sobota, 20 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Trzydzieści lat minęło

I było to trzydzieści wspaniałych lat – dla Wspaniałego Teatru bez Nazwy, działającego przy Centrum Kulturalno-Bibliotecznym w Gietrzwałdzie. Dwudziestego listopada 1993 roku teatr się urodził – pierwsza premiera to Kaprysy Łazarza Stanisława Grochowiaka. Ostatnia – zamykająca trzydzieści lat – to Wesele u drobnomieszczan Bertolta Brechta.

– A zaczęło się niezbyt poważnie – wspomina początki Wspaniałego Teatru bez Nazwy jeden z jego twórców Adam Kochanowski. – Spotykaliśmy się co roku w karnawale na balu kostiumowym, odgrywaliśmy zabawne scenki, aż w grudniu 1992 roku dotarło do nas, że z tego urodzić się może teatr… Urodził się 20 listopada 1993 roku, a trzydzieści lat to tyle prawie lat współpracy ze związanym wtedy z olsztyńskim Teatrem im. Stefana Jaracza Andrzejem Fabisiakiem, którego niepewni własnych umiejętności aktorzy zaprosili na swój spektakl. Po wysłuchaniu uwag reżysera zaczęli prosić, aby pracował z ich teatrem. Przekonywali go tak długo i gorąco, aż się zgodził i są razem do dzisiaj. I razem obchodzą perłowe gody, bo jak zauważa w swoim felietonie Jerzy Szczudlik, poeta, pisarz i teatralny recenzent: „Perły, jak wiemy, potrzebują sporo czasu, aby się wykształcić w doskonałą formę. Gietrzwałdzcy pasjonaci, tworząc przed laty amatorską grupę teatralną, może nawet nie zdawali sobie sprawy, że to nie będzie przelotny romans, tylko trwały, długoletni związek”. I to związek pełen sukcesów – Wspaniały Teatr bez Nazwy to superliga amatorskich teatrów w Polsce, a to zasługa klasy reżysersko-aktorskiej teatru i zasługa repertuaru – teatr sięga po dzieła niebłahe, ważne, dzieła, które tworzą dzieje teatru. Są wśród nich takie teatralne hity jak Ożenek Gogola i tegoż autora Rewizor, Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha Dolna Ivo Bresana, Damy i huzary Aleksandra Fredry czy Wesele Stanisława Wyspiańskiego.

Swój perłowy jubileusz zamknął Wspaniały Teatr bez Nazwy 19 października premierą wyreżyserowanego przez Andrzeja Fabisiaka Wesela u drobnomieszczan Bertolta Brechta. Jerzy Szczudlik w swojej recenzji pisze: „Aktorzy brawurowo odgrywają swoje role. Są równo rozdzielone, nie ma postaci pierwszo- i drugoplanowych. Każde z nich wypowiada ważne słowa, wzmacniając je mimiką, gestem, ruchem i śpiewem. Stereotyp, ale jedynie pozorny. Staroświecko eleganckie stroje, ufryzowane panie, lecz to tylko na pokaz. Weselny dom staje się areną walki, która ukazuje prawdziwe oblicza ucztujących. Mąż pantoflarz przemienia się w brutala, dobrotliwy i dowcipny kuzyn okazuje się nadpobudliwym obrażalskim, wylękniony pan młody niewdzięcznym zięciem i tak dalej. Ta bitwa na wzajemne pretensje ustaje na moment tylko wtedy, gdy pada komenda „sto lat!”. I znowu jesteśmy razem, przypominamy sobie, po co tu się zgromadziliśmy, co nas łączy. (…) Było dużo szczerego śmiechu, bo dopiero później nadeszła refleksja, że śmialiśmy się przecież i z siebie. Ten spektakl pozostanie w nas na długo, będzie swoistym katharsis”.

Niezwykle ważną rolę w spektaklu odegrała muzyka i piosenki – reżyser wzbogacił bowiem spektakl o – jak pisze Szczudlik – „kontemplacyjne i filozoficzne songi samego Brechta, znane nam choćby z Opery za trzy grosze”. Ta muzyczna część Wesela… to popis Kapeli Wspaniałego Teatru bez Nazwy.

„Wesele u drobnomieszczan” Brechta zamknęło trzydziestolecie Wspaniałego Teatru bez Nazwy

– Nasz teatr to także muzyka – podkreśla Adam Kochanowski. – Okazało się czas jakiś temu, że w zespole jest kilka osób grających na instrumentach… Ja na przykład gram na akordeonie. Zebraliśmy się, zagraliśmy i tak powstała Kapela Wspaniałego Teatru bez Nazwy.

Premiera na trzydziestolecie była kolejnym sukcesem teatru, którego zespół to ludzie rozmaitych zawodów i umiejętności, którzy stworzyli teatralną jedność oferującą teatralne skarby wsiom i miasteczkom regionu, będącą teatrem małej ojczyzny… Doceniają rolę Wspaniałego Teatru bez Nazwy samorządowcy – na trzydziestolecie marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin przyznał teatrowi nagrodę w wysokości 8500 złotych, zaś prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz gratulował Andrzejowi Fabisiakowi i całemu zespołowi teatralnego trzydziestolecia, podobnie jak starosta olsztyński Andrzej Abako, wójt gminy Gietrzwałd Jan Kasprowicz oraz dyrektorka Wojewódzkiej Biblioteko Publicznej im. Emilii Sukiertowej-Biedrawiny – Adrianna Walendziak.

Nasza gazeta przyłącza się do gratulacji, życząc Wspaniałemu Teatrowi kolejnych wspaniałych lat!

Anita Tyszkowska