piątek, 22 październikaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Radłów – Radlau: Wodę gromadzić warto

Rozmowa z Włodzimierzem Kieratem, wójtem gminy Radłów

Już sierpień, do końca tego roku wcale niedaleko… Co jest dzisiaj najważniejsze na samorządowej tapecie w gminie Radłów?

– Jesteśmy gminą rolniczą i susza, która doskwiera nam nie mniej niż wielu innym gminom w kraju, będzie miała na pewno jakiś negatywny wpływ na wysokość plonów i całość naszego życia. Cóż, gleby są u nas nie najlepsze i choć zboża nasi rolnicy wszystkie posprzątali i wysokość plonów nie jest najgorsza, to jest jakiś niedosyt, bowiem mogło być lepiej.

W Cisku, mimo uciążliwej suszy, też z plonami jest nie najgorzej…

– …ale dzisiaj mamy 20 sierpnia i deszczu ani widu, ani słychu. Prognozy mówią o tym, że w najbliższym czasie opadów nie uświadczymy. Dlatego rysują się już dzisiaj bardzo poważne problemy ze zbiorami kukurydzy i tak samo jest z łąkami, czyli użytkami zielonymi, których na naszym terenie wcale nie jest mało. Mamy kilka dużych gospodarstw nastawionych na produkcję mleka i brak opadów jest dla nich niemałym i wciąż narastającym problemem. Wszystko dzisiaj wysycha i nawet jeśli deszcz przyjdzie za tydzień, to już będzie za późno, ale na takie anomalie pogodowe samorząd wpływu nie ma.

Można jedynie wznosić modły o deszcz do Pana Boga…

– …ale to też chyba nie wystarczy. W przyszłości rządzący powinni – moim zdaniem – znaleźć odpowiednie środki, aby wodę gromadzić. Niestety, klimat w Polsce się ociepla i susze mogą stać się corocznym, uciążliwym i niebezpiecznym standardem. Przede wszystkim chodzi o budowę mniejszych lub większych zbiorników retencyjnych…

O celowości ich budowania mówi się już od lat, a najgłośniej, gdy zbliżają się jakieś wybory albo po powodziach, żeby uspokoić opinię publiczną. Tak na przykład dzieje się ze zbiornikiem retencyjnym w Raciborzu.

– Podzielam pańską opinię, choć smutne i irytujące jest to, że o budowie zbiorników retencyjnych politycy i decydenci mówią, gdy jest powódź lub gdy przychodzi taka susza jak w tym roku.

A jak jest w tym roku z inwestycjami w Radłowie?

– Największą realizowaną w tym roku inwestycją w Radłowie jest przebudowa drogi dojazdowej do gruntów rolnych w Kościelisku, prowadzącej w kierunku Skrońska położonego na terenie gminy Gorzów Śląski. Dzisiaj byłem zobaczyć, jak wykonywane jest to zadanie, które ma być ukończone do końca sierpnia. Prowadzone są już prace wykończeniowe, takie jak np. czyszczenie rowów i przepustów.

Rano byłem w gminie Cisek, która w tym roku strategicznie zwolniła inwestycyjnie, spłaca kredyty i przygotowuje się do naborów z nowego unijnego programowania.

– W Radłowie też mamy apetyty dotyczące pozyskania unijnych grantów i przygotowujemy się do dwóch projektów – budowy kanalizacji grawitacyjnej i ciśnieniowej w miejscowościach Ligota Oleska i Psurów, z włączeniem się do istniejącej oczyszczalni ścieków w Sternalicach, a nabór środków unijnych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich przewidziany jest najprawdopodobniej na pierwszy kwartał roku 2016. Drugim projektem jest przebudowa drogi gminnej, ul. Lipowej w Radłowie, do miejscowości Stare Karmonki.

Rozmawiał Sławomir Grymin