piątek, 26 lutegoKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Tag: Zgorzelec

Zgorzelec: Obcy, ale swój

Uncategorized
Rozmowa z Kazimierzem Janikiem, wójtem gminy Zgorzelec – Burmistrz Oławy Franciszek Październik, burmistrz Kudowy-Zdroju Czesław Kręcichwost, wójt Czernicy Stefan Dębski i pan kończycie swoją wieloletnią i owocną pracę. Włodarze, którzy dobrze odznaczyli się w historii swych lokalnych społeczności i z powodzeniem przeprowadzali swoje gminy przez wiele trudności, darzeni byli szacunkiem, ludzie ufali im przez lata… – Odchodzimy. I słusznie, bowiem jeśli ktoś pracował tyle co my, to rozumie, że kiedyś trzeba zejść ze sceny i odpocząć. W tym roku kończę 46 lat pracy, mam 67 lat, zatem wiek w sam raz na to, aby trochę zwolnić. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że wójtowanie związane jest z tym, że w zasadzie nie ma się rodziny, ponieważ pracuje się także w dni ustawowo woln...

Miasto i jego obywatele. Zgorzelec i Görlitz 1945-1989

Uncategorized
Nauczycielka Zygfryda Otwinowska, ksiądz Józef Rogoż, działacz społeczny Willy Leisten, żona polskiego oficera Helga Kantorska z d. Barth – to tylko niektórzy z bohaterów tej wystawy. Wszystkich ich łączy działalność na rzecz pojednania polskiej i niemieckiej społeczności mieszkającej w podzielonym po wojnie Zgorzelcu i Görlitz. Wystawa pokazująca biografie nonkonformistycznych mieszkańców to pierwsza próba przedstawienia losów tego miasta w latach 1945-1989. W katalogu wystawy jej autor dr Kazimierz Wóycicki pisze: „Odwaga cywilna, postawa obywatelska oraz dążenie do wolności – to główne tematy tej wystawy. Koncentruje się ona na wybranych sylwetkach obywateli obu części miasta, którzy wbrew monopolizacji życia publicznego przez ówczesne władze wykazywali się samodzielnością ...

Zgorzelec – gmina: Iść do przodu

Uncategorized
Rozmowa z Kazimierzem Janikiem, wójtem gminy Zgorzelec – Znamy się już kilkanaście lat i nigdy – a przeprowadziłem z panem wiele wywiadów – na nic pan nie narzekał. Zazwyczaj w gminie Zgorzelec wszystko jest dobrze. To takie bardzo amerykańskie… – Urodziłem się optymistą i takim pewnie zostanę do końca, a przecież przepracowałem już 45 lat. To niemało, a doświadczenie pomaga w życiu, także w zarządzaniu naszą gminą. Najdłużej, bo od roku 1980, jestem samorządowcem i twierdzę, że optymizm daje dużo, a ponadto mam zasadę, że nie wolno stać w miejscu, bowiem wtedy człowiek się cofa. Trzeba zawsze iść do przodu – to jest bardzo proste i skuteczne. – A jak w tym roku szliście do przodu? – Jak zwykle bardzo dobrze, szybko, planowo i bez wywrotek. Jak najmniej...