poniedziałek, 12 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Sztuczne „mózgi”

Ułatwia przedsiębiorcom podejmowanie strategicznych decyzji biznesowych, usprawnia procesy uczenia się, pomaga w ustalaniu optymalnych metod leczenia – sztuczna inteligencja (AI – ang. artificial intelligence) sprawdza się dziś w wielu dziedzinach życia. AI to już nie abstrakcja – to rzeczywistość.

– Sztuczna inteligencja jest bardzo szerokim pojęciem. Zasadza się na kilku rzeczach, takich jak uczenie maszynowe, algorytmy predykcyjne, czyli przewidujące przyszłość, drzewa decyzyjne. Jest to rozległa dziedzina informatyki i w ogóle wiedzy – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Piotr Pietrzak, dyrektor ds. technicznych z firmy IBM. Co ważne, wiele rozwiązań opierających się na sztucznej inteligencji ma już zastosowanie w praktyce.

Z dobrodziejstw sztucznej inteligencji bardzo mocno korzystają firmy. Powszechnie używane przez nie narzędzia analityczne bazują na algorytmach predykcyjnych, czyli charakteryzujących się pewną przewidywalnością. AI pomaga również przy automatyzacji procesów obsługi klienta. A biorąc pod uwagę dane z kalendarza osoby i historię jej dotychczasowych spotkań biznesowych z danym klientem, ustala, które miejsce i termin będą najlepsze na kolejne spotkanie.

Rozwiązania AI służące zwykłym ludziom są obecnie wdrażane najszybciej w branży medycznej (pomagają np. przy ćwiczeniach rehabilitacyjnych), a także w branży lifestylowej. Bardzo dobrze sprawdzają się też w nauczaniu. – Już teraz są budowane systemy (które mogą znaleźć zastosowanie również w polskiej edukacji) umożliwiające optymalizację procesów uczenia się przez ucznia – zauważa ekspert. To oczywiście tylko przykłady – sztuczna inteligencja może bowiem być wykorzystywana niemal w każdym obszarze życia.

(inWi)


 


 

Ostrożność mile widziana

Według Billa Gatesa sztuczna inteligencja stanie się w końcu zagrożeniem. Najpierw maszyny zaczną wykonywać część naszej pracy i jeśli dobrze to rozegramy, czerpać będziemy z tego korzyści. „Kilkadziesiąt lat później inteligencja będzie na tyle mocno rozwinięta, by stanowić zagrożenie” – napisał Bill Gates. Tym samym dołączył do obozu „ważnych osób sceptycznie nastawionych do rozwoju AI”. Oprócz niego znaleźć tam można Stephena Hawkinga czy Elona Muska.