niedziela, 12 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Żmigród: Jestem optymistą, ale nie wróżbitą

Rozmowa z Robertem Lewandowskim, burmistrzem Żmigrodu

Rozmawiamy w maju, lecz wywiad z panem ukaże się w czerwcowym wydaniu „Gminy Polskiej”, co celowo podkreślam, bowiem pandemia spowodowała to, że wszystko zmienia się dynamicznie, także w samorządach.

– W większości samorządów – także i u nas w Żmigrodzie – z powodu nietypowej i nienormalnej sytuacji wymuszonej koronawirusem, nasza praca wygląda inaczej niż to było przed epidemią. Staramy się jednak pracować najlepiej jak potrafimy, na bieżąco, i – na ile jest to możliwe – wykonujemy wszystkie niezbędne zadania. Oczywiście w naszej pracy wykorzystujemy wszelkie możliwości teleinformatyczne, które przed pojawieniem się COVID-19 nie zawsze były odpowiednio dociążone.

Zatem epidemia pokazała, iż zdobycze techniki, które przyniósł postęp cywilizacyjny, przydają się także podczas ogólnoświatowego zagrożenia.

– Właśnie tak, i dobrze to wiem, także po sobie samym. Biorąc pod uwagę spotkania w formie telekonferencji, podczas których korzystamy z różnych aplikacji, da się to przeprowadzić, choć nic nie zastąpi bezpośrednich spotkań i rozmów. Ale sądzę, że w najbliższych tygodniach wrócimy do normalnego funkcjonowania i kontaktów międzyludzkich. Jestem optymistą, ale nie wróżbitą, a naprawdę to czas pokaże, jak sytuacja się rozwinie. Dzisiaj trudno to przewidzieć.

Czy samorząd Żmigrodu ma jakieś możliwości, aby pomóc mieszkańcom gminy w walce z koronawirusem?

– Nasze działania można podzielić na dwie grupy. Na działania miękkie związane np. z pomocą w robieniu zakupów osobom starszym i tym, którzy byli objęci kwarantanną. Zaangażowane w to były jednostki podległe naszemu urzędowi, szczególnie Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Żmigrodzie, ale również wielu godnych naśladowania wolontariuszy. Poza tym przekazaliśmy nieodpłatnie maseczki wszystkim mieszkańcom gminy. Warto także podkreślić, że Żmigród – wraz z innymi gminami należącymi do powiatu trzebnickiego oraz starostwem – stara się pomagać naszemu szpitalowi powiatowemu.

W jaki sposób?

– Razem kupiliśmy cztery kompletne respiratory i biorąc pod uwagę to, że zwiększenie liczby badanych jest najlepszym sposobem walki z epidemią, kupiliśmy odpowiedni sprzęt, który w ciągu dwóch miesięcy trafi do Trzebnicy. Pomieszczenia laboratorium będą odpowiednio dostosowane i będziemy dysponować swoim aparatem badającym próbki na COVID-19.

A jak wygląda na waszym terenie sytuacja przedsiębiorców?

– Zwolniliśmy z czynszów najemców wynajmujących lokale usługowe od gminy, i płacą miesięcznie jedynie symboliczną złotówkę. Zarządzenie to obowiązuje od kwietnia do czerwca i obejmuje tych, którzy nie mogli prowadzić działalności gospodarczej, a wszyscy ci, którzy mieli ograniczoną działalność, zostali objęci 70-procentowym zwolnieniem z czynszu przez te trzy miesiące. Ponadto rada na mój wniosek uchwaliła umorzenia podatków w stosunku do przedsiębiorców, którzy nie mogli prowadzić działalności gospodarczej. Natomiast przedsiębiorcy, którzy wykazali spadek w obrotach, mogli skorzystać z możliwości przesunięcia terminów płatności podatków od nieruchomości do końca września.

Epidemia to jedna sprawa, ale druga to budżet i jego realizacja.

– Nasze tegoroczne dochody będą na pewno o wiele mniejsze niż były planowane. Będziemy mieli mniej dochodów własnych z podatków i zapewne mniejsze udziały w podatku dochodowym PIT i CIT z budżetu państwa. Odczuliśmy to już w marcu, ponieważ środki finansowe, które do nas wpłynęły, były o kilkaset tysięcy złotych mniejsze w porównaniu do stycznia i lutego. A jeśli chodzi o inwestycje, to na razie realizujemy je zgodnie z planem, choć na pewno będziemy korygować jakieś wydatki.

Rozmawiał Sławomir Grymin