sobota, 23 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Wrocław z lekką zadyszką

Na pozycji lidera cały czas Warszawa. Zyskuje Trójmiasto. Traci Wrocław i Kraków. Tak wyglądają wyniki najnowszego rankingu atrakcyjności relokacyjnej miast przygotowanego przez firmę Antal. Włodarze miast muszą pamiętać, że dobra oferta lokalizacji to szansa na pozyskanie specjalistów. Ci bowiem nie mają problemu z przeprowadzkami.

Na popularności wśród przedstawicieli kadry średniego i wyższego szczebla, kosztem Krakowa i Wrocławia, zyskuje Warszawa (+7 p.p.), w której chętnie pracowałby już co drugi respondent. Pierwszy raz tak wysokie drugie miejsce w rankingu zajęło Trójmiasto. Coraz wyższe wyniki notują też mniejsze ośrodki.

Ważny raport (również dla samorządowców)

26 października Antal opublikował 10. edycję raportu „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy”. Badanie było przeprowadzone na przełomie sierpnia i września, a wzięło w nim udział 2067 respondentów z całej Polski. Wynika z niego, że obecnie 69 proc. pytanych w przypadku otrzymania atrakcyjnej oferty pracy zdecydowałoby się na przeprowadzkę, dlatego też otwartość specjalistów i menedżerów niezmiennie od zeszłego roku oceniana jest jako wysoka (+1 p.p.). Najczęściej gotowość do relokacji deklarują pracownicy działów administracji (78 proc.), jest to wzrost o 20 p.p. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Również na taką opcję otwarta jest wyższa kadra zarządzająca (76 proc.) oraz przedstawiciele branży inżynieryjnej (75 proc.). Natomiast najrzadziej deklarują otwartość na relokację przedstawiciele działów HR oraz IT.

– Gotowość do relokacji w Polsce niezależnie od pandemii utrzymuje się na wysokim poziomie. Mimo że obecnie na drodze pracodawców i kandydatów stoi sporo organizacyjnych wyzwań, istnieje też świadomość, że dla atrakcyjnej oferty pracy, która umożliwi rozwój kariery, warto się przeprowadzić – komentuje Artur Skiba, prezes firmy Antal.

Stolica niezmiennie na czele

Większość ankietowanych specjalistów i menedżerów (51 proc.) w przypadku możliwości relokacji najchętniej jako nowe miejsce zamieszkania wybrałaby stolicę. Obserwacje Antal wskazują, że na pozytywne postrzeganie Warszawy wpływa znacząca liczba siedzib największych firm, dająca szerokie możliwości rozwoju, wysokie przeciętne zarobki mieszkańców, a także bogate zaplecze kulturowe. Zresztą to charakteryzuje w zasadzie wszystkie stolice europejskie. Natomiast dużo ciekawiej robi się, jeżeli przyglądamy się innym ośrodkom.

Trójmiasto idzie jak burza

Wrocław, który w zeszłym roku z wynikiem 38 proc. wskazań zajął drugie miejsce, teraz musiał ustąpić na najniższy stopień podium. Widać ostatni czas dla stolicy Dolnego Śląska nie jest najlepszy. Pod względem atrakcyjności do przeprowadzki stolicę Dolnego Śląska wyprzedziło Trójmiasto, które zanotowało wzrost odsetka wskazań specjalistów i menedżerów o 2 p.p. i z czwartego miejsca awansowało na drugie. Na popularność nadmorskiej aglomeracji wpływa rosnąca liczba międzynarodowych firm oferujących atrakcyjne miejsca pracy i tradycyjnie – aspekty związane ze środowiskiem naturalnym i pięknym położeniem miasta.

– Jeszcze kilka lat temu czynnik jakości życia był dodatkiem, a nie wchodził w skład esencji oferty danej lokalizacji. Od kilku lat wiadomo jednak, że to jeden z podstawowych czynników zapewniających zainteresowanie i dopływ najatrakcyjniejszych kadr zwłaszcza do sektorów usługowych i technologicznych, które z kolei celują w innowacjach i warunkują szybkość oraz tempo rozwoju. Trójmiasto od dekady świadomie przewodzi miastom regionalnym w kwestii łączenia oferty zatrudnienia z możliwościami płynącymi z najwyższej pośród polskich dużych miast jakości życia, czego dowodem jest m.in. projekt „Live more Pomerania”. W tym roku uruchomiliśmy także portal rekrutacyjny dla osób spoza regionu, które chcą właśnie tu znaleźć dobrą pracę i zamieszkać – opowiada Marcin Grzegory, Deputy Director, Invest in Pomerania.

Południe przegrywa z północą

Raport Antal wskazuje również na rosnącą przewagę innych miast ulokowanych w północnej części kraju. Nieznacznie zyskały na atrakcyjności Bydgoszcz, Olsztyn czy Białystok. Silnie natomiast tracą w oczach potencjalnych kandydatów lokalizacje południowe – Kraków zanotował spadek o 8 p.p., Katowice o 7 p.p., Rzeszów o 4 p.p. W dobie pandemii walory związane z zielenią, czystym powietrzem podwójnie zyskują na znaczeniu – a miasta na południu Polski częściej cechowane są przez większą gęstość zaludnienia, gorsze wskaźniki jakości powietrza, a także mocno konkurencyjny rynek pracy.

(antal, ipro)

Atrakcyjność relokacyjna miast to ważny wskaźnik dla samorządowców. Dobrze zarządzane miasta z potencjałem to fachowcy, finanse i rozwój.