Krajowy Przegląd Samorządowy

Żórawina: Najpierw liczy się człowiek

Rozmowa z Janem Żukowskim, wójtem gminy Żórawina

Serdecznie gratuluję panu przekonywającego zwycięstwa w wyborach samorządowych w pierwszej turze!

Jan Żukowski
Jan Żukowski

Rzeczywiście jest to znacząca wygrana, za którą serdecznie dziękuję wyborcom – mieszkańcom gminy Żórawina, którzy generalnie rzecz biorąc docenili moją pracę w minionej kadencji, obdarzyli mnie ponownie zaufaniem, powierzając mi zarządzanie naszą gminą w najbliższych pięciu latach. Właśnie to zaufanie ludzi jest dla mnie najcenniejszą nagrodą i zobowiązuje mnie do jeszcze większego wysiłku i do lepszej pracy na rzecz całej naszej żórawińskiej społeczności. Za to jestem bardzo wyborcom wdzięczny. Chcę też podkreślić, iż wydłużenie kadencji o rok postrzegam pozytywnie, bowiem przez cztery lata trudno było zrealizować wszystkie plany. Niestety, cykl inwestycyjny jest dość żmudny i skomplikowany i aby zrealizować jakąkolwiek inwestycję, trzeba najpierw opracować odpowiednią dokumentację, kosztorys, zorganizować przetarg oraz pozyskać na nią środki finansowe. To wydłużenie kadencji jest – moim zdaniem – prawidłowe i przyniesie konkretne efekty.

Mieszkańcom podoba się droga rozwojowa, którą idzie od lat gmina Żórawina i zgadzają się z priorytetami wytyczonymi przez wasz samorząd…

– …a ja mam praktycznie codzienny kontakt z mieszkańcami gminy i nie robiłem żadnej kampanii wyborczej. Nic nie obiecywałem, tylko realizuję przedsięwzięcia najbardziej oczekiwane przez ludzi. Na pierwszym miejscu mamy bezpieczeństwo mieszkańców, drogi i chodniki, oświetlenie oraz oświatę, przedszkola i żłobki, czyli stawiamy na to, co ludziom jest do życia najpilniejsze. A przy okazji dziękuję zespołowi redakcyjnemu samorządowego miesięcznika „Gmina Polska” – gazety na wysokim poziomie, obejmującej m.in. Dolny Śląsk i Opolszczyznę – za wieloletnie wsparcie i świetną promocję gminy Żórawina.

Dziękuję za te miłe słowa, ale wracając do wyborów, to myślę, że najważniejszym w nich wygranym była demokracja…

– …i samorządy, które kolejny raz udowodniły, że są potrzebne dla rozwoju naszego kraju i są solą polskiej ziemi. A jeśli będzie w nich mniej polityki, to tym lepiej dla nich. Pamiętam do dziś spotkanie ze świętej pamięci prof. Zbigniewem Brzezińskim, który powiedział wtedy, że „najpierw liczy się człowiek, a dopiero później jego przynależność polityczna” i właśnie w samorządzie to się dobrze sprawdza.

Patrząc na wyniki ostatnich wyborów w Żórawinie, myślę, że choć upłynęło już kilkanaście lat, to ludzie dalej pamiętają czasy, które – delikatnie mówiąc – dla gminy nie były najlepsze. Przed rokiem 2004 ówczesne władze gminy doprowadziły do ruiny finansowej, olbrzymiego zadłużenia, był przecież zarząd komisaryczny i pojawił się prokurator. Dopiero gdy pan zaczął zarządzać gminą, weszła ona na normalne tory rozwojowe i powoli niwelowała zadłużenie, co trwało wiele lat. Mieszkańcy wiedzą doskonale, że właśnie dzięki panu gmina wykaraskała się z niemałej opresji, po prostu wyszła na prostą. Ludzie tego nie zapomnieli i to było widać podczas ostatnich wyborów.

Gdy zdecydowałem przed laty, aby zostać wójtem gminy Żórawina, to zdawałem sobie sprawę z tego, że przede mną bardzo trudne zadanie wyprowadzenia gminy z zapaści finansowej. Żórawina należała do dziesięciu gmin najbardziej zadłużonych w Polsce, a dzisiaj jesteśmy jedną z najlepiej rozwijających się gmin w kraju. Przed kilkunastu laty mieliśmy 93 proc. zadłużenia, a teraz jest to tylko 10 proc. Dzięki pracy – nie tylko wójta, ale także radnych, sołtysów i urzędników oraz mieszkańców, naszej gminy nie podzielono, została na mapie administracyjnej kraju, ma płynność finansową i dobrze się rozwija. A przed nami wielkie inwestycje infrastrukturalne, m.in. budowa kanalizacji za kilkanaście milionów złotych oraz gazyfikacja i nowoczesny program związany z biogazownią działającą przy fermie trzody chlewnej i produkującą energię i ciepło, którym chcemy ogrzewać przynajmniej 2500 mieszkań.

Rozmawiał Sławomir Grymin