Krajowy Przegląd Samorządowy

Tag: Zgromadzenie Księży Misjonarzy

Dobro od świętego Wincentego

Dobro od świętego Wincentego

Promo, Samorządnie
Ludzki los, chociaż pisze różne scenariusze, zawsze zaczyna od tego samego – od konkretnego człowieka. A człowiek ten ma swoją niezbywalną godność. Godność nierozerwalnie związana jest z szacunkiem. Szacunkiem człowieka zarówno do samego siebie, jak i do drugiego człowieka, bez względu na wszystko. Mówiąc o godności, nie sposób nie wspomnieć o miłosierdziu. To papież Franciszek – w jednej ze swoich katechez rozważając ewangeliczny opis uzdrowienia kobiety cierpiącej na krwotok, która z wiarą dotknęła szat przechodzącego Jezusa – mówił, że miłosierdzie przywraca człowiekowi godność. Bywa bowiem (i to wcale nie rzadko), że bez miłosierdzia godność ulega zatraceniu. Na bardzo swoistej straży, by „pilnować” godności ludzkiej, stoją między innymi członkowie Zgromadzenia Wincentego a Paulo:
Świadectwo misyjnej pomocy

Świadectwo misyjnej pomocy

Pieniądze i okolice, Samorządnie
Kilkanaście dni temu dotarła do naszej redakcji książka na swój sposób niezwykła. Jest to bowiem wspomnienie ks. Stefana Zająca z jego 30-letniego pobytu na Madagaskarze. A śledzący publikacje w naszym miesięczniku wiedzą zapewne, że od samego początku naszej działalności wspieramy działania polskich misjonarzy na tej dalekiej, niezwykłej, pięknej, ale i potrzebującej wsparcia wyspie. (więcej…)

Został na Czerwonej Wyspie

Uncategorized
9 sierpnia w Farafanganie na Madagaskarze zmarł ks. Marek Maszkowski CM, misjonarz. Ksiądz Marek Maszkowski, lazarysta, misjonarz. Był naszym przyjacielem. Był bohaterem tekstów w naszym miesięczniku. Był wielokrotnie naszym gościem. My byliśmy jego gośćmi. Wszystko w czasie przeszłym. Poza wspomnieniami. I modlitwą. Kiedy wczesnym rankiem, 10 sierpnia, odebraliśmy telefon, nikt nie wierzył w otrzymaną wiadomość. No bo przecież jeszcze trzy tygodnie temu przesyłaliśmy sobie maile. Jeszcze nie tak dawno snuliśmy plany o wydaniu książki. Przygotowywaliśmy przyszłoroczny wyjazd na Madagaskar. Ta telefoniczna wiadomość musi być jakimś przekłamaniem… Ktoś coś usłyszał, nie sprawdził. Próbowaliśmy zweryfikować ją w innych miejscach… Kiedy jednak kilkadziesiąt minut później odebraliśmy