Rozmowa ze starostą Powiatu Wrocławskiego WŁODZIMIERZEM CHLEBOSZEM
– W październiku minie połowa tej kadencji – ale proszę ocenić przepracowany do tej pory okres. Nie był to chyba łatwy czas z powodu liczby realizowanych przez Powiat Wrocławski zadań i politycznych perturbacji, które nie pomagały w pracy. Z drugiej strony realizujecie rekordowy budżet i wróciliście do liderowania w rankingach samorządowych, a to wiele mówi.
– To był bardzo intensywny i wymagający okres. Najważniejsze, że sytuacja w Radzie Powiatu ustabilizowała się, a radni udzielili Zarządowi niemal jednogłośnego wotum zaufania i absolutorium – przy jednym głosie wstrzymującym się. Odbieram to jako wyraz zaufania do naszej pracy i potwierdzenie, że obrany kierunek rozwoju jest właściwy. Potrzeb jest wiele, dlatego realizujemy rekordowy budżet, pozyskujemy środki zewnętrzne i prowadzimy inwestycje poprawiające bezpieczeństwo oraz jakość życia mieszkańców.

– Zawsze można zdziałać coś lepiej…
– Oczywiście, jednak uważam, że udało nam się zrealizować naprawdę wiele. Za tę pracę chciałbym podziękować pracownikom starostwa i jednostek organizacyjnych Powiatu, którzy z ogromnym zaangażowaniem i odpowiedzialnością wykonują swoje obowiązki. Początek kadencji był trudny z powodu powodzi z września 2024 roku. Jej skutki odczuwamy do dziś. Przed nami odbudowa mostu w Wawrzeńczycach oraz prace przy kolejnych przeprawach uszkodzonych przez żywioł.
– Co dzieje się, poza realizacją zadań popowodziowych?
– Niedawno byliśmy na budowie Zespołu Szkół Specjalnych w Krzyżowicach. Obiekt jest już zadaszony i znajduje się w stanie surowym zamkniętym. Będzie nowoczesny, funkcjonalny i w pełni dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zaplanowano rozwiązania wspierające edukację, terapię i rehabilitację uczniów. Postęp prac bardzo cieszy, a placówka ma zostać oddana do użytku w przyszłym roku.
– W tym roku mieliście sporo pracy…
– Rzeczywiście był to intensywny czas. Efekty widać w przebudowanych drogach, nowych chodnikach, remontowanych obiektach, ale także w działaniach społecznych, oświatowych i turystycznych. Przygotowujemy również kolejne projekty, m.in. przebudowę drogi w Garncarsku w gminie Sobótka. Część inwestycji kończymy, inne realizujemy, a następne projektujemy. Tak wygląda codzienna praca samorządu – wymaga konsekwencji i myślenia o rozwoju w wieloletniej perspektywie.
– Czy Powiat Wrocławski ma strategię rozwoju?
– Oczywiście.
– Co jest w niej najistotniejsze?
– Większość dokumentów strategicznych stworzonych kilka lat wcześniej odstaje trochę od dzisiejszych realiów. Wojna w Ukrainie zmieniła sposób myślenia o bezpieczeństwie, odporności instytucji publicznych i ochronie ludności. Znaczenie ma też ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, dzięki której do samorządów trafiają środki na inwestycje związane z bezpieczeństwem. W przyszłości obiekty publiczne – takie jak szkoły, hale sportowe czy parkingi – będą mogły pełnić również funkcje ochronne i służyć jako miejsca doraźnego schronienia.
– Na co przede wszystkim Powiat Wrocławski wyda pieniądze – w zgodzie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej?
– Priorytetem jest rozwój infrastruktury potrzebnej w sytuacjach kryzysowych. W Krzyżowicach wybudowaliśmy nowoczesny magazyn przeciwpowodziowy, a kolejny planujemy we wschodniej części powiatu. Chcemy, aby sprzęt i zasoby były rozmieszczone tak, by umożliwić szybkie reagowanie na zagrożenia.
– Czy uważa pan, że Powiat nie zwolni, i że potraficie utrzymać tak dynamiczne tempo jego rozwoju?
– Jestem przekonany, że Powiat Wrocławski ma potencjał, aby nadal rozwijać się bardzo dynamicznie. Niedawno rozmawialiśmy z przedstawicielami kolejnej firmy zainteresowanej rozbudową swojej działalności na naszym terenie. To potwierdza, że powiat pozostaje atrakcyjnym miejscem dla inwestorów, również reprezentujących nowoczesny i prestiżowy biznes.
Rozmawiał Sławomir Grymin