Rok 2025 był dla tej gminy czasem wytężonej pracy okraszonej sukcesami – i nie mogło być inaczej, gdyż zrealizowano wszystkie zaplanowane przedsięwzięcia ujęte w całkiem pokaźnym budżecie. Samorząd gminy Radwanice działał – jak corocznie – zgodnie, jak dobry mechanizm, pokonując wszelkie niedogodności i konsekwentnie trzymając się obranej strategii rozwoju. W tej gminie dużo się robi dla komfortu życia jej mieszkańców, a co niezmiernie ważne – dalej nie brakuje ambitnych wyzwań i pomysłów.
Rok w rok i budżet do budżetu, gmina Radwanice będąca częścią powiatu polkowickiego rozwija się więcej niż prawidłowo, a jej samorząd realizuje kolejne przedsięwzięcia wykonywane na rzecz miejscowej społeczności.

Wszyscy mieszkamy w gminach
– Jak co roku, swoje robimy, realizując zaplanowane zadania i strategię rozwoju naszej gminy uchwaloną przez radę i skonsultowaną z mieszkańcami – uśmiecha się wójt Paweł Piwko. – Choć w zasadzie rok 2025 był rokiem innym niż poprzednie, ponieważ zmieniło się finansowanie samorządów i jest to odczuwalne. Rząd mocno ograniczył zewnętrzne dotacje finansowe, a wcześniej funkcjonujący Rządowy Program Inwestycji Strategicznych Polski Ład był narzędziem finansującym samorządy na niespotykaną do tej pory skalę. Były to stosunkowo łatwe do pozyskania środki finansowe – przy niewielkich samorządowych wkładach własnych – i nawet mniej zamożne gminy mogły sobie pozwolić na realizację zadań, o których wcześniej mogły jedynie pomarzyć. Tego brakuje nam dzisiaj najbardziej, a ponieważ wszyscy mieszkańcy Polski mieszkają na terenie gmin zarządzanych przez samorządy, to wszystkim powinno zależeć na tym, by samorządy były silnymi jednostkami spełniającymi oczekiwania mieszkańców. Przecież samorządy nie działają na rzecz włodarzy gmin – wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast – i wszystko co robimy jest dla lokalnych społeczności. A ten rok był dla samorządów – także dla gminy Radwanice – nawet rokiem trudniejszym od lat wcześniejszych. Zobaczymy, co przyniesie nam przyszłość, ale dzisiaj na wszystkich możliwych forach staramy się apelować o finansowe wsparcie samorządów, aby nie zatrzymywać rozwoju gmin, a co za tym idzie – rozwoju całego kraju. Aby nie zastopować rozpędzonych lokomotyw, bo raptowne hamowanie może zaszkodzić Polsce – wie o tym każdy samorządowiec. Nie wiem tylko, czy zdaje sobie z tego sprawę ustawodawca. Tak czy siak, radzimy sobie, a jeśli coś się zmieni, to mam nadzieję, że tylko na dobre i będziemy mogli jeszcze lepiej realizować nałożone na nas obowiązki. W naszej gminie zaplanowane na rok 2025 zadania zostały zrealizowane. Część inwestycji – także zgodnie z planem – przeszła na rok 2026. To budowane dwie hale sportowe, przebudowa urzędu gminy i budowa sieci wodociągowo-kanalizacyjnej w Łagoszowie Wielkim. W tym roku dysponowaliśmy 70-milionowym budżetem, z czego wydatki inwestycyjne pochłonęły ponad 50 proc. Zatem pieniędzy nie przejadaliśmy, a ja od początku mojego wójtowania uważałem, że budżet musi być proinwestycyjny, aby gmina mogła się prawidłowo rozwijać. Łatwo jest przejeść pieniądze, lecz z tego przejedzenia zostanie tylko nadwaga i niesmak, a inwestycje zawsze będą służyć ludziom nawet na wiele lat. Dlatego tak staramy się kształtować budżet gminy, aby trzymać w ryzach wydatki bieżące, a zaoszczędzone fundusze przeznaczać na wydatki majątkowe. Tak też będziemy działać konsekwentnie w latach następnych.
Rząd nie zamierza finansować oświaty
Samorządom byłoby łatwiej, gdyby państwo przejęło finansowanie oświaty.
– Ale rząd tego dzisiaj nie zrobi, bowiem doskonale wie, że musiałby na to wyłożyć kilkadziesiąt miliardów złotych – ocenia wójt Paweł Piwko. – Nie ma prawdopodobnie w Polsce szkoły gminnej, do której samorząd nie dokładałby z innych pozyskanych środków finansowych – podatków, z lokalnych opłat z PIT-u czy CIT-u. Rząd obawia się tych oświatowych obciążeń finansowych, ale ja nie chciałbym, aby oświata przeszła całkowicie w państwowe ręce, bowiem uważam, że od czasu, gdy samorządy zaczęły zawiadywać szkołami, to placówkom oświatowym wiedzie się lepiej i funkcjonują sprawniej. Oczywiście różnie się to układa, a wszystko zależy od sieci szkół, liczby placówek oświatowych i możliwości samorządów, lecz jestem za tym, aby udział państwa w finansowaniu oświaty był znacznie większy. Aby państwo przejęło chociaż finansowanie płac pracowników szkół. A szkoła to nie tylko nauczyciele, to również personel pomocniczy i administracyjny.
Korzystając z wszelkich możliwości
Budżet gminy Radwanice na rok 2026 będzie proinwestycyjny i podobny do tegorocznego.
– Być może zostanie on zwiększony, ponieważ planujemy postarać się o środki finansowe z Krajowego Planu Odbudowy, choć nie są to już dotacje, lecz niskooprocentowane pożyczki, z których skwapliwie będziemy chcieli skorzystać – podkreśla wójt Paweł Piwko. – Najgorzej byłoby zatrzymać się w rozwoju i tego nie zrobimy, zatem jeśli nie ma dotacji, trzeba korzystać z pożyczek. Oczywiście dotacje też się czasami pojawiają – np. planujemy pozyskać dotację z Ministerstwa Sportu. Ponadto w przyszłym roku zaplanowaliśmy rozpoczęcie budowy nowej przychodni lekarskiej w Radwanicach, aby zwiększyć liczbę i jakość świadczonych usług medycznych. Chciałbym, abyśmy byli gminą, w której dostępne byłyby wszystkie podstawowe i potrzebne do życia usługi. Dlatego też ta kadencja stoi w Radwanicach pod znakiem usług społecznych i publicznych. Niedawno oddaliśmy do użytku Dom Kultury w Radwanicach, niebawem oddamy Centrum Usług Społecznych i trwa przebudowa Urzędu Gminy w Radwanicach. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w roku 2026 zainicjujemy największą budowę w historii naszej gminy – przedszkola samorządowego z oddziałami żłobkowymi. Poza tym przygotowujemy program funkcjonalno-użytkowy budowy basenu i hali sportowej, lecz przy tej realizacji niezbędne będą potężne dotacje zewnętrzne. Nie zapominamy też o innych zadaniach związanych z sieciami wodociągowo-kanalizacyjnymi i o inwestycjach drogowych. Wspieramy w tym Powiat Polkowicki, współfinansując inwestycje na drogach powiatowych przebiegających przez naszą gminę.
Świetna współpraca z radą
– U nas zgoda naprawdę buduje i bylibyśmy niemądrzy, gdybyśmy zaczęli się kłócić. – zaznacza wójt Paweł Piwko. – Kłótnie niszczą merytoryczną pracę. Nie ma u nas na nie ochoty, ani czasu na takie harce. Owszem, na niektóre sprawy mamy różne zapatrywania, lecz potrafimy dochodzić do konsensusu i realizujemy wspólnie obrany kierunek rozwoju gminy. Moja współpraca z Radą Gminy Radwanice, której przewodniczy Ewa Flak, układa się bardzo dobrze.
H.S.
Gmina Radwanice zajęła 10. miejsce – na 1459 gmin – w ogólnopolskim prestiżowym Rankingu Samorządów „Rzeczpospolitej” w kategorii gmin wiejskich. Ranking ten od ponad dwóch dekad jest jednym z najbardziej wiarygodnych w ocenianiu pracy samorządów. Analizuje działania lokalnych władz w obszarach kluczowych dla mieszkańców gmin – stabilności finansowej, jakości usług publicznych, rozwoju społecznego i dbałości o środowisko. Nad jego kształtem czuwa niezależna kapituła pod przewodnictwem byłego premiera, prof. Jerzego Buzka.