Krajowy Przegląd Samorządowy

Wisznia Mała: Trzeba dbać o wszystkich

Rozmowa z Jakubem Bronowickim, wójtem gminy Wisznia Mała

Wybory na wójta gminy Wisznia Mała wygrał pan przekonywająco w pierwszej turze, uzyskując niemal 60-procentowe poparcie, a walczył pan aż z trzema kobietami i w pewnym sensie jest pan poligamistą

Jakub Bronowicki
Jakub Bronowicki

– …ale na pewno nie zwalczam kobiet i czegoś takiego proszę mi nie imputować! Po prostu – tak jak to kiedyś bywało – stanęliśmy w szranki i to ja wygrałem, bowiem panie – jak widać po wynikach wyborów – nie były zbyt przekonujące i ludzie im nie zaufali. Ale za to ja bardzo się cieszę, że moje spojrzenie na gminę i jej rozwój uzyskało akceptację wyborców i że to właśnie mnie zaufała nasza społeczność.

Większość mieszkańców gminy Wisznia Mała postawiła na pana, zatem ludziom podoba się dotychczasowa droga rozwoju gminy, realizacja strategii zrównoważonego rozwoju i to, w jaki sposób samorząd podchodzi do spraw mieszkańców.

Dla mnie warunkiem sine qua non rozwoju gminy jest dbanie o wszystkich i we wszystkich miejscach, choć oczywiście nie w takim zakresie, w jakim każdy by sobie tego życzył. Na zarządzanie gminą trzeba patrzeć realistycznie – możliwości finansowe są przecież ograniczone – ale czego nie można zrobić dzisiaj, warto zrealizowaćźniej, gdy przyjdzie odpowiednia pora. Warto podkreślić, że corocznie we wszystkich naszych miejscowościach realizujemy kilkadziesiąt przedsięwzięć, których wykonanie jest pochodną tego, czego chcą mieszkańcy naszej gminy. Wiąże się to z budżetami obywatelskimi, a w naszym przypadku oczywiście z funduszami sołeckimi, z których realizowane są zadania oczekiwane przez mieszkańców. Mamy też na względzie inwestycje priorytetowe i najbardziej kosztochłonne, takie jak np. budowa kanalizacji czy też rozbudowa infrastruktury oświatowej, co realizować musimy, jeśli chcemy dbać o odpowiedni poziom stanu infrastruktury na terenie naszej gminy. W dużym stopniu wszystko zależy od możliwości pozyskiwania przez nas finansowych środków zewnętrznych. Niektóre inwestycje są już przygotowane i czekamy jedynie, aby w odpowiednim czasie znaleźć na nie możliwości finansowania. Zatem nie działamy ad hoc, tylko w sposób przemyślany i konsekwentny, i do wszelkich działań się skrupulatnie przygotowujemy.

Czyli krok po kroku dążycie do celu…

– …i jak widać po ostatnich wyborach samorządowych, społeczność naszej gminy docenia tę konsekwencję, docenia to, że nie działamy pod publikę, tylko pracujemy rozsądnie i dalekowzrocznie.

Rozwój świata związany jest także z marzeniami. Ludzie marzyli o lataniu i latamy, chcieliśmy zdobycia kosmosu i jesteśmy w nim, ale wraz z marzeniami idą w parze realia. Nie wszystko można zrobić od razu. Czasem nawet warto poczekać, aby wykonać jakieś zadanie lepiej i taniej. Konfucjusz mówił, że „każda, nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku”. Tak też dzieje się w samorządzie.

W samorządowej pracy nie można pewnych etapów przeskakiwać i wszystko ma swój czas.

Wróćmy może do wyborów na wójta gminy Wisznia Mała. Z pańskiego komitetu do rady dostało się dziesięciu radnych – na piętnastu – i to chyba całkiem fajny wynik, który oznacza, iż gmina zarządzana będzie bez zbytniej nerwowości. Jeśli współpraca pana z radnymi dobrze się ułoży, to będzie można zrobić więcej i lepiej.

Dotychczasowa moja współpraca z radnymi była bardzo dobra i nie patrzyliśmy na to, skąd kto przychodzi. Najważniejsze były sprawy mieszkańców oraz rozwój gminy i mam nadzieję że tak będzie w nowej kadencji. Oczywiście, gdy wójt ma radę za sobą, to komfort jego pracy jest większy, ale z drugiej strony staje się przed dużym wyzwaniem związanym z tym, co działo się podczas kampanii wyborczej. Sądzę jednak, że damy sobie z tym radę. Poza tym pięcioletnia kadencja to także więcej czasu na zrealizowanie i sfinansowanie wszystkich naszych zamierzeń.

Podczas kampanii wyborczej nie obiecywał pan przecież gruszek na wierzbie…

Tego nie robiłem, bowiem nie jestem populistą i populizm zwyczajnie uważam za grzech każdej władzy, także samorządowej. Zawsze mam nadzieję, że uda mi się zrobić więcej niż to, co obiecuję – i to jest jakimś miernikiem mojej pracy.

Zbliża się szybko rok 2019. Co w nim będzie najważniejsze dla samorządu gminy Wisznia Mała?

Na ten rok zapisaliśmy w naszym wieloletnim planie finansowym bardzo dużo zadań infrastrukturalnych, w tym – jeśli pozyskamy środki finansowe – budowę świetlic wiejskich w kolejnych trzech naszych miejscowościach, począwszy od Strzeszowa, a skończywszy na Pierwoszowie i Machnicach. Jesteśmy na liście gmin, które mają otrzymać dofinansowanie na te zadania i choć jeszcze nie podpisaliśmy umowy, to trzymam mocno kciuki, aby to się nam udało.

Nieraz podkreślam, że ten okres unijnego programowania jest niezmiernie ważny dla polskich samorządów i warto z niego dobrze skorzystać.

Nie wykorzystać teraz tych szans byłoby po prostu grzechem zaniechania, my staramy się, aby jak najlepiej wykorzystać ten okres unijnego programowania, mając na względzie to, że przyszłe rozdanie unijnych pieniędzy będzie dla naszego kraju znacznie uboższe.

Włodarze gmin, którzy albo zaspali, albo byli leniwi, albo wychodzili z założenia „siedź w kącie, a znajdą cię”, mogąźniej bardzo żałować, że nie byli aktywni w pozyskiwaniu unijnych środków finansowych, a ludzie im to wypomną przy następnych wyborach samorządowych.

W konsekwencji tak to będzie wyglądało. Przecież wójtowie, burmistrzowie i prezydenci nie realizują inwestycji dla siebie, tylko dla naszych społeczności, które reprezentujemy. A tytuł Europejskiej Gminy, który zdobyliśmy w jednym z rankingów, świadczy o tym, że ludzie dostrzegają nasze sukcesy na polu pozyskiwania unijnych środków finansowych i realizacji zadań z tym związanych.

Które zadanie jest podstawowym priorytetem w przyszłej kadencji?

To przede wszystkim budowa kanalizacji, którą rozpoczęliśmy w zasadzie w tym roku i na początek w Krzyżanowicach, Psarach i Szymanowie powstanie bez mała 40 km sieci kanalizacyjnej, prawie 700 przyłączy, sześć przepompowni, nie licząc głównej, która już istnieje. To jest bardzo duże wyzwanie dla naszej gminy na najbliższe lata i priorytet inwestycyjny, który przysporzy nam dodatkowych dochodów podatkowych. Jeśli będziemy mieli kanalizację, to łatwiej będzie nam pozyskiwać inwestorów, którzy już do nas zaglądają.

A z dodatkowych wpływów podatkowych będzie można zrealizować więcej zadań podnoszących poziom życia mieszkańców i szybciej rozwijać gminę.

I tak to właśnie działa…

– …a zakończenie kanalizowania gminy Wisznia Mała znacznie przybliży ją do najbardziej rozwiniętych polskich gmin.

Rzeczywiście, w naszym kraju jeszcze sporo gmin jest nieskanalizowanych i w tym segmencie musimy odrabiać niemałe zaległości.

Jeszcze raz gratulujemy sukcesu wyborczego i cieszymy się, że mogliśmy do niego dołożyć swoją małą promocyjną cegiełkę.

Rozmawiał Sławomir Grymin