czwartek, 13 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Wisznia Mała:Gdzie zgoda, tam efekty

Dzięki pracowitym i mądrym ludziom w samorządzie, gmina ta pełną garścią korzystała z zewnętrznych środków finansowych pozyskiwanych z rządowych i unijnych programów. Budowano kanalizację, modernizowano drogi i ich oświetlenie, wzbogacano bazy sportową i oświatową. Przeprowadzano termomodernizację obiektów użyteczności publicznej oraz budowano wiejskie świetlice i place zabaw dla dzieci. Przez lata samorząd w gminie Wisznia Mała przeważnie dobrze wiedział, czego najbardziej potrzeba ludziom do lepszego życia i zawsze – oczywiście w miarę możliwości finansowych – starał się realizować te potrzeby. Tak się dzieje do dzisiaj, choć dla samorządów czas jest niezwykle trudny – przede wszystkim z powodu kłopotów finansowych.

Samorządy już od wielu lat budują Polskę i robią to nadzwyczaj sprawnie. Dzisiaj trudno sobie nawet wyobrazić, że mogłoby ich nie być. Krótko mówiąc – samorząd to jest właśnie rozwój gmin, realizowanie cywilizacyjnych potrzeb, pracowitość, szacunek do człowieka i działanie ze wszech miar nowoczesne. A wszystko to dla dobra lokalnych społeczności.

Jakub Bronowicki, wójt gminy Wisznia Mała Fot. Sławomir Grymin

Samorząd najbliżej mieszkańców

– Istotą każdego samorządu jest to, że mają na niego wpływ przede wszystkim mieszkańcy, którzy go tworzą, i na rzecz których on działa – mówi wójt Jakub Bronowicki. – Przecież to ludzie wybierają bezpośrednio władze gmin i radnych, i ta władza samorządowa jest zależna właśnie od mieszkańców. Tak jest dzisiaj w Polsce i tego trzeba pilnować, aby było podstawą funkcjonowania kraju. Ludzie najlepiej wiedzą, kto się nadaje na szefa samorządu, prezydenta miasta, burmistrza, wójta czy radnego, komu warto zaufać, za kogo nie będą musieli się wstydzić i kto potrafi dobrze pracować na ich rzecz. Wiedzą o tym dobrze, ale to codziennie weryfikują, i włodarzenie gminą jest nieustającym wyzwaniem. Transformacja ustrojowa – w tym także ustawa o samorządzie terytorialnym – generalnie przekształciła nasz kraj w zasadzie w inne państwo. Nie ma już tylko jednej nieomylnej partii politycznej, tylko jednych środków masowego przekazu i władzy wykonawczej uzależnionej od PZPR. Te czasy w wyniku transformacji odeszły bezpowrotnie, a w to miejsce powstała samorządna gmina, i cieszę się, że kolejne etapy rozwoju tej samorządności pozwalają nam, mieszkańcom gmin i powiatów, mieć wpływ na to, co się u nas dzieje. To przecież lokalny samorząd najlepiej wie, co najbardziej potrzebne jest ludziom żyjącym na jego terenie, i stara się jak najlepiej zaspokajać te potrzeby. Oczywiście dzieje się to w miarę możliwości finansowych gminy, dlatego ważne niezmiernie jest to, aby samorząd miał stabilne źródła dochodów – a dzisiaj pojawiła się pilna potrzeba rozwiązania tego problemu. Mam też nadzieję, że w najbliższym czasie powstanie nowa ustawa dotycząca dochodów jednostek samorządu terytorialnego, co mogłoby przywrócić stabilność rozwoju i funkcjonowania samorządów. A stabilność ta została naruszona przede wszystkim przez reformę, która zmniejszyła opodatkowanie mieszkańców naszego kraju, lecz obniżyła jednocześnie dochody budżetowe gmin i powiatów z podatku PIT, zabierając około jedną trzecią dochodów z tego tytułu. W to miejsce samorządy nie mają jakiegoś innego stabilnego źródła dochodów, a jest to bardzo potrzebne, bowiem gmina rozwiązuje codzienne problemy, żyje bieżącymi sprawami, a inwestycje przez nią realizowane są swoistą wartością dodaną – wtedy, gdy nas na nie stać. Owszem, możemy pozyskać na nie jakieś finansowe środki zewnętrzne, lecz zawsze musimy dołożyć pieniądze z naszego budżetu. Gdy dojdziemy do stanu, w którym nie będziemy mieli własnych funduszy na realizację zadań, to inwestycje zostaną zahamowane, a tego nie chce chyba nikt w kraju.

Na pierwszy ogień – drogi

Dzisiaj w gminie Wisznia Mała praca wre i od strony inwestycyjnej widać pełne zaangażowanie w realizację przede wszystkim zadań drogowych.

– Na to pozyskaliśmy dotacje finansowe z Polskiego Ładu i te inwestycje wykonujemy, co mnie bardzo cieszy – podkreśla wójt Jakub Bronowicki. – Mam też nadzieję, że do końca przyszłego kwartału uda nam się te wszystkie przedsięwzięcia zrealizować. Ponadto wyłoniliśmy także wykonawców, którzy będą realizowali zadania związane z rządowym programem wsparcia obszarów popegeerowskich. To przede wszystkim trzy inwestycje, które będą realizowane w Strzeszowie, i mam nadzieję na podpisanie umów w najbliższym czasie. Dotyczy to przebudowy ul. Młynarskiej, modernizacji i remontu mostu na rzece Ławie oraz budowy skateparku – pierwszego takiego obiektu dla młodzieży na terenie naszej gminy. Mam nadzieję, że te inwestycje rozpoczną się jak najszybciej, a ich zakończenie będzie w roku przyszłym. Natomiast jeśli idzie o oświatę, to mamy problem z wykonawcą budowy nowego przedszkola. Wykonawca nie chce budować tego obiektu, który miał powstać w formule „zaprojektuj i wybuduj”, i nie zamierza dotrzymać umowy z nami. Wprawdzie projekt powstał, lecz dalsze prace się nie posuwają, i zmuszeni będziemy szukać innego wykonawcy. A wracając do inwestycji drogowych, to trwa przebudowa ul. Szkolnej w Wiszni Małej, którą poprzedziła przebudowa zabytkowej magistralnej sieci wodociągowej. Ponadto pozyskaliśmy dodatkowe dofinansowania z urzędu marszałkowskiego, z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych, i pieniądze te będą przeznaczone na tegoroczne modernizacje kolejnych dwóch dróg – ul. Topolowej w Rogożu oraz ul. Długiej w Szewcach.

Coraz bliżej do nowych unijnych funduszy

– Oczywiście zamierzamy skorzystać z unijnych dotacji, lecz wnioski o granty złożymy po ogłoszeniu naborów – uśmiecha się wójt Jakub Bronowicki. – Wtedy też poznamy warunki tych naborów, ale jesteśmy już do tego przygotowani i najbardziej interesują nas środki finansowe, które będziemy mogli przeznaczyć na rozbudowę sieci kanalizacyjnej. Tych wydatków zawsze jest bardzo wiele i nasze Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej będzie tutaj liderem pozyskiwania środków finansowych na to kosztochłonne przedsięwzięcie. Jest tylko jeden istotny problem, czyli udział własny w realizacji tej inwestycji. To spory kłopot, bowiem udział ten musi być dwukrotnie większy niż w mijającej perspektywie unijnej – z budżetu gminy musimy dołożyć nie 15, a przynajmniej 30 proc. Mamy też przygotowane projekty miękkie, w których będziemy liderami, i dotyczą one wsparcia przedszkolaków, a także podopiecznych naszego ośrodka pomocy społecznej.

200 mln zł na inwestycje

Dobrze współpracuje się władzom gminy Wisznia Mała z jej radą, a całkiem niedawno radni udzielili wójtowi absolutorium.

– Nasza współpraca jest bardzo konstruktywna – ocenia wójt Jakub Bronowicki. – A efekty naszego dobrego współdziałania chyba wszyscy dostrzegają, ponieważ w tej kadencji realizujemy największe inwestycje infrastrukturalne w historii naszej gminy. To m.in. zadania kanalizacyjne, modernizacje ujęć wody, a ponadto zmodernizowaliśmy oczyszczalnię ścieków oraz zrealizowaliśmy wiele inwestycji poprawiających bezpieczeństwo mieszkańców – drogi, chodniki i oświetlenie uliczne. Przeznaczyliśmy na to prawie 200 mln zł, z czego ponad 100 mln zł funduszy zewnętrznych.

S.G.