Krajowy Przegląd Samorządowy

Wisznia Mała: Gmina jest jedna i dla wszystkich

Rozmowa z wójtem gminy Wisznia Mała Jakubem Bronowickim

W pańskim gabinecie znajduje się piękny dyplom, który jest podziękowaniem „Za wsparcie w przygotowaniach do Zawodów Pucharu Świata i możliwość realizacji pasji sportowych oraz promocji kraju i gminy na arenie międzynarodowej” – od Klubu Sportowego Szymanów. Na dyplomie jest także sztanga, czyli dyplom jest chyba od zawodników uprawiających podnoszenie ciężarów.

Wisznia Mała

Rzeczywiście, ale dotyczy to mastersów, czyli panów bardziej już dojrzałych, którzy powrócili do swojej pasji sportowej, z czego ja bardzo się cieszę. Jak widać, aktywność sportowa może trwać przez całe życie.

To prawda, też byłem sportowcem i – choć z inną niż przed laty intensywnością – trenuję do dzisiaj…

– …bo do tego potrzebne są także chęci i samozaparcie, a naszemu samorządowi zależy na tym, aby nasi mieszkańcy rozwijali swoje pasje, także przy wsparciu gminy. Bardzo cieszę się z sukcesów panów podnoszących ciężary, którzy startują nawet w Pucharze Świata, odnoszą wielkie sukcesy, zdobywając tytuły mistrzów Europy, a nawet świata. To przecież rozsławia gminę Wisznia Mała daleko poza jej granicami. Także nasi młodzi karatecy i judocy – dziewczęta i chłopcy – dają sobie świetnie radę, zdobywając wyróżnienia i medale.

Sport to fajna zabawa wyrabiająca nie tylko odporność i siłę, ale także charakter i wolę

– …i pomaga w życiu osiągać cele. Po prostu bardzo się w nim przydaje, a każdy, kto choć trochę uprawiał sport, wie doskonale, iż jest on fantastycznym przygotowaniem do dorosłego życia, kształtującym ludzkie postawy.

Czy pan także uprawiał jakąś dyscyplinę sportową?

Raczej mógłbym powiedzieć, że trochę się w sport bawiłem, ale nie było to zawodowstwo. Amatorsko grałem w koszykówkę, siatkówkę i piłkę nożną.

Jest pan już zaprzysiężony na wójta, jest też i nowa Rada Gminy Wisznia Mała. Czy sądzi pan, że współpraca między panem i radnymi ułoży się na dobrym poziomie?

Do tej pory zawsze dobrze mi się współpracowało z radnymi, nigdy nie miałem z tym żadnych problemów, starając się współpracować ze wszystkimi. Realizujemy tylko to, czego oczekują od nas mieszkańcy, korzystając z pojawiających się możliwości. Mam nadzieję, że wszyscy tak rozumieją naszą samorządową pracę i właśnie o tym mówiłem po ślubowaniu. Wyłącznie w ten sposób patrzę na gminę, którą chcemy jak najlepiej rozwijać, wzbogacając ją pod względem infrastrukturalnym oraz wzmacniając więzi społeczne. Dlatego dobra współpraca między władzami gminy i radnymi jest do tego niezbędna. Zdaję też sobie sprawę z tego, że każdy z radnych miał jakieś swoje cele, ale teraz potrzebna jest wspólna praca na rzecz całej gminy, całej naszej społeczności i postaramy się połączyć te indywidualne spojrzenia w budującą jedność.

Przecież gmina jest jedna…

Jasne, że jedna i dla wszystkich i choć każdy z radnych został wybrany w jakimś okręgu wyborczym, to generalnie powinien działać na rzecz całej gminy, a nie tylko dla okręgu, z którego został wybrany.

A wójt?

Musi łączyć wszystkie cele i działania, które zmierzają także do pozyskiwania zewnętrznych środków finansowych. Nie należymy przecież do najzamożniejszych gmin, jesteśmy finansowym średniakiem i realizacja wszystkich inwestycji wymaga od nas dużo większych nakładów pracy i przygotowań niż w innych bogatszych samorządach dysponujących większymi środkami finansowymi. W tych zasobniejszych gminach nie zastanawiają się zbytnio, skąd mają brać pieniądze, tylko jak coś trzeba zrobić, to po prostu to robią. Natomiast my musimy się nieźle nagimnastykować, szukać i czekać, aby w końcu pozyskać dofinansowania na zadania.

Z tego co wiem, to całkiem nieźle pozyskujecie finansowe środki zewnętrzne z różnych projektów, co budowało zasobność gminy, a ponadto nigdy nie porywaliście się z motyką na słońce. Dlatego też wasz samorząd mógł tyle zrobić

I jeszcze będzie się robiło, a w plebiscycie „Gazety Wrocławskiej” wyróżniono nas tytułem „Gmina Europejska”, także dlatego, że rozwijamy gminę Wisznia Mała w dużej mierze dzięki unijnym środkom finansowym.

Brukselskie pieniądze dzisiaj wspierają polskie samorządy, ale chyba trzeba już myśleć o tym, że w przyszłości unijny kranik będzie przykręcony. Wtedy gminy staną przed wyzwaniem szukania alternatywnych źródeł finansowania zadań – mogą to być na przykład finansowe środki rządowe…

A my korzystamy z każdej sposobności, jaką oferuje nasz rząd i sięgamy po te środki finansowe. Zapewne za pięć lat budżet unijny nie będzie dla Polski tak hojny, ale dobra zasada mówi, że jeśli umiesz liczyć, to licz na siebie.

Globalna i państwowa polityka też są ważne, ale dla gminy najważniejsze jest przecież to, co się w niej dzieje, także pracowitość ludzi i ich zaangażowanie…

– …na które u nas chyba nie można narzekać, o czym najlepiej świadczy nasz budżet obywatelski, czyli fundusze sołeckie przeznaczone na realizację kilkudziesięciu zadań, które lokalne społeczności przekazały nam do zrealizowania w każdej miejscowości. Będziemy się starali – oczywiście w miarę naszych możliwości – zrealizować te przedsięwzięcia. Chcę też podkreślić, że w tej kadencji będziemy pracować nad tym, aby gmina miała coraz więcej własnych dochodów i to jest nasze najistotniejsze działanie, aby w przyszłości było nas stać na więcej.

A co z przyszłorocznym budżetem?

Dopiero przygotowaliśmy jego projekt i przed nami jeszcze dużo pracy, aby powstał ostateczny kształt budżetu. W projekcie naszego budżetu jest novum, czyli budżet Młodzieżowej Rady Gminy, która w tym roku powstała i skierowała już swoje zadania do ogólnego budżetu – to znak, że staramy się dostrzegać potrzeby wszystkich mieszkańców gminy.

A przed nami Boże Narodzenie i Nowy Rok 2019. Czego mogłaby panu życzyć redakcja „Gminy Polskiej”?

Tradycyjnie zdrowia, spokoju i radości na święta, ale także realizacji wszystkich przyszłorocznych zamierzeń, których czeka nas naprawdę niemało.

I tego wszystkiego serdecznie panu, pana współpracownikom, radnym i całej waszej społeczności życzy zespół redakcyjny „Gminy Polskiej”.

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Rada Gminy Wisznia Mała 2018-2023

Małgorzata Ottenbreit (przewodnicząca), Henryk Idaczyk (wiceprzewodniczący), Michał Marcin Kramarzewski (wiceprzewodniczący), Bogumił Sebastian Cichoń, Alicja Agnieszka Dobrzańska, Beata Marzena Jurzysta-Ziętek, Michał Klin, Marta Justyna Kołodziej-Dudek, Katarzyna Sylwia Miziniak, Dorota Młyńczak,Karol Janusz Papała, Teodor Jerzy Puchacz, Władysław Synowiec, Jerzy Szczerbik, Andrzej Wawro.

 

Boże Narodzenie już blisko…
Czekamy cały rok na tę piękną chwilę,
gdy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazda
i życzymy sobie wszystkiego najlepszego,
bo wszak czas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku
to czas życzeń – życzymy więc sobie radości, zdrowia,
spełnienia marzeń, realizacji planów, nowych marzeń i nowych planów.
Niech Nowy Rok 2019 będzie dla Mieszkańców gminy Wisznia Mała
i wszystkich Czytelników „Gminy Polskiej”
rokiem dobrym, szczęśliwym, zdrowym i radosnym
życzą

wójt Jakub Bronowicki

i przewodnicząca Rady Gminy Małgorzata Ottenbreit