Krajowy Przegląd Samorządowy

Tag: Anna Fastnacht-Stupnicka

Świątynie myśli w (chwilowej) odstawce

Po szkole. Po pracy
Czy już bić na alarm, czy można jeszcze chwilę poczekać? Naszym zdaniem alarmowe syreny powinny wyć już od co najmniej kilku lat. Sytuacja jest katastrofalna. Grudzień to między innymi czas prezentów. W domach pojawia się Święty Mikołaj, a kilkanaście dni później przychodzi (w zależności od tradycji) Aniołek, Dzieciątko, a bywa że ponownie ów niestrudzony Mikołaj. Kiedy byliśmy dzieciakami, a także później, w naszych domach w zasadzie stałym prezentem była książka. Dla nas zawsze był to prezent niezwykły. Bo czy może być coś bardziej niezwykłego i wyjątkowego od książki. Przez całe lata wydawało nam się, że nie. Więcej – cały czas jesteśmy przekonani, że książka jest swoistym cudem. Niestety, takich cudaków jak my jest coraz mniej. I chociaż nasz bardzo dobry znajomy twierdzi, ż

Ziemianie bez ziemi – spotkania z autorką

Uncategorized
Dziesięć lat temu Anna Fastnacht-Stupnicka wydała zbiór kilkudziesięciu opowieści o rodzinach osiadłych we Wrocławiu tuż po zakończeniu wojny. Jak wiadomo, z wyroków historii poprzedni mieszkańcy miasta i całego ogromnego obszaru zwanego Ziemiami Odzyskanymi zostali ekspulsowani do właściwego im miejsca, czyli do przegranych, okrojonych, zniszczonych i okupowanych przez zwycięskie mocarstwa Niemiec. Zastąpili ich przybysze z innych stron Polski, a głównie też ekspulsowani z byłej Polski, Polski kresowej. W ten sposób, razem z ludźmi, przywędrowała na te ziemie Historia, zawarta we wspomnieniach, ocalałych i pieczołowicie przechowywanych dokumentach, czasem nawet w materialnych pamiątkach, sięgająca często czasów odległych, czasów świetności Rzeczypospolitej, ale też jej upadku,

Zobaczyć ocean (nawet ze studni)

Uncategorized
Zacznę od krótkiej historyjki opowiadanej na jednym ze szkoleń. Miało ono za zadanie motywowanie uczestników do aktywnego działania. Przekonanie ich, że nieustannie należy poznawać nowe, bo to najlepszy sposób do poszerzania posiadanej wiedzy. A oto i ta historyjka: Pewien biedny chłop zestarzał się. Jedynym jego marzeniem od młodości było zobaczyć morze. Jeszcze był na chodzie, ale nie wiadomo jak długo. Postanowił więc zrealizować marzenie. W studni miał przyjaciółkę – żabę. Powiedział do niej: „Jadę zobaczyć morze, chcesz? Ciebie też zabiorę”. Żaba na to: „A po co mi ta podróż? Ja mam wyobraźnię i to wystarczy! Bo ile może być wody w tym morzu? Tyle co w dwóch, no niech będzie – w trzech studniach! Już to widzę oczami wyobraźni i to mi wystarczy – nie jadę!”. Ta his

Historia lekarstwem na małość

Uncategorized
Grudniowa, przedświąteczna sobota to pewnie nie najlepszy czas na autorskie spotkania. Tym razem jednak zabrakło miejsc dla wszystkich chętnych, którzy przyszli na spotkanie z Anną Fastnacht-Stupnicką. Do Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej na wrocławskim Rynku tym razem przyszli ci, którym bliska jest historia Polski i Wrocławia. Tym ciekawsza, że pokazana poprzez historię konkretnych ludzi. Osoby na swój sposób wyjątkowe, nietuzinkowe… Po dziesięciu latach doczekaliśmy się drugiego, uzupełnionego i poprawionego, wydania książki Anny Fastnacht-Stupnickiej „Saga wrocławska. 74 opowieści rodzinne”. Czym jest ta książka? Autorka mówi, że w opowieściach, które składają się na „Sagę wrocławską”, starała się poprzez ludzkie losy nie tylko przybliżyć historię naszego kraju –