Dobro i zło to sprawy wieczne
Jest 28 listopada, na scenie Opery Wrocławskiej premiera „Salome” Richarda Straussa. To czarodziejska data… Gościem wrocławskiej prapremiery – odbyła się prawie sto lat temu, 28 marca 1926 roku – był sam Richard Strauss, który spektakl ocenił bardzo wysoko… Sto lat prawie minęło, ale wrocławska scena dla „Salome” i dla opowieści o złu i dobru okazała się miejscem znowu znakomitym. To nowe odczytanie bohaterki – Salome, wedle Biblii, była wśród tych, którzy zniszczyli Jana Chrzciciela. Tak była zła?
Reżyser spektaklu, Mariusz Treliński, patrzy na Salome inaczej – szuka dowodów, które do owego błędu w odczytywaniu zła i dobra młodą kobietę doprowadziły. I znajduje – w rodzinie Heroda, ojczyma dziewczyny, rodzinie, która żyje teraz, nie w biblijnych czasach. Życie w domu Heroda to czas mo...