebot. Chatbot jest komunikatorem, dzięki któremu – bez pisania maili – można bezpośrednio zadawać pytania i uzyskiwać odpowiedzi związane z funkcjonowaniem gminy. Ale nie tylko, bowiem mamy pod niego podpięte strony urzędów powiatowego, wojewódzkiego i marszałkowskiego – a także Wrocławia. Natomiast voicebot działa podobnie, ale jest po prostu głosem w telefonie i jest pomocny przede wszystkim starszym osobom. Prowadzimy digitalizację naszych zasobów, chcąc ułatwić sobie pracę dzięki sztucznej inteligencji. Digitalizacja ma odciążyć naszych pracowników i dlatego też zatrudniamy agentów, którzy będą przygotowywać raporty dla określonych terenów gminy – będzie można przyspieszyć prace, bowiem taki agent będzie pracował przez 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu.
Plany ogólne ograniczające rozwój
Do czerwca gminy mają dysponować planami ogólnymi, lecz wiele samorządów skarży się, że plany te będą ograniczać ich rozwój.
– W porównaniu do studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego i kierunków rozwoju – plan ogólny bardzo ograniczy nasz rozwój, ponieważ Gmina Żórawina nie robiła kompleksowych miejscowych planów na podstawie studium, tylko wyrywkowo – wyjaśnia wójt Maciej Koba. – Dlatego też istniejące studium, w oparciu o które moglibyśmy realizować duże plany, ograniczy nas w rozwoju, bowiem plan ogólny w zasadzie wyeliminuje niektóre tereny. Dzisiaj już mieszkańcy naszej gminy mogą się zapoznawać z naszym planem ogólnym i składać uwagi. Problemem kluczowym są wysokiej klasy grunty, które trudno odrolnić, a plan ogólny będzie ograniczał ich przeznaczenie na cele inne niż rolnicze. Będziemy też zmieniać strategię rozwoju gminy i w dużej mierze będzie ona szła zgodnie z kierunkiem rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej – jeśli chcemy pozyskiwać zewnętrzne środki finansowe. Z drugiej strony chcemy budować strategię rozwoju gminy na naszych dochodach – by nasze tereny przynosiły odpowiednie zyski. Dlatego też niezmiernie istotna jest dywersyfikacja dochodów. Musimy też w to włączyć strategię Wrocławskiego Obszaru Funkcjonalnego, aby móc wspólnie pozyskiwać zewnętrzne dofinansowania.
Dobrze żyć, żyć bezpiecznie
Oczekiwania mieszkańców gminy Żórawina nie odbiegają raczej od standardów.
– Ludzie chcą mieć dobre drogi i sprawną komunikację zbiorową, dostępność do placówek leczniczych i szkół, i wszystko to staramy się im zabezpieczyć – wymienia wójt Maciej Koba. – Ważne jest też dla nas bezpieczeństwo mieszkańców. W ubiegłym roku weszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Nasza gmina pozyskała w związku z tym niemało funduszy i nie tylko kupowaliśmy worki i łopaty, lecz kupiliśmy paczkowarkę do wody, wybudowaliśmy też nowe awaryjne ujęcie wody, a ponadto – na wypadek zdarzeń kryzysowych – zamierzamy zabezpieczyć się w źródła energii odnawialnej, biorąc przykład z Kłodzka. Ponadto kupiliśmy dziesięć defibrylatorów AED i na terenie gminy jest ich już kilkanaście. Chcemy, by każda z naszych miejscowości była zaopatrzona w takie urządzenie ratujące życie – i przygotowujemy cykl szkoleń użycia tego bardzo intuicyjnego sprzętu.
H.S.