wtorek, 18 sierpniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

To nie są proste sprawy

To piękna tradycja – słońce, lato i znakomite spektakle. Podtrzymywana od lat i bawi, i wzrusza, i zmusza do myślenia. A często to nie są proste sprawy – te opowiadane ze sceny WTK. Małżeństwo – jak każdy związek dwojga ludzi – to rzecz nieprosta…

Przekonać się o tym mogli po raz kolejny teatromani, radujący dusze komedią Krzysztofa Kędziory Rubinowe gody. I o komplikacji ludzkich związków przekonali się też widzowie Rubinowych godów 2 tegoż autora, które bawią i zmuszają do refleksji tych, co teatr kochają.

Przypominam: Rubinowe gody Krzysztofa Kędziory to opowieść o małżeństwie, o polityce, o zmieniającym się świecie… Grażyna i Marian obchodzą czterdziestą rocznicę ślubu i córka w prezencie funduje im weekend w luksusowym hotelu. Rubinowy wyjazd pozwala kochającej się parze na omówienie niedopowiedzeń małżeńskich. Ale Rubinowe gody to także kpiąca opowieść o polityce i politykach, którzy jacy są, każdy widzi.

Krzysztof Kędziora „Rubinowe gody 2”

Rubinowe gody 2 to także opowieść o zmieniającym się świecie. Grażyna i Marian kolejne, szóste już, klejnotowe gody świętowali na greckiej wyspie Santorini. A potem znaleźli się w hotelu Maximus, doskonale i niedoskonale im z rubinowych godów znanym…

Ale świat się zmienia. Teatralny opis Godów 2 coś o tym opowiada: „Spektakl Rubinowe Gody 2 autorstwa Krzysztofa Kędziory w reżyserii Wojtka Dąbrowskiego to błyskotliwa kontynuacja historii, w której codzienność bohaterów nabiera teatralnego rozmachu, a zwykłe rozmowy przeradzają się w pełne humoru i emocji starcia. Grażyna (Małgorzata Szeptycka) i Halina (Magdalena Marculewicz / Aleksandra Zienkiewicz) wnoszą na scenę energię i kobiecą perspektywę, ukazując, jak różne spojrzenia na życie potrafią się ścierać i uzupełniać. Marian (Paweł Okoński) i Edward (Wojciech Dąbrowski) nadają opowieści ton ironii i dystansu, balansując między powagą
a komedią, a ich relacje z pozostałymi bohaterami odsłaniają nieoczywiste oblicza przyjaźni i miłości. Pojawienie się tajemniczego Kogoś (Michał Mrozek) wprowadza element zagadki, który rozsadza ustalony porządek i zmusza bohaterów do konfrontacji z własnymi słabościami. Portier (Radosław Kasiukiewicz), choć pozornie na marginesie wydarzeń, staje się cichym obserwatorem i katalizatorem zmian”.

Opis ten, niezwykle trafny, nie zdradza jednak, kto i co komu tam mówi, wmawia… Więc jak widać, do WTK trzeba się na Rubinowe gody 2 bardzo pospieszyć. Najlepiej w Sierpniu w Komedią. Ale też 21 i 22 sierpnia Sierpień z Komedią pięknie zakwitnie – na scenie Dave’a Freemana Przekręt wSPAniały. Oto SPA… Leczą tu i głodzą. Gimnastykują, poganiają i pouczają. Wciąż się coś dzieje. A w SPA komediowym dzieje się obłędnie dużo… Otóż jedna z bohaterek, piękna Julia, owdowiała – wypadek samochodowy tak tragiczny, że ciało męża się nie odnalazło. Ale otrząsnęła się, wyszła za mąż… Wysokie bardzo odszkodowanie z ubezpieczenia to była pewnie jakaś pociecha. Ale nagle Sidney, mąż-nieboszczyk Julii, okazuje się być jak najbardziej żywym. Czyli żadnych tam odszkodowań! A z odszkodowania SPA powstało… Sytuacja się kręci, generalnie – przekręt wspaniały, tylko jakoś taki nie do ogarnięcia. A twórcy WTK wychodzą z tego zamieszania znakomicie. Sierpień z Komedią nam to pokaże.

Anita Tyszkowska