sobota, 24 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Telekomunikacja – nowe otwarcie

Urząd Komunikacji Elektronicznej przedstawił wyniki badania konsumenckiego, które odbyło się w listopadzie 2017 roku. Zawiera ono informacje o tym, jak klienci indywidualni i przedsiębiorcy korzystają na co dzień z usług telekomunikacyjnych.

Ilu z nas ma telefon komórkowy? Wolimy abonament czy telefon na kartę? Do czego najczęściej używamy internetu, ile za niego płacimy i jak zmienia się jego przepustowość? To tylko niektóre z zadanych pytań. W tym roku UKE rozszerzył badanie. Po raz pierwszy zebrał opinie m.in. o usługach OTT (Over-The-Top; specyficzny sposób dostarczania treści wideo, audio i innych mediów w internecie), rozwiązaniach smart home, smart city oraz autonomicznych samochodach. Jak chętnie korzystalibyśmy z usług telemedycznych i czy powierzylibyśmy swoje bezpieczeństwo samochodom bez kierowców? To tylko niektóre pytania, na które szukano odpowiedzi. Pytano także o sieci 5G (standard sieci komórkowej nowej generacji), które będą wdrażane u nas w najbliższych latach (z tym pojęciem spotkało się już ponad 20 proc. uczestników badania). Wszystkie te kwestie mają już, albo w niedługim czasie będą miały, istotne znaczenie dla rozwoju gospodarki cyfrowej i rynku telekomunikacyjnego.

Co wynika z przeprowadzonego badania? Okazuje się m.in., że już dziewięciu na dziesięciu badanych posiada telefon komórkowy, a tylko 10 proc. ma telefon stacjonarny. To, że jesteśmy tak bardzo mobilni, znajduje też odzwierciedlenie w innych dziedzinach życia – z badania wynika, że co trzeci z nas ma w telefonie zainstalowaną aplikację bankową. Ale jednocześnie tylko 20 proc. z nas korzysta z rozwiązań zwiększających poziom prywatności w sieci.

Najwyraźniej satysfakcjonuje nas szybkość internetu oferowanego przez operatorów – niemal 70 proc. chwali się łączem o prędkości wystarczającej do swobodnego korzystania ze wszystkich usług dostępnych w internecie. Co więcej, już ponad 10 proc. pytanych korzysta – najczęściej w domu – z rozwiązań M2M, czyli tego, co oferuje internet rzeczy. Kolejną pozytywną informacją jest to, że deklarowana przepustowość internetu stacjonarnego wzrosła w ciągu roku z 55 do 83 Mb/s, a mobilnego z 48 do 75 Mb/s. Jednocześnie otrzymujemy coraz lepsze parametry łącza za podobną cenę.

(opr. tm)