Krajowy Przegląd Samorządowy

Twardogóra: Ważne dziś i to, co było wczoraj

Rozmowa ze Zbigniewem Potyrałą, burmistrzem Twardogóry

Rok 2018 będzie w Twardogórze rokiem szczególnym, w którym będziecie obchodzić 725-lecie uzyskania praw miejskich.

– Tak piękne jubileusze należy podkreślać, utrwalać w społecznej świadomości i wracać do historii, która nas kształtuje i łączy. Warto znać swoją historię i być dumnym z wcześniejszych dokonań naszych wspaniałych przodków. Tak tworzą się mocne więzi i patriotyzm będący siłą całych nacji i lokalnych społeczności.

Ważne jest to, co dziś, ale nie mniej ważne to, co działo się drzewiej.

– Ziemia twardogórska – tak jak większość Dolnego Śląska – niemało przeszła i przeżyła w czasach piastowskich, czeskich i pruskich oraz powojennych. Działy się na niej różne dramatyczne i piękne sprawy, a w tym wszystkim była także nasza Twardogóra, bogata we wspaniałe zabytki i nie mniej świetną historię. Dzisiaj mamy w mieście nowoczesną infrastrukturę, co jest dorobkiem wielu pokoleń, które swój los związały właśnie z naszą gminą. Nasze miasteczko zawdzięcza swój dzisiejszy wygląd wielu ludziom, którzy swoją mądrością i pracowitością przez lata budowali jego świetność. Oczywiście znajdą się tacy, co powiedzą, że jest jeszcze wiele do zrobienia, i to też jest prawdą, ale na pewno z wielu rzeczy już możemy być dumni i z podniesionym czołem przekazywać pałeczkę następnym pokoleniom.

Gmina wasza rozwijała się ostatnio dynamicznie i w sposób zrównoważony, także w roku ubiegłym.

– W ostatnich latach poziom inwestycji sięgał między 30 a 40 proc. budżetu, co ulokowało nas w czołówce krajowej, a takie nakłady zmieniły wygląd gminy i wzbogaciły ją infrastrukturalnie.

Liczba mieszkańców miasta i gminy Twardogóra nie przekracza 20 tys. mieszkańców, zatem będą tu zachowane jednomandatowe okręgi wyborcze…

– …i cieszę się z tego, uważając, że najlepiej by było, aby do samorządów polityka docierała w jak najmniejszym stopniu. Na szczeblu gminnym ludzi mało interesuje, jakie barwy partyjne reprezentuje ich wójt czy burmistrz, za to bardzo ich obchodzi, jak sobie radzą na swoim stanowisku, czy są uczciwi i czy godnie ich reprezentują na zewnątrz. Krótko mówiąc, czy są dobrymi gospodarzami, którym można ufać, czy zaspokajają ich aspiracje i rozwiązują problemy danej społeczności. Czy szkoły są przyzwoite, drogi przejezdne, ulice oświetlone i czy lokalni przedsiębiorcy mają dogodne warunki do rozwijania swoich firm.

Co zatem w roku 2018 będzie w Twardogórze najistotniejsze?

– Inwestycje, inwestycje i jeszcze raz inwestycje – czyli kolejny pakiet kilkudziesięciu zadań inwestycyjnych i infrastrukturalnych. Budowa kanalizacji, modernizacja dróg i poprawa estetyki miasta, a ponadto w tym roku chcemy oddać do użytku basen Delfinek. Poza tym niemałe środki finansowe przeznaczymy na walkę ze smogiem – postaramy się poprawić jakość powietrza, korzystając z odnawialnych źródeł energii, m.in. fotowoltaiki.

A jak będą wyglądać obchody 725-lecia Twardogóry?

– Mam ten zaszczyt, że kierowałem tym urzędem, gdy obchodziliśmy 700-lecie Twardogóry, a teraz będę sprawował pieczę nad 725-leciem. Wraz z moimi współpracownikami postanowiliśmy, że nie będzie to jeden duży świąteczny akcent, ale cały rok jubileuszowy bogaty w wiele wydarzeń, zarówno cyklicznych, ale i wiele innych. Z tego też tytułu wydaliśmy kalendarz, w którym w każdym miesiącu zaznaczone są ważne imprezy mające uświetnić jubileusz. Zaczęliśmy mocnym, styczniowym akcentem – koncertem symfonicznym NFM Filharmonii Wrocławskiej z udziałem takich gwiazd jak Małgorzata Walewska i Janina Woś. A w kolejnych miesiącach imprezy sportowe, kulturalne i popularnonaukowe oraz koncerty plenerowe. Wbudujemy także pamiątkową tablicę.

Wróćmy jeszcze do spraw wyborczych. Czy zdecydował się pan na ubieganie się o ponowne burmistrzowanie w Twardogórze?

– Decydując się przed trzema laty na start w wyborach na burmistrza Twardogóry, zakładałem, że będę starał się o reelekcję na następną kadencję i nic od tego czasu się nie zmieniło. Są jeszcze dwie ważne sprawy – zdrowie i wola wyborców, ale mam nadzieję, że mieszkańcy ponownie mi zaufają i poprą mnie w moich staraniach.

Rozmawiał Sławomir Grymin