niedziela, 19 wrześniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Rynkowy bigos lipiec 2014

• Największy rynkowy bigos ostatnich tygodni to oczywiście taśmy ujawnione przez tygodnik „Wprost”. Po ujawnieniu taśm z nagraniami rozmowy prezesa NBP i ministra spraw wewnętrznych Leszek Balcerowicz powiedział, że mieliśmy do czynienia ze zdarzeniem, z powodu którego w każdym kraju zachodnim szef banku centralnego podałby się do dymisji.

• W komentarzu na stronie Bloomberview.com prezesa NBP Marka Belkę nazwano najgorszym szefem we wszystkich instytucjach tego typu w Europie.

• Minimalne i maksymalne wynagrodzenie w ZUS wynosi odpowiednio 1680 zł i 17 630 zł.

• Maj był kolejnym miesiącem spadków cen ofertowych działek budowlanych. Wystąpiły one w większości polskich województw.

• Ministerstwo Finansów szykuje nowelę ustawy hazardowej. Jednak według bukmacherów zmiany nie zlikwidują hazardowej szarej strefy, która ich zdaniem stanowi do 90 proc. rynku.

• Chociaż spółka PKP Intercity zapłaciła już za pociągi Pendolino prawie 80 proc. całości kontraktu, wartego 400 milionów euro, to pociągi wciąż stoją.

• Ukrócenie wyprowadzania zysków firm do rajów podatkowych zakłada projekt noweli ustawy o CIT i PIT.

• Tegoroczną listę najlepiej opłacanych sportowców otwiera amerykański bokser Floyd Mayweather, który zgarnia wielomilionowe wynagrodzenia od ponad dekady. Za każdą z dziewięciu ostatnich walk otrzymał przynajmniej 25 milionów dolarów.

• 6,4 mln zł zapłaciło Wrocławskie Przedsiębiorstwo Hala Ludowa za 3 tys. fotografii autorstwa Miltona H. Greene’a, która przez dwadzieścia lat należała do Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Aukcja odbyła się w środę w warszawskim domu aukcyjnym DESA Unicum.

• Aż 51 proc. oprogramowania zainstalowanego na firmowych komputerach w Polsce to oprogramowanie nielicencjonowane. Jego szacowana wartość wynosi około 1,7 mld zł – wynika ze Światowego Badania Oprogramowania Komputerowego przeprowadzonego przez IDC.

• We Francji trwają prace nad ustawą, która od 2016 roku zakaże rozprowadzania w sklepach jednorazówek, do których nie dodano komponentów przyspieszających ich rozkład.

Do rynkowego garnka zaglądał Tomasz Miarecki