Krajowy Przegląd Samorządowy

Żórawina: Rolnictwo jest wspaniałe

Był korowód, kapela „Dolnoślązacy” z Ciechowa, wspólnie odśpiewana Rota, pierwszy chleb z tegorocznej mąki, darmowy żurek i grochówka z kuchni polowej, program muzyczny sekcji wokalnej Gminnego Centrum Kultury, kabaret „Koń Polski”, a na zakończenie potańcówka z zespołem „Retro”. Tak mieszkańcy gminy Żórawina bawili się w niedzielę 2 września na gminnych dożynkach.

Dożynki w Żórawinie tradycyjnie odbywają się w parku w tej miejscowości, w tym roku oczywiście nie było inaczej. Uroczystość rozpoczęła się od wspaniałego korowodu, który przy wtórze kapeli „Dolnoślązacy” przeszedł po mszy świętej z kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy właśnie do parku. W korowodzie nie zabrakło przedstawicieli wszystkich 26 sołectw, którzy nieśli dożynkowe bochny chleba i piękne wieńce.
Mieszkańców gminy i zaproszonych gości przywitał wójt Jan Żukowski. A potem zgodnie z tradycją to właśnie jemu starosta i starościna dożynek wręczyli chleb wypieczony z mąki ze zboża z tegorocznych plonów.
W tym roku starostą dożynek był Jan Śliwa, prezes Inwestrolu – największej rolniczej firmy w Żórawinie, starościną zaś Elwira Drzewiecka z Żórawiny (córka wspaniałego rolnika, jak przedstawił ją wójt). Gospodarzy dożynek dzielnie wspomagali wicestarosta Łukasz Osiński, sołtys Wilkowic, i wicestarościna Ewa Chomicz – nauczycielka, a co ważniejsze sołtys Milejowic.
Dożynkowego chleba mogli spróbować wszyscy. Częstował nim wójt w towarzystwie Pawła Wróblewskiego, przewodniczącego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Czy dożynki są ważnym świętem dla mieszkańców Żórawiny? Wójt Jan Żukowski jest przekonany, że tak. Przecież Żórawina jest gminą typowo rolniczą i choć teraz gmina się zmienia, to rolnictwo jest tu naprawdę wspaniałe.
– Cenię pracę rolnika, cenię to, że chcemy produkować zdrową żywność – wyjaśnia Jan Żukowski. – Powinniśmy być promotorami zdrowej żywności na cały świat. Dowodów nie trzeba daleko szukać, tu u nas, w gminie, działa przedsiębiorstwo państwa Wilczyńskich, które produkuje najlepsze na świecie białko rzepakowe. Kocham rolnictwo i rolnictwu oddam wszystko.
Nic dziwnego, bo jak przyznaje, sam ma gospodarstwo, całe życie pracował w rolnictwie, przed wygraniem wyborów na wójta gminy Żórawina był prezesem Dolnośląskiej Izby Rolniczej, a przedtem współtworzył samorząd rolniczy.
Czego wójt w ten dożynkowy dzień życzy mieszkańcom Żórawiny i rolnikom?
– Dla rolników mam jedno szczególne życzenie: musi dzisiaj powstawać mała retencja, musimy odbudować to, co wcześniej zostało zniszczone. Musimy zatrzymywać wodę, żeby nie było dramatów, jakie w tej chwili przeżywają nasi rolnicy – mówi Jan Żukowski. – To musimy zrobić. A po drugie życzę, by powstało przetwórstwo rolne. Przecież produkujemy tyle wspaniałych rzeczy: czosnek, owoce, warzywa. Po co importować te towary? My musimy je przetwarzać tu, na miejscu. A do tego niezbędne są małe przetwórnie, które wierzę, że powstaną.
(hawa)