poniedziałek, 18 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Ziębice: Sprawa burmistrza Herbowskiego

Rozmowa z ANTONIM HERBOWSKIM, burmistrzem Ziębic

Słyszałem, że osiągnął pan na sesji absolutoryjnej absolutny sukces…

– Tak, to sukces rzeczywiście znaczący – w ciągu siedmiu lat mojego burmistrzowania cztery razy nie udzielono mi absolutorium – dwa razy w poprzedniej kadencji i dwa razy w tej.

Część radnych z niezwykłą konsekwencją ocenia pana pracę.

– Ja nazywam to konkursem piękności, który trudno żebym wygrał! W tym roku – jak i w zeszłym – nie było zaskoczenia, bo już 2 lutego postanowiono na zebraniu w jednej wsi, że absolutorium nie zostanie mi udzielone.

Bez zaskoczenia ciśnienie nie skacze – lepiej dla pańskiego zdrowia!

– Właśnie! Nie było przy tym żadnej dyskusji na temat tejże uchwały, bo sesja była poświęcona głównie wystąpieniu naszej gminy z Międzygminnego Związku Ślęza – Oława, o czym zadecydowała rada. W związku z tym dyskusja – momentami bardzo żarliwa! – dotyczyła tego faktu, a uchwałę absolutoryjną podjęto już bez dyskusji… Tyle „za”, tyle „przeciw”, jeden się wstrzymał.

I dalej do przodu!

– Zgadza się, tyle że Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła, iż radni pogwałcili prawo – nie było bowiem przesłanek, aby nie udzielić mi absolutorium. Za dwa dni w RIO odbędzie się posiedzenia na ten temat.

To taki radnych falstart przedwyborczy.

– Owszem. Wysłaliśmy do RIO protokół z tego posiedzenia rady i w RIO bardzo się zdziwiono – jak mogło nie być żadnej dyskusji na temat absolutorium!

Też się w redakcji „Gminy Polskiej” zdziwiliśmy, bo wiemy, że Ziębice to jedna z najlepiej rozwijających się gmin powiatu ząbkowickiego. Mówi o tym poziom pozyskiwania środków zewnętrznych, poziom bazy oświatowej, dbałość o zabytki i wiele innych rzeczy! Zaskoczyła nas ta sytuacja…

– Mnie nie zaskoczyła, zdążyłem przywyknąć. Ale to wszystko powoduje problemy. Dwudziestego czerwca tego roku – jak wspomniałem – rada podjęła decyzję o wystąpieniu z Międzygminnego Związku Ślęza – Oława, w którym realizowaliśmy program gospodarki odpadami. Na terenie Związku jest Gać Oławska, z Zakładem Gospodarowania Odpadami. Radni trzy dni po podpisaniu przez Związek umowy z firmą odbierającą śmieci podjęli decyzję o wyjściu ze Związku. Zdaniem radnych wyznaczono u nas najwyższe wśród okolicznych gmin stawki za wywóz śmieci. A to stawki średnie na tle i Polski, i regionu!

Czyli argument radnych niewiele ma wspólnego z prawdą?

– Ale tak rzecz całą przedstawiono, odpowiednia liczba rąk uniosła się w górę – i po sprawie! Skutek będzie oczywiście taki, że powstaną dodatkowe koszty, których nie przewidziano w budżecie: trzeba będzie budować PSZOK – Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Trzeba będzie zapłacić za zerwanie umowy, która przestanie obowiązywać 31 grudnia tego roku. Wyłoniona w przetargu firma wywozowa będzie się domagać odszkodowania w wysokości 1 mln 68 tys. zł za utratę spodziewanych dochodów. Będziemy musieli powołać specjalny referat śmieciowy w gminie, czyli ponieść kolejne wydatki nie tylko osobowe, ale i na organizację referatu – kupić komputery, programy itd. Trzeba będzie przygotować wszystkie uchwały, łącznie z ustaleniem stawek, zorganizować przetarg, który będzie można uruchomić dopiero po 1 stycznia. Procedury potrwają ze dwa miesiące, a kto wtedy będzie wywozić śmieci? Ta decyzja rady jest tak absurdalna, że zaczynam myśleć, iż chciano na gminę sprowadzić zarząd komisaryczny… Ściągnęliśmy bardzo wiele środków zewnętrznych i musieliśmy dołożyć własne, co spowodowało, że nasze zadłużenie to 59 procent. Jak się dołoży do tego ten wspomniany 1 mln 68 tys. zł i inne koszty, to grubo przekroczymy magiczną barierę 60 procent. Ten pomysł o makiawelicznym zamyśle rady przyszedł mi do głowy co prawda we śnie, ale…

A spytał pan może radnych, skąd wziąć pieniądze na to wszystko?

– Po sesji, gdy już wychodziliśmy, jeden z radnych – gdy zapytałem, skąd wziąć na to wszystko pieniądze – odpowiedział: „A, to już pana sprawa”!

Rozmawiał Sławomir Grymin


 

Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu stwierdziło nieważność uchwały Rady Miejskiej w Ziębicach o nieudzieleniu absolutorium burmistrzowi Ziębic za rok 2012, podjętej na sesji 20 czerwca 2013 roku – wobec braku przesłanek merytorycznych uzasadniających nieudzielenie absolutorium, co narusza art. 18 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 8 marca 1990 o samorządzie gminnym.