piątek, 13 lutegoKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Siechnice: Przyszedł czas wdzięczności

W ostatnią sobotę sierpnia mieszkańcy gminy Siechnice świętowali zakończenie żniw. Tym razem dożynki odbyły się w Świętej Katarzynie. Cała miejscowość przystrojona była tradycyjnymi „witaczami”. Dopisała również pogoda. A bawiono się do późnej nocy.

Zgodnie z tradycją sięgającą setek lat uroczystości rozpoczęły się dziękczynną mszą świętą. Sanktuarium pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej (pierwsza świątynia stanęła w tym miejscu w XIII wieku) nie pomieściło wszystkich chętnych, na szczęście wokół świątyni jest sporo miejsca. Ksiądz Rafał Hołubowicz, proboszcz parafii w Świętej Katarzynie, powitał wszystkich gości i mieszkańców gminy.

Łukasz Kropski odbiera bochen chleba z rąk starostów tegorocznych dożynek

– Spotkaliśmy się tutaj, by oddać Bogu chwałę i złożyć mu dziękczynienie za tegoroczne plony. Zaczynaliśmy pracę na roli od modlitwy, a dzisiaj przychodzimy, żeby powiedzieć słowo „dziękuję”. Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że człowiek trudzi się, pracuje, ale aby ta ziemia wydała plon, potrzeba też bożego błogosławieństwa. Wyrazem naszej zewnętrznej wdzięczności są natomiast te przepiękne wieńce żniwne. Proszę dzisiaj o błogosławieństwo, sprawiedliwość i miłość, by wszyscy mogli się pożywić tym chlebem, który zostanie wypieczony z tegorocznych zbiorów zbóż – mówił kapłan.

Po zakończeniu mszy świętej, poświęceniu chlebów i wieńców dożynkowych uformował się kolorowy orszak, który prowadzony przez Orkiestrę Dętą Hanys Band i urocze mażoretki przeszedł ulicami Świętej Katarzyny do parku. Tam czekały liczne stoiska Kół Gospodyń Wiejskich z całej gminy, gastro-strefa, stoisko z książkami, wydzielone miejsce z atrakcjami dla najmłodszych…

Nim jednak rozpoczęła się zabawa i biesiadowanie, odbyła się prezentacja wieńców dożynkowych i nieodłączny tego dnia ceremoniał misterium chleba. Na ręce burmistrza Siechnic Łukasza Kropskiego i dyrektor Centrum Kultury w Siechnicach Anny Mazurek symboliczny bochen chleba przekazali starostowie tegorocznych uroczystości – Magda Karpińska z Groblic (od dziecka zakochana w jeździectwie, prowadzi razem z mężem Rancho Groblice) i Michał Witka z Łukaszowic (przejął gospodarstwo po swoich rodzicach, kocha ziemię i to co robi, chociaż czasami nie brakuje przeciwności).

– Witam serdecznie rolników, sadowników, wszystkich gospodarzy z naszej gminy. Święto, tradycja dożynek to jedna z najstarszych tradycji polskich. Dzisiaj dziękujemy przede wszystkim za obfite plony, ale te plony to zasługa tych, którzy codziennie ciężko na to pracują. Pracują, by na naszych stołach nie zabrakło tego symbolicznego chleba. Dożynki to też czas, by być razem. Pokażmy, że potrafimy współpracować, wspólnie działać. To ogromnie ważne – powitał wszystkich burmistrz Łukasz Kropski.

Dyrektor Anna Mazurek, dziękując za codzienną pracę rolników, przypomniała, że dożynki to czas odpoczynku i wspólnoty. Również Katarzyna Nowak-Pokorny, radna gminy Siechnice i jednocześnie przewodnicząca Rady Osiedla Święta Katarzyna, podziękowała rolnikom za ich pracę na roli, ale również im i wszystkim mieszkańcom za organizację tegorocznego Święta Plonów.

Dożynki to bez wątpienia ta chwila, kiedy warto się zatrzymać, spojrzeć z szacunkiem na ziemię, która nas karmi i podziękować za jej hojność. To jednak także czas radości z wykonanej pracy. Dlatego w Świętej Katarzynie bawiono się znakomicie. Dzieci dokazywały na wielkich dmuchanych zjeżdżalniach, poznawały tajniki kowalstwa, mogły porozmawiać z policjantami i dostać trochę bardzo przydatnych gadżetów, z którymi bezpieczniej będą mogły poruszać się po drogach. Starsi (ale nie tylko) mieli okazję do skosztowania wyjątkowych smakołyków przygotowanych przez KGW. Była tam nieprzebrana różnorodność słodkości, ale również mięsiwa, ogórki kiszone, przetwory z warzyw i owoców. Na chętnych czekał rosół z domowym makaronem, leczo, pierogi, pyzy, kaszanka… Wśród wielu stoisk można było też odnaleźć (chociażby po samym zapachu) jedno – bardzo dobrze zaopatrzone w różnego rodzaju chleby. Były też miody z tegorocznego pszczelego urobku.

Na scenie natomiast można było posłuchać i zobaczyć między innymi SłoWIANKI oraz biesiadne Śpiewograje i Hulaje. Zagrały też discopolowe Łobuzy. Były również Megitza i Kasia Wilk.

Zdjęcia: Tomasz Miarecki

TM (TS)