Mity, fakty, opowiastki
Krajowy Plan Odbudowy miał być kołem zamachowym dla polskiej gospodarki, lecz jest polem politycznych utarczek i medialnym – nie do końca prawdziwym – symbolem kolesiostwa, nepotyzmu i wydawania pieniędzy niezgodnie z ich przeznaczeniem. Burza rozpętała się, gdy na platformie X zaczęto publikować przykłady przedsiębiorców z branży HoReCa, którzy przyznane dofinansowania przeznaczyli m.in. na jachty, ekspresy do kawy czy sauny. Z gremiów rządowych z jednej strony słychać głosy, że inwestycje z funduszy unijnych prowadzone są z otwartymi konkursami, regulaminami, opiniami i kontrolą, z drugiej – że tam, gdzie pojawią się wątpliwości dotyczące inwestycji z KPO, zostaną one rozliczone, a w przypadku naruszeń nastąpi wezwanie do zwrotu pieniędzy. Tak czy siak mleko się rozlało – sprawa nabrała...