piątek, 2 grudniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Starostwo Powiatowe w Oławie: To był trudny i dziwny rok…

Rozmowa ze starostą powiatu oławskiego ZDZISŁAWEM BREZDENIEM

Czas jest prawdziwym sprinterem. Już październik, samorządy opracowują przyszłoroczne budżety i można powoli podsumowywać rok 2022. Jaki on był pańskim zdaniem dla Powiatu Oławskiego?

– Trochę trudno oceniać cały rok po trzech kwartałach, ale zacytuję początek „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza: „Był to dziwny rok”.

Dlaczego dziwny?

– Ponieważ przyniósł wiele wydarzeń, które w jakiej mierze rzutują – i będą rzutować przez wiele lat – na sytuację gospodarczo-polityczną w naszym kraju. Wydarzeń ze wszech miar dramatycznych, czyli koniec pandemii i wojna w Ukrainie, wtedy gdy już wydawało się, że wychodzimy na prostą – i naraz nagły skok inflacyjny. Doszły do tego wszystkie turbulencje związane z zaopatrzeniem, wysokie ceny gazu i generalnie nośników energetycznych, a do tego trudności związane z wyłanianiem wykonawców inwestycji, potężny skok cen wszelkich robót oraz ekologiczna katastrofa na Odrze. Dużo tych niełatwych spraw się skumulowało. To wszystko mocno nas dotknęło i z jednej strony połączyło, lecz z drugiej – podzieliło. To był trudny i dziwny rok, ale wracając do jego podsumowania, przede wszystkim chciałbym podkreślić, że udało nam się zakończyć i oddać do użytku obiekt, na który Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego czekało od wielu lat. To nowe warsztaty szkolne, w których teraz odbywa się już część zajęć. Do Polskiego Ładu złożyliśmy wniosek o doposażenie tego obiektu w nowoczesny sprzęt służący do nauki różnych zawodów i dostaliśmy na to spore dofinansowanie. Teraz ogłosimy przetarg, zakładając, iż w najbliższych miesiącach będziemy wyposażać warsztaty, które posłużą do nauki m.in. zawodów mechanicznych i gastronomiczno-hotelarskich. Zatem przyszły rok szkolny będzie swoistym podsumowaniem i zamknięciem wieloletniego cyklu, który doprowadził do realizacji tego przedsięwzięcia. Dzięki temu warsztaty szkolne zaczną na nowo funkcjonować w godziwych warunkach. Jest to dla Powiatu Oławskiego wielki sukces.

Mówi pan, że udało się to zrobić, lecz to „udało się” to, mówiąc inaczej, niemało pracy i konsekwencji w działaniu.

– Oczywiście jest to wieloletnie działanie na wielu frontach i trzeba też wyraźnie podkreślić, że bez ogromnego wsparcia rządu oraz możliwości skorzystania ze środków finansowych z Polskiego Ładu naszemu powiatowemu samorządowi byłoby niezmiernie trudno zrealizować to istotne zadanie. Przecież około 70 proc. funduszy, które pochłonęło to przedsięwzięcie, pochodziło z budżetu państwa – to łącznie około 10 mln zł. Poza tym z powodzeniem modernizujemy budynek pomocniczy liceum ogólnokształcącego w Oławie i jest to po wojnie w zasadzie pierwszy kapitalny remont tego obiektu. Jest to obiekt zabytkowy, co wiąże się z koniecznością zachowania pewnych reżimów budowlano-technologicznych i uzgodnień z konserwatorem zabytków. Liceum mieści się w historycznym centrum miasta, przy pałacu księżnej Luizy, blisko urzędu miejskiego i wieży ciśnień. To serce Oławy. Należy także zaznaczyć, że inwestycję tę realizujemy także dzięki środkom finansowym z Polskiego Ładu i po 15 września uczniowie wejdą do odrestaurowanych, zmodernizowanych i unowocześnionych licealnych klas. Ponadto jak zawsze modernizujemy drogi, a w roku 2022 zlikwidowaliśmy na nich szereg miejsc niebezpiecznych i doświetliliśmy przejścia dla pieszych. Trzeba też zaznaczyć, że zadania te realizujemy wspólnie z gminami powiatu oławskiego. W zasadzie wszystkie inwestycje drogowe wykonywane są dzięki dofinansowaniom z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg i przy współpracy z gminami, z której – moim zdaniem – wszyscy są zadowoleni i daj Boże, aby trwała ona jak najdłużej.

Koszty zadań drogowych się rozkładają…

– …a przecież wszyscy pracujemy na rzecz mieszkańców i ta synergia jest bardzo dobra. Chcę też wspomnieć o tym, że toczą się prace dokumentacyjne związane z południową obwodnicą Oławy, która ma być wybudowana w ramach rządowego Programu 100 Obwodnic oraz z północną obwodnicą miasta w ramach Programu Mosty dla Regionów, do której dostaliśmy – a w zasadzie marszałek województwa dolnośląskiego – dofinansowanie rządowe w wysokości prawie 5 mln zł. To dla nas ważne i strategiczne trasy komunikacyjne, które pozwolą odciążyć centrum miasta i poprawią warunki życia mieszkańców Oławy. Będzie też nowy, dodatkowy – oprócz stacji Oława – przystanek kolejowy Oława Zachodnia, który poprawi komunikację z Wrocławiem, szczególnie z nowymi, zurbanizowanymi terenami. Poza tym modernizowana jest linia kolejowa Jelcz-Laskowice – Wrocław i właśnie te zadania mają dla nas wszystkich znaczenie kluczowe.

Czyli dzieje się sporo, ale samorządy mają wiele problemów… Jak w tym trudnym okresie konstruować przyszłoroczny budżet Powiatu Oławskiego?

– Na pewno zamknęliśmy wszystkie nasze najważniejsze sprawy, ale przyszłoroczny budżet ułożyć będzie trudno. Dobrze, że klaruje się jego strona dochodowa, lecz dzisiaj niełatwo jest wróżyć z fusów. Budżet na rok 2023 może być trudny do zaplanowania…

– …ale ułożyć go trzeba…

– …i sądzę, że będzie wielu rozczarowanych, bowiem trzeba będzie zaciskać pasa. Mam nadzieję, że sytuacja gospodarcza się ustabilizuje, ale dzisiaj nie możemy nic konkretnego powiedzieć, ponieważ jest zbyt dużo niewiadomych. Spotykamy się z presją płacową, ponadto ludzie przyzwyczaili się i polubili wygodne życie i wszelkie ograniczenia przyjmowane są niechętnie. Poza tym nie wiemy, jak w najbliższej przyszłości będzie wyglądała sytuacja w służbie zdrowia.

Jak pan ocenia plany przełożenia przyszłorocznych wyborów samorządowych na rok 2024?

– Sądzę, że ten pomysł nie jest zły i warto go rozważyć. Nakładanie się na siebie dwóch ogromnych procesów wyborczych – parlamentarnego i samorządowego – nie jest łatwe. Dwie kampanie wyborcze w tym samym czasie, ich rozliczenie jest bardzo trudne i nie dziwię się, że ten pomysł się pojawił. Być może będzie to wyjście naprzeciw postulatom samorządowców, aby wybory nie odbywały się jesienią – szczególnie późną jesienią, gdy jest zimno i spada aktywność społeczna. Może lepiej, by przeprowadzać je na wiosnę, tym bardziej, że wtedy nowo wybrani włodarze mogą przygotowywać swoje budżety na następny rok. Warto przesunąć ten wyborczy środek ciężkości i raz na zawsze rozstrzygnąć problem nakładania się co jakiś czas na siebie wyborów.

Jakie jest pana największe marzenie związane z pracą samorządową w roku 2023?

– Chciałbym, aby unormowała się sytuacja gospodarcza w kraju i aby nic już nas nie zaskakiwało.

Rozmawiał Sławomir Grymin