wtorek, 18 sierpniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Wisznia Mała: Działając pragmatycznie dla dobra gminy

Rozmowa z wójtem gminy Wisznia Mała JAKUBEM BRONOWICKIM

Już prawie połowa tej kadencji samorządowej…

– …raczej dwie piąte, a ja lubię być precyzyjnym.

Jaki to był okres dla waszego samorządu?

– Na pewno wyjątkowo intensywny. Nie mierzyłem tego upływu czasu, a zawsze tak działamy i planujemy, jakby wszystko miało trwać co najmniej sto lat, i to chyba właściwe podejście. Trzeba robić swoje, przygotowując się do następnych zadań, bez względu na to, kto będzie je realizował w przyszłości. Po prostu to jest potrzebne gminie i naszym mieszkańcom. Warto być przygotowanym do odpowiednich posunięć, gdy zaistnieją odpowiednie warunki. Jest tajemnicą poliszynela, że najpoważniejszym ograniczeniem jest przede wszystkim ilość środków finansowych jakimi dysponujemy, choć i tak osiągnęliśmy dość sporo w tej sferze. Dzięki temu mogliśmy dużo dobrego zrobić dla gminy – wzbogacając ją pod względem infrastrukturalnym. W ubiegłym roku podpisaliśmy umowy na dofinansowanie naszych zadań inwestycyjnych – w sumie na ponad 30 mln zł, i jest to ogromna kwota, przekraczająca w tym zakresie daleko dochody własne gminy z własnych lokalnych podatków. To potężne fundusze, które – mam nadzieję – w najbliższych dwóch latach uda nam się skonsumować, realizując zaplanowane inwestycje.

Jakub Bronowicki

Czyli wszystko krok po kroku – najpierw planowanie, później pozyskiwanie zewnętrznych środków finansowych, a na końcu realizacja zadań inwestycyjnych i ich rozliczanie. Co dzisiaj jest wam najbardziej potrzebne?

– W roku ubiegłym rozpoczęliśmy budowę nowego obiektu – szkoły podstawowej w Wiszni Małej, która pomieści także przedszkole, a w przyszłości halę sportową oraz delfinek. Jest to dla nas wielka inwestycja infrastrukturalna, na realizację której nadal szukamy zewnętrznych środków finansowych.

Dobrze by było, gdyby pojawiły się jakieś odpowiednie programy pomocowe…

– …których akurat na razie nie widać. Wcześniej wspierał nas Program Inwestycji Strategicznych Polski Ład. Mieliśmy z niego dotacje zarówno na szkołę, jak i na przedszkole, którego budowę – wraz z oddziałem żłobkowym – ukończyliśmy w ubiegłym roku. Niestety, dzisiaj na razie nie widzę zbyt wielu możliwości pozyskania zewnętrznych grantów ma duże inwestycje.

Wcześniej niektórzy krytykowali Polski Ład m.in. za brak transparentności…

– …i nie dano nam tych pieniędzy w podatku PIT, tylko rozdano, jako właśnie program rządowy Polski Ład. Teraz PIT nam wzrósł, lecz nie ma zewnętrznych programów pomocowych skierowanych do samorządów.

Ale fundusze z Polskiego Ładu były raczej dość dostępne.

– Zapewne nie wszystkie samorządy się z tym zgodzą, lecz gmina Wisznia Mała na pewno sporo skorzystała i nie możemy narzekać. Pozyskaliśmy bowiem na nasze działania – m.in. na oświatę, drogi i ochronę zabytków – około 30 mln zł.

Dzisiaj niestety nie ma podobnego programu dla samorządów.

– Ale jeśli chodzi o europejskie środki finansowe – nasza gmina jest liderem we wrocławskich Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych, a kolejna perspektywa unijna dopiero się budzi. Oczywiście powoli będziemy się do niej przygotowywać i już rozpoczynamy konkretne spotkania, by zapoznać się z tym, co szykuje polskim samorządom Unia Europejska.

Kiedy ruszy nowa unijna perspektywa?

– W latach 2028-2034.

Dzięki zewnętrznym środkom finansowym skanalizowaliście dużą część gminy, lecz nadal potrzeba sporych nakładów na budowę sieci kanalizacyjnych.

– Niestety, w tej perspektywie zabrakło dużych funduszy na tego typu zadnia, a teraz czekamy, że nowa perspektywa unijna przyniesie zmiany w tym zakresie. Skanalizowanie całej gminy jest dla nas najistotniejszym rozwojowym zadaniem na przyszłość. Dlatego szukanie zewnętrznych funduszy na to przedsięwzięcie jest bardzo istotne.

Ile sołectw musicie jeszcze skanalizować?

– W najbliższej perspektywie chcielibyśmy skanalizować cztery kolejne sołectwa – Szewce, Rogoż, Kryniczno i Malin. Ostatnie – w Psarach i Szymanowie. W pozostałych sołectwach zamierzamy wprowadzić program wsparcia budowy przydomowych oczyszczalni, ponieważ rozproszoną zabudowę trudno zaopatrzyć w sieć kanalizacji sanitarnej.

Wygląda na to, że na budowę kanalizacji sanitarnej potrzebujecie jeszcze sporo pieniędzy.

– Powiedziałbym, że bardzo dużo.

Wiele dziesiątek milionów złotych…

– …nawet setek milionów, biorąc pod uwagę, że prawie pięć lat temu kończyliśmy budowę kanalizacji w Szymanowie, Psarach i Krzyżanowicach, co pochłonęło prawie 100 mln zł – a było to jeszcze przed pocovidowym skokiem inflacyjnym. A tych skoków wcale nie brakuje, ponieważ w tym roku też mamy podwyżki cen w zasadzie wszystkiego.

Ci cały czas psioczący na unijne środki finansowe powinni zdać sobie sprawę z tego, że bez tych pieniędzy samorządy nie zrealizowałyby mnóstwa potrzebnych przedsięwzięć inwestycyjnych.

– W naszej gminie są to setki unijnych milionów zainwestowanych dobrze w infrastrukturę, której bez tych pieniędzy po prostu byśmy nie mieli.

Ta kadencja samorządowa związana jest także z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej. Gminy otrzymywały na to środki finansowe.

– Program ten zainicjowany był w drugim półroczu ubiegłego roku. My także dostaliśmy na to fundusze, lecz nie we wszystko udało nam się zaopatrzyć – i te pieniądze przesunęliśmy jeszcze na rok 2026. W tym roku będziemy kupować odpowiedni sprzęt, aby w sytuacjach kryzysowych móc odpowiednio reagować. Dla naszej gminy największym zagrożeniem – nie biorąc pod uwagę globalnych konfliktów – jest dzisiaj powódź, którą mogą spowodować rzeki Odra i Widawa oraz nasze lokalne rzeki w okolicach Wzgórz Trzebnickich, które też sprawiają nam kłopoty. Dlatego też chcemy zaopatrzyć się w sprzęt do szybkiego budowania lub podwyższania obwałowań, także do zaopatrzenia mieszkańców w wodę oraz zabezpieczenia w energię elektryczną naszych ujęć wody, tudzież przepompownię i oczyszczalnię ścieków. Aby infrastruktura krytyczna cały czas i bez przeszkód działała – niezależnie od różnych, także ekstremalnych sytuacji.

Jak w tej kadencji wygląda pana współpraca z Radą Gminy Wisznia Mała, której przewodniczy Małgorzata Ottenbreit?

– Działamy wielce pragmatycznie dla dobra naszej gminy i wszystko, co udaje się osiągnąć, jest wynikiem zespołowej pracy. Nic nie da się osiągnąć w pojedynkę i dobre współdziałanie jest podstawą samorządowej pracy na rzecz całej naszej społeczności. Razem dążymy do wytyczonych celów, razem przeżywamy sukcesy, a czasami niepowodzenia.

A są sprawy ważniejsze i mniej ważne…

– …raczej ważne i ważniejsze.

Rozmawiał Sławomir Grymin