Krajowy Przegląd Samorządowy

Starostwo Powiatowe w Środzie Śląskiej: Wszystko zgodnie z planem

Rozmowa z Sebastianem Burdzym, starostą średzkim

W Jaworze powstanie montownia silników do mercedesa, ale Jaguar nie zagościł na średzkiej strefie i chyba szkoda.

– Pewnie, że szkoda, ale z drugiej strony cieszy to, że Mercedes zdecydował się na budowę silników na terenie Polski, na Dolnym Śląsku i dość blisko powiatu średzkiego. Z niektórych miejscowości naszego powiatu – np. z Udanina – jest bliżej do Jawora niż do Środy Śląskiej, i sądzę, że część mieszkańców z powiatu średzkiego z tej bliskości skorzysta i znajdzie zatrudnienie w tej prestiżowej fabryce.

Ale z Jaguarem się nie udało, ponieważ Słowacy zaoferowali lepsze warunki – przede wszystkim finansowe.

– Od byłego prezesa Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Rafała Jurkowlańca dowiedziałem się, że na Słowacji już mają kłopot, ponieważ Słowacy przeliczyli się kosztowo, godząc się na tak duże ulgi dla Mercedesa. Pamiętam też wypowiedź wicepremiera Janusza Piechocińskiego, który powiedział, że Polska nie mogła dać więcej niż oferowała, bowiem w innym przypadku nasz kraj musiałby dołożyć do tego biznesu i zastosować ofertę dumpingową.

A jak realizowane są plany Powiatu Średzkiego?

– Dochody i wydatki budżetu na ten rok wykonujemy zgodnie z planem. Realizujemy – po uzyskaniu dofinansowania z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych – dwie duże inwestycje drogowe w gminach Kostomłoty i Miękina. Ponadto z gminą Środa Śląska chcemy wykonać kolejny ponad 7-kilometrowy odcinek drogi powiatowej na odcinku Cesarzowice – Kulin – Rakoszyce wraz ze ścieżką pieszo-rowerową. Teraz opracowujemy projekt i kosztorys tego zadania, z dokumentacją będziemy gotowi do końca wakacji. Później złożymy wniosek o dofinansowanie, a w październiku okaże się, czy dostaniemy pieniądze – maksymalnie możemy otrzymać 3 mln zł. Chcę podkreślić, iż żaden element budżetu Powiatu Średzkiego nie jest zagrożony, wykonujemy dużo prac utrzymaniowych i remontowych i doposażyliśmy w sprzęt naszą służbę drogową. Oczywiście chciałoby się zrobić więcej, ale czekamy na uruchomienie Regionalnego Programu Operacyjnego. Mamy kilka pomysłów na dofinansowanie zadań w wielu obszarach życia – m.in. opiece społecznej i oświacie. Nie zapominamy również o programach miękkich, np. wsparciu szkolnictwa zawodowego i wymaganiach stawianych nam przez pracodawców. Przed kilkoma tygodniami odbyły się u nas Wiosenne Targi Pracy, w których uczestniczyło 22 potencjalnych pracodawców. W tym dniu naliczyłem ponad 60 ofert pracy. Ważną sprawą jest bezpośredni kontakt pracobiorcy z pracodawcą – to sprawdza się już od kilku dobrych lat.

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Superatrakcje za jeden uśmiech

Dzieci z powiatu średzkiego miały w tym roku bardzo udane swoje święto. Pierwszy czerwca przeciągnął się bowiem na kilka dni, między innymi dzięki inicjatywie samorządowców ze Starostwa Powiatowego w Środzie Śląskiej. Jak świętować, to świętować!


 

Starosta Sebastian Burdzy wspólnie ze swoimi współpracownikami oraz licznymi osobami spoza urzędu postanowili bowiem zorganizować I Powiatowy Dzień Dziecka. A skoro postanowili, to i zorganizowali. Zaproszenia dotarły do najmłodszych i tych nieco starszych z całego powiatu. Specjalne zostało wysłane do pirata Drabinki i jego niezwykłej załogi, którzy nie tylko je przyjęli, ale – jak ma w swoim zwyczaju cała ferajna Teatru Kubika – zabawiali w sposób niezwykły małych i dużych gości, którzy pojawili się w piątek, 3 czerwca, na boisku Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Środzie Śląskiej. Miejsca było pod dostatkiem, tak więc wszyscy się zmieścili. Chyba nie było też większego kłopotu z trafieniem na I Powiatowy Dzień Dziecka, bo skoczne melodie i radosny śmiech niósł się daleko po wodzie znajdującego się tuż obok stawu „Kajaki”.

Prawie w samo południe do licznie zgromadzonych przedszkolaków i ich opiekunów, a także do mniej zorganizowanych gości – między innymi małej Hani z babcią – króciutko przemówił starosta. Przede wszystkim przekazał jedną bardzo ważną informację, a mianowicie taką, że wszystkie atrakcje na I Powiatowym Dniu Dziecka „kosztują” zaledwie jeden uśmiech. To oświadczenie włodarza powiatu zostało przyjęte bardzo radośnie (czemu chyba nie ma się co dziwić). Później najmłodsi uczestnicy zabawy przekazywali tę informację starszym kolegom ze szkół podstawowych, którzy na imprezie pojawili się po lekcjach.

Pirat Drabinka, o którym już wspominaliśmy – razem z Żyletą i baaardzo wysokimi elfami – od samego początku rozruszał wszystkich obecnych. Później Bomba i Tromba, które przypłynęły razem z piratem Drabinką, malowały dziecięce buzie. Nie zabrakło też specjalnego spektaklu cyrkowo-teatralnego. Oj, działo się…

Poza zabawą z piracką ekipą można było również spróbować swoich sił na minirowerach wodnych. Na odważnych czekały do zdobycia wielkie dmuchane zamczyska. A na tych nieco starszych – ścianka wspinaczkowa przywieziona przez strażaków. Można było porzucać piłką do celu, przygotować specjalne akcesoria pirackie, spróbować swoich umiejętności malarskich. Małą Hanię i jej babcię zainteresował bardzo fantom, na którym uczniowie mogli uczyć się zasad udzielania pierwszej pomocy (przyjemne z pożytecznym). Nie zabrakło też smakołyków, które – tak jak obiecali organizatorzy – były za jeden uśmiech.

Swój kącik na zielonym boisku miała też Biblioteka Publiczna w Środzie Śląskiej. Pracownicy biblioteki już wielokrotnie „uwalniali książki” ze swoich (i nie tylko swoich) zbiorów. Tym razem postanowili uruchomić świąteczną wymienialnię książek. To nowość, której w Środzie jeszcze nie było. – Każdy z nas ma w domu książki, które już dawno przeczytał, z których wyrósł i teraz nie wie, co z nimi zrobić. Wymienialnia książek rozwiązuje te problemy. Każdy, kto przyniesie jedną książkę, może wziąć inną z powstałej puli – tłumaczyły panie z biblioteki. Wierzymy, że chętnych do czytania nie zabrakło. Bo przecież wszystkie książki to piękne tajemnice, które koniecznie musimy odkrywać. Każdego dnia, w każdej wolnej chwili.

(mnm)