wtorek, 23 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Wytchnienie, wiara i otucha

Nadchodzący rok będzie dla wrocławskiego Muzeum Narodowego wyjątkowy – 75-lecie istnienia muzeum to bowiem nie byle jaka okazja do świętowania. Jednak i kończący się rok można na pewno zaliczyć do udanych.

Jak mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, misja muzealników kierowana jest przede wszystkim do muzealnych gości.

– Pragniemy, aby w świecie tak nieprzewidywalnym, pełnym najróżniejszych wyzwań i zagrożeń, dać wytchnienie, otuchę i wiarę w to, że człowiek jest w stanie przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu, uczynić ten świat lepszym i bardziej rozumnym – mówi dyrektor wrocławskiej placówki.

Jezus Praski, technika mieszana, praca
klasztorna, XIX wiek; Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu
Mały Jan Chrzciciel, miedzioryt ręcznie
kolorowany, autor nieznany, XIX wiek; Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Stałych i czasowych wystaw w Muzeum Narodowym i jego trzech oddziałach (Muzeum Etnograficzne, Panorama Racławicka, Pawilon Czterech Kopuł) nie brakuje. Możemy więc sięgnąć po to wytchnienie, otuchę i wiarę. A warto. Na przykład na wystawie „Wiwat Muzeum!”, która będzie jeszcze czynna do 22 stycznia. To niecodzienna prezentacja przygotowana przez kilkunastu edukatorów ze wszystkich działów muzeum. Różne podejścia, różne epoki, różne zbiory… Przygoda, która prędko się nie powtórzy.

Do końca roku w gmachu głównym MN pokazywane są też precjoza Skarbu Średzkiego. Tym razem tematem tej cyklicznej prezentacji jest historia, polityczne znaczenie i ceremoniały królewskich ślubów Karola IV i Blanki de Valois oraz Jana Luksemburskiego i Elżbiety Przemyślidówny

Natomiast w Muzeum Etnograficznym do końca stycznia czekają „Święte obrazki”. Wystawa poświęcona jest kolekcji grafiki dewocyjnej stworzonej i częściowo opracowanej przez o. Nikolausa von Lutterottiego ze zgromadzenia oo. benedyktynów w Krzeszowie. Na wystawie pokazane są obrazy na szkle oraz wybór ok. 500 grafik z imponującego, bo liczącego kilkanaście tysięcy eksponatów zbioru. Prezentowane druki pochodzą z europejskich warsztatów, głównie z terenu Niemiec, Austrii i Czech, a w niewielkim stopniu również Włoch, Francji i Polski. Powstawały od początku XVI aż do pierwszej połowy XX w. w prowincjonalnych, często klasztornych drukarniach. Jest w nich jakaś tajemnica duszy…

„U Etnografów” także „Obrazy do opowiadania”. Jak mówią organizatorzy, to nie jest wystawa o sztuce, lecz o sztuce opowiadania. Widzowie mogą się tutaj otworzyć nie na artyzm prezentowanych prac czy sprawność techniczną twórców, ale na przekaz…

(tmt)