wtorek, 19 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Świerzawa: Najpierw praca, teraz zbiory

Rozmowa z burmistrzem Świerzawy Józefem Kołczem

Kadencja samorządowa powoli dobiega końca…

– …i jest to okres zbierania owoców tego, co się wypracowało przez te cztery niezmiernie trudne dla samorządów lata. A przecież w tym roku czekają nas wybory samorządowe.

Jaka pańskim zdaniem była kadencja 2014-2018 dla samorządu Świerzawy?

Była niełatwa z uwagi na to, że terminy wszystkich finansowych środków zewnętrznych, które były do pozyskania przez samorząd, opóźniły się co najmniej o półtora roku…

– …a gdy występują opóźnienia, to zazwyczaj wkrada się zbędna nerwowość.

To nawet nie to, tylko, jak pan doskonale wie, wystąpił generalny brak rąk do pracy, co przede wszystkim uderzyło w działania polskich samorządów. Nie ma pracowników w budownictwie, a z kolei firmy, które mają niezłe moce przerobowe, windują niemiłosiernie ceny, a wiele przetargów mających wyłonić wykonawców nie dochodzi do skutku. A bywa też, że stawia się na przetarg tylko jeden oferent, żądający ponad miarę i przekraczający wartość kosztorysową nawet pięciokrotnie. Przecież my dobrze wiemy, że np. metr rury kanalizacyjnej kosztuje 25 zł, a nie 250 zł.

Ale samorząd musi sobie z tym dać jakoś radę

– …i myśmy – pomimo tych wszystkich przeciwności losu – dali sobie radę, zrealizowaliśmy z powodzeniem szereg inwestycji i nadal je przeprowadzamy. Wykonaliśmy m.in. nowy, dobrze wyposażony żłobek na 30 miejsc, który kosztował nas ponad milion złotych. Obiekt ten zostanie oddany do użytkowania we wrześniu tego roku. Przeprowadziliśmy również rewitalizację naszego dawnego Domu Kultury w Świerzawie, która pochłonęła 650 tys. zł i teraz ta placówka przystosowana jest dobrze do nowych warunków, ma odpowiedni standard i jest przyjazna dla osób niepełnosprawnych – m.in. dzięki odpowiedniej windzie. Krótko mówiąc, jest teraz tak, jak w mądrych książkach zalecają i ten obiekt świetnie posłuży następnym pokoleniom.

Czyli w tej kadencji udawało się wam pozyskiwać finansowe środki zewnętrzne na różne zadania?

Oczywiście, i to wcale niemałe! W ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych aglomeracji jeleniogórskiej uzyskaliśmy pieniądze na inwestycje. Ale tak jak już wcześniej zaznaczyłem, pieniądze są w zasadzie na wszystkie zaplanowane zadania, tylko rynek wykonawców jest zupełnie nienormalny. Dzisiaj mamy do wyremontowania – w ramach środków unijnych – cztery świetlice wiejskie, ale co z tego, skoro już trzeci przetarg nie dochodzi do skutku! Jak sięgnę pamięcią, nigdy tak nie było – zawsze było wielu oferentów. Ponadto na ukończeniu jest wspólny projekt gmin Świerzawa, Pielgrzymka, Wojcieszów i Nadleśnictwa Złotoryja – budowa 63 kilometrów ścieżek rowerowych wraz z dwudziestometrową wieżą widokową. W ten sposób staniemy się konkurencją dla Świeradowa-Zdroju. Nasze ścieżki będą przebiegały pośród pięknej przyrody i wspaniałych, zróżnicowanych krajobrazów – i już dzisiaj zapraszam do nas wszystkich kochających naturę turystów. Dobrze by jeszcze było, aby drogi były lepsze, szczególnie wojewódzkie, ale mam nadzieję, że w ramach „Strategii Sudety 2030” drogi te zostaną zrobione w pierwszej kolejności, aby udrożnić ruch turystyczny.

Czy będzie się pan ubiegał o ponowne burmistrzowanie w Świerzawie?

Będę i choć lata biegną szybko, chciałbym jeszcze przed emeryturą zakończyć proces zapoczątkowany przeze mnie w roku 2002 i przeprowadzić wszystkie zaplanowane inwestycje. Mam jeszcze sporo sił i pomysłów na rozwój naszej gminy, mamy dobrą samorządową ekipę i wierzę, że ludzie jeszcze raz mi zaufają i zagłosują na mnie.

Rozmawiał Sławomir Grymin