piątek, 14 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Twardogóra: Więcej szacunku dla mieszkańców

Rozmowa z Marcinem Badowskim, kandydatem na burmistrza Twardogóry

Dlaczego postanowił pan ubiegać się o stanowisko burmistrza Twardogóry?

– Decyzja moja jest kontynuacją tego, co rozpocząłem przed dwudziestu laty. Wtedy to zostałem strażakiem ochotnikiem w naszej gminie Twardogóra. Lubię działać na rzecz ludzi, pomagając im swymi działaniami, a wieloletnia praca w jednostkach organizacyjnych podległych gminie spowodowała to, że poznałem specyfikę samorządu, wiem, na czym polega jego praca i chciałbym pewne sprawy zmienić lub poprawić w mieście i gminie Twardogóra.

Marcin Badowski

Co chciałby pan poprawić?

– Lepiej powinna funkcjonować na terenie naszej gminy służba zdrowia. Poza tym warto byłoby więcej środków finansowych przeznaczać na poprawę bezpieczeństwa – w tym na drogi, ulice, chodniki i ich oświetlenie. Istotna powinna być także dbałość o stworzenie terenów inwestycyjnych i ich uzbrojenie w media, aby gmina Twardogóra nie tylko wydawała środki finansowe na potrzebne mieszkańcom przedsięwzięcia, lecz by również miała coraz większy budżet na takowe zadania – aby po prostu zarabiała.

Gdyby pan został wybrany na burmistrza Twardogóry, to od czego pan zacznie zarządzanie miastem i gminą?

– Na pewno nie od zwalniania ludzi z pracy. Przeprowadzę audyt, aby już na początku zorientować się, czym poszczególni pracownicy się zajmują, czy są samodzielni w swym działaniu i czy potrzebują pomocy. Chciałbym też, aby w gminie szybko powstała odpowiednia komórka zajmująca się problemami osób starszych – które przez lata budowały świetność miasta i gminy Twardogóra i którym należy się wielki szacunek. Teraz często ci ludzie mają sporo problemów – także w związku ze swoim wiekiem – a samorząd powinien im pomagać. To jedna z kwestii fundamentalnych w podejściu do drugiego człowieka i w dużej mierze samorząd właśnie jest od takich spraw.

A co z inwestowaniem w młodych ludzi?

– Przy Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Twardogórze powinny powstać siłownia i sala fitness dla kobiet.

Co zmieniłby pan w zarządzaniu gminą?

– Powinno być więcej szacunku i dbałości o mieszkańców oraz szybsze i lepsze rozwiązywanie ich problemów.

Jaka będzie pierwsza decyzja, jeśli wygra pan wybory na burmistrza Twardogóry?

– Poprawienie bezpieczeństwa – rozszerzenie monitoringu miejskiego na całodobowy i zatrudnienie osób, które zajęłyby się obserwacją niebezpiecznych zdarzeń i przekazywaniem informacji policji. Czyli prawdziwy monitoring, a nie jakaś pozoracja.

Nie boi się pan nowej, ciężkiej pracy?

– Nie boję się nowych trudnych wyzwań, ponieważ jest to tak samo, jak przy działaniach ratowniczych, które są bardzo różne i trzeba szybko podejmować czasem niełatwe decyzje. Potrafię decydować i uczę się bardzo szybko. Lubię też ludzi i umiem dobierać sobie współpracowników, a przykładem niech będzie świetnie działająca straż w Twardogórze.

S.G.

MARCIN BADOWSKI (42 lata), żona Joanna, nauczycielka w przedszkolu, nastoletnia córka Maja. Bezpartyjny. Wykształcenie – licencjat w Zachodniej Szkole Biznesu (kierunek informatyka). Był informatykiem w różnych firmach – m.in. piętnaście lat pracował w szpitalu w Oleśnicy. Jest informatykiem w przychodni w Twardogórze, swoją działalność gospodarczą prowadzi od roku 2005. Dodatkowo i hobbystycznie jako DJ grywa na imprezach. Poza tym jest naczelnikiem jednostki w Ochotniczej Straży Pożarnej w Twardogórze, a zarazem od kilku lat komendantem gminnym OSP. Jego hobby to muzyka i sport. Bardzo ważne dla niego jest udzielanie pomocy innym. U ludzi najbardziej ceni życzliwość i empatię. Nie znosi kłamstwa. Życiowe motto: Pomagać innym.