Krajowy Przegląd Samorządowy

Świadectwo misyjnej pomocy

Kilkanaście dni temu dotarła do naszej redakcji książka na swój sposób niezwykła. Jest to bowiem wspomnienie ks. Stefana Zająca z jego 30-letniego pobytu na Madagaskarze. A śledzący publikacje w naszym miesięczniku wiedzą zapewne, że od samego początku naszej działalności wspieramy działania polskich misjonarzy na tej dalekiej, niezwykłej, pięknej, ale i potrzebującej wsparcia wyspie.

Książka ks. Stefana Zająca „Madagaskar. Polscy misjonarze św. Wincentego a Paulo” ukazała się w Wydawnictwie Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy w Krakowie. Autor otrzymał święcenia kapłańskie w 1969 roku. Rok później przebywał na rocznym przygotowaniu misyjnym w Paryżu. Od 1971 roku jego drugą ojczyzną stał się Madagaskar. Pracował – tak jak wszyscy polscy misjonarze z krakowskiego zgromadzenia – na południu Czerwonej Wyspy. Duszpasterzował, zakładał szkoły, pomagał w organizacji ośrodków zdrowia między innymi w Ranomafanie, Soanierze, Ambositrze, Fort-Dauphin… Po zakończeniu pracy misyjnej na Madagaskarze pracował we Francji. W 2014 roku ks. Stefan Zając wrócił do Polski.

Jak sam mówi, od lat wiele osób namawiało go do spisania wspomnień z misyjnej pracy wśród Malgaszy. Trochę to trwało, ale w końcu uległ. Skłonił go do tego zbliżający się jubileusz 50-lecia pracy polskich misjonarzy św. Wincentego a Paulo na Madagaskarze, który przypada w 2020 roku. Jednocześnie swoją pisarską pracą postanowił upamiętnić misjonarzy, którzy odeszli już z tego świata. „Pracę tę dedykuję moim zmarłym Drogim Konfratrom pracującym na Madagaskarze. A więc: ks. Jerzemu Fluderskiemu, ks. Stanisławowi Wnukowi, ks. Hubertowi Since, ks. Markowi Maszkowskiemu i ks. Krzysztofowi Januszowi” – napisał autor we wstępie do książki. Dla nas to szczególnie ważne, bo dwóch z nieżyjących misjonarzy należało do grona naszych znajomych, czy też nawet przyjaciół. Przed laty to oni pokazali nam południe Madagaskaru. Dzięki nim poznaliśmy prawdziwe oblicze wyspy. Dotknęliśmy tytanicznej pracy jaką wykonują. Dzisiaj ks. Stanisław spoczywa w grobowcu misjonarskim w Fort-Dauphin, a ks. Marek na cmentarzu w Farafanganie. Daleko od rodzinnego domu. W czerwonej ziemi swojej drugiej ojczyzny.

Książka ks. Stefana Zająca przybliża nam pracę polskich misjonarzy. Pokazuje codzienne problemy, z którymi się spotykają i którym często samodzielnie muszą zaradzić. A jest tych problemów całe mnóstwo. Wynikają z sytuacji politycznej Madagaskaru (m.in. korupcja, nepotyzm). Są spowodowane biedą wielu regionów. Do tego doliczyć trzeba trudne czasami warunki atmosferyczne (jak chociażby cyklony, w tym opisywany cyklon „Debora” ze stycznia 1975 roku, który spustoszył ogromne, południowo-wschodnie, tereny wyspy). Oczywiście nie brakuje i radosnych chwil. Tych chyba nawet jest więcej, bo Malgasze – to także nasze redakcyjne doświadczenie – to ludzie ogromnie radośni, otwarci na innych, gościnni… To bez wątpienia rekompensowało i rekompensuje trud misjonarskiego posłannictwa.

Na kartach książki ks. Stefana Zająca nie brakuje też informacji i opowieści o samym Madagaskarze, jego historii, kulturze żyjących tu ludów (a tworzą go potomkowie imigrantów, którzy przybyli setki lat temu z Malezji, Indii, Persji, terenów południowej i wschodniej Afryki), czy w końcu niespotykanej nigdzie indziej na świecie przyrody (niestety dzisiaj mocno zniszczonej). Z około 200 tys. gatunków znalezionych na Madagaskarze mniej więcej 150 tys. jest endemicznych – co oznacza, że nie występują w żadnym innym miejscu. To przecież Madagaskar jest krainą lemurów. Tutaj spotkamy liczne kameleony. Przy odrobinie szczęścia obejrzymy największe na świecie nietoperze… Również świat roślin zadziwia pięknem. Potężne baobaby, palisandrowce, cenny heban, palmy ravinala (narodowy symbol Madagaskaru), ogromne kaktusy, kolczaste fantsylotry, ponad tysiąc gatunków orchidei…

Piękno Czerwonej Wyspy przeplata się z troską, która towarzyszy Malgaszom każdego dnia. Polscy misjonarze próbują pomagać i bardzo często im się to udaje. Tworzą kolejną piękną kartę we wspólnych dziejach Polski i Madagaskaru. Wcześniej zapisali się na niej m.in.: Maurycy Beniowski, Adam Piotr Mierosławski, o. Jan Beyzym, Józef Miłkowski, Zygmunt Zaborowski, Kazimierz Stanisław Rechniewski, Arkady Fiedler…

Tomasz Miarecki

Darowiznę finansową na rzecz misji można przekazać na konto bankowe:

Bank Pekao S.A.

nr rachunku: 31 1240 4533 1111 0000 5433 2487

Sekretariat Misyjny Zgromadzenia Księży Misjonarzy

ul. Stradomska 4, 31-058 Kraków

W tytule przelewu proszę wpisać:

„Na wsparcie misji na Madagaskarze”