czwartek, 20 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

W poszukiwaniu siebie

Czuć już wiosnę w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Kolorowo dzięki pracom Ottona Piene w Pawilonie Czterech Kopuł. Od połowy marca również wielkanocny nastrój w Muzeum Etnograficznym. Oczywiście to nie wszystko, bo urodzinowych imprez we wrocławskiej placówce i jej oddziałach ciągle przybywa.

Pisaliśmy już, że ten rok dla Muzeum Narodowego we Wrocławiu to czas jubileuszu. Siedemdziesiąt pięć lat to całkiem sporo, by było co wspominać. Jednak nie tylko o wspomnienia tutaj chodzi. To również okazja, by przygotować prezenty dla gości. Wystawy szczególne. Chociaż z drugiej strony szczególna jest każda nowa prezentacja. Nie zawsze rzuca na kolana, ale „szczególność” wcale nie na tym polega.

„Twarzą w twarz”. Jacy jesteśmy? Fot. Tomasz Miarecki

Nowość wystawiennicza wrocławskiego muzeum, a mówiąc dokładniej Pawilonu Czterech Kopuł, gdzie pokazywana jest przede wszystkim sztuka współczesna, to ekspozycja „Twarzą w twarz / Face to Face”. Kuratorki Iwona D. Bigos i Małgorzata Micuła przygotowały wyjątkowo ciekawą prezentację (możliwość obejrzenia do 4 czerwca). Jest to moim zdaniem z jednej strony opowieść o nas (bo twarze to my), z drugiej o tym, jak można nami manipulować. Twarz jest tajemnicą, bo może, nie mówiąc, powiedzieć zbyt wiele. Dlatego ją skrywamy? A może chcemy jej prawdziwość zostawić wyłącznie dla siebie? A może nawet my nie znamy jej do końca i czasami z niedowierzaniem przyglądamy się swojemu odbiciu w lustrze? Czy prawdziwe twarze to tylko maski pośmiertne?

„Twarzą w twarz” to spotkanie z prawie dwudziestoma artystami z wielu krajów. Różne inspiracje. Wielość przekazu. Raz to czujemy. Innym razem pojawi się grymas (jak to na twarzy). Ciekawą częścią wystawy jest na pewno ta odwołująca się do współczesności, nowych technologii i zagrożeń, jakie się z tym wiążą. Manipulacja wizerunkiem, a przy okazji naszymi zachowaniami, jest ogromna. A ponieważ wielość głupców wokół jest równie wielka, to ogromna część z nas tego nie dostrzega. Może wizyta w Pawilonie Czterech Kopuł coś zmieni?

Kolejna czasowa wystawa czeka na nas od połowy marca w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu, oddziale Muzeum Narodowego. To już tradycyjna wielkanocna ekspozycja. Agnieszka Szepetiuk-Barańska zebrała prace współczesnych twórców z Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Kolorowe palmy, pisanki, stroiki, papierowe kwiaty, baranki z ciasta i gliny, ceramiczne ptaki, kartki świąteczne… Wszystko to, co w ludowym obyczaju towarzyszy najważniejszym w roku dniom w tradycji chrześcijańskiej. Pisząc o tej wystawie, koniecznie trzeba dodać, że tradycyjnie w sobotę poprzedzająca Niedzielę Palmową (w tym roku to 1 kwietnia) odbędzie się świąteczny kiermasz. Zawsze jest tam tłoczno, kolorowo i wyjątkowo. Nie powinniśmy przegapić tego wydarzenia.

Palmy wielkanocne wg. wzorów wileńskich

(mnm)