niedziela, 28 lutegoKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Środa Śląska: Uczmy się cieszyć!

Rozmowa z Bogusławem Krasuckim, burmistrzem Środy Śląskiej

Przed kilkoma laty Środa Śląska znalazła się wśród dziesięciu najwyżej ocenionych gmin w konkursie „Teraz Polska”, a w „Złotej Jedynce” – konkursie „Gazety Wyborczej” – zostaliście piątą gminą roku 2009. W roku 2010 ulokowaliście się na trzeciej pozycji w rankingu „Interaktywny Samorząd – Lider Internetu”, a w plebiscycie „Wrocławianina” na Śląską SuperGminę też byliście w samym czubie. Wielokrotnie nagradzała was „Rzeczpospolita” w ogólnopolskim rankingu na najgospodarniejsze i najlepiej zarządzane gminy, a w tym roku w rankingu tejże gazety „Europejski Samorząd” – wyróżniającym gminy najlepiej pozyskujące i wydające środki unijne – zajęliście 94. lokatę na 903 gminy miejskie i miejsko-wiejskie. Zdobyliście w tym roku także Dolnośląski Klucz Sukcesu.

– Od tych wyróżnień wcale nie boli mnie głowa, ale rankingowe sukcesy pozwalają nam ocenić naszą pozycję na tle innych samorządów.

Nie raz byliście wyróżniani w ogólnopolskim rankingu „Rzeczpospolitej” na najgospodarniejsze polskie gminy, co świadczy o tym, że gmina Środa Śląska rozwija się w sposób zrównoważony.

– Tak to się właśnie dzieje od kilku dobrych lat i taki właśnie zrównoważony trend chcemy utrzymać. A zrównoważony rozwój oznacza, że wszystkie dziedziny życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego rozwijają się równolegle, w zależności od możliwości finansowych, a one w ostatnich latach w naszej gminie były nie najgorsze.

Ostatnie wyniki rankingu „Europejski Samorząd”, honorującego gminy najlepiej pozyskujące i najstosowniej wydające środki europejskie, pokazuje również, że jesteście jedną z najbardziej zapobiegliwych gmin.

– To nie są łatwe do zdobycia pieniądze, ale nagrodą jest ogromna satysfakcja, gdy się po nie sięgnie. Sukcesy w pozyskiwaniu środków zewnętrznych zawdzięczamy nie tylko burmistrzowi, ale w tej samej mierze jego wszystkim współpracownikom, którzy piszą dobre projekty. Dlatego mamy europejskie granty, służące poprawie jakości życia naszych mieszkańców.

Składową sukcesów samorządu Środy Śląskiej jest także stabilność władzy i zgoda w samorządzie. Łódka z napisem „Środa Śląska” płynie bez większych burz w jednym kierunku, nie napotykając na rafy ani góry lodowe.

– Rzeczywiście, od dwunastu lat samorządowy rejs burmistrza z radą w naszej gminie odbywa się zgodnie i wyznaczonym kursem. Oczywiście, czasami spieramy się na argumenty, ale zawsze najważniejsze są względy merytoryczne. Wszyscy mamy świadomość, że naszym celem jest dążenie do doskonałości, ale do tego to nam jeszcze sporo brakuje. Jesteśmy świadomi naszych mniejszych i większych błędów, ale pracujemy nad tym, aby w przyszłości ich uniknąć. Najważniejsze, że gmina się rozwija, inwestycje są realizowane, powstają miejsca pracy, wzbogacana jest infrastruktura drogowa, sportowa, wodociągowo-kanalizacyjna, mieszkaniowa i kulturalna…

– …a do tego dysponujecie największym w Polsce terenem inwestycyjnym.

– I to w jednym kawałku! W ostatnich latach ulokowały się tam duże koncerny, m.in. amerykańska firma produkująca szyby do samochodów i koncern niemiecki specjalizujący się w katalizatorach do samochodów.

Dobrze by było, gdyby dojazd do strefy był lepszy. Przyznaję, że miał pan rację, kiedy studził pan mój zapał, gdy modernizowano tę nadal wąską trasę.

– Pomoże nam obwodnica Leśnicy, ale właściwe podniesienie rangi naszej strefy załatwi przebicie drogi krajowej do autostrady A4 i to planuje marszałek dolnośląski. Jest zatem szansa, że w nowym rozdaniu unijnym ta ważna dla całego regionu sprawa zostanie załatwiona.

Środę Śląską uhonorowano organizacją tegorocznych dożynek dolnośląskich w Juszczynie…

– …a świetna pogoda sprawiła, że na dożynki przybyło mnóstwo ludzi. Byli przedstawiciele dziewiętnastu powiatów z pięknymi wieńcami i wielu znamienitych gości, a wśród nich przedstawiciele władz wojewódzkich, posłowie, senatorowie, oficerowie różnych służb, a przede wszystkim nasi rolnicy i mieszkańcy. Atmosfera była wspaniała, bawiono się znakomicie i choć ceny w rolnictwie są niezadowalające, to w tym dniu w Juszczynie najważniejsze były podziękowania za plony i radość z nich, bo po dobrej pracy przychodzi czas na uśmiech i odpoczynek. Uczmy się cieszyć z sukcesów!

Rozmawiał Sławomir Grymin