niedziela, 26 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Pomóżmy tej miłości

Najważniejsze to nie stać z boku, ale działać. Oczywiście działać mądrze. A mądre działanie to takie, które może pomóc komuś innemu. Zastanówmy się, jak spędziliśmy ostatnie miesiące. Czy bezinteresownie wykonaliśmy choćby najmniejszy gest, by komuś innemu było łatwiej, lepiej…

Od samego początku istnienia „Gminy Polskiej” wspieramy działania polskich misjonarzy pracujących na dalekim Madagaskarze. Od pierwszego numeru miesięcznika zachęcaliśmy do tego także naszych czytelników, ogłoszeniodawców, partnerów wydawniczych. Nasze dobre gesty kierowaliśmy bardzo konkretnie – do księdza Marka Maszkowskiego, lazarysty, który swoje dzieciństwo i młodość spędził na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Ksiądz Marek na południe Madagaskaru wyjechał w 1988 roku, ale latem tego roku jego ziemska droga nagle się zakończyła. Zmarł 9 sierpnia. Miał 57 lat. Został pochowany na swojej ukochanej wyspie, na cmentarzu nieopodal katedry w Farafanganie.

Księdza Marka nie ma, ale biedni Malgasze na pięknym (chociaż nieustannie dewastowanym) Madagaskarze pozostali. Nie wolno nam o nich zapomnieć. Cały czas pracują wśród nich polscy kapłani ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Wincentego a Paulo. Każdego dnia starają się zdobyć dla nich wsparcie, by było czym obsadzić ryżowiska, za co kupić sadzonki drzew goździkowych na nowe uprawy, czy zadbać o plantacje wanilii… Każdy dzień, tydzień, miesiąc to nieustanna walka o cement, wapno, cegły, drewno potrzebne do budowy szkół, internatów, ośrodków zdrowia… Malgasze potrzebują w zasadzie wszystkiego. Większość z nich każdego dnia ciężko pracuje, ale potrzebują nas. Każdy z dobrym słowem, gestem wsparcia jest tam oczekiwany.

Do dobrych duchów Czerwonej Wyspy należą bez wątpienia osoby związane z Projektem M3. To inicjatywa polskiej młodzieży, która, realizując charyzmat św. Wincentego a Paulo, chce pomagać na Madagaskarze. Założeniem projektu jest bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi wyrażona w edukacji, pomocy medycznej i wsparciu materialnym. Wspominał nam kiedyś o tych młodych ludziach ksiądz Marek Maszkowski. Wierzymy więc, że ten świecki ruch młodości znakomicie wesprze działania misjonarzy.

Osoby zaangażowane w Projekt M3 pytane: „Kim są?” odpowiadają: „Jesteśmy młodymi ludźmi, którzy mają potrzebę niesienia dobra na drugim końcu świata. Nie jesteśmy idealni, ale mamy ideały. Chcemy pokazać, że świat można zmieniać na lepsze, jeżeli tylko się tego chce. Mamy dość narzekania – po prostu działamy. Wiemy, że aby odmienić czyjś los, wystarczy niewiele”.

Na pytanie: „Dlaczego Madagaskar?” odpowiadają: „Bo jest to jeden z najbiedniejszych krajów świata. Madagaskar czaruje swoim pięknem, ale zobowiązuje do tego, aby przychodzić z pomocą. Kto raz tam pojechał i poznał tamto życie, nie może pozostać obojętny na los Malgaszy”.

A co zamierzają osoby związane z Projektem M3? Na swojej stronie internetowej odpowiadają i na to pytanie: „Chcemy remontować, edukować, leczyć, pomagać, pokazywać, rozmawiać, przytulać i przede wszystkim kochać”.

Pomóżmy tej miłości!

(tom)

 

Darowiznę finansową na rzecz ogólnej działalności Projektu M3

można przekazać na konto bankowe:

Bank Pekao S.A.

nr rachunku: 31 1240 4533 1111 0000 5433 2487

Sekretariat Misyjny Zgromadzenia Księży Misjonarzy

ul. Stradomska 4, 31-058 Kraków

W tytule przelewu proszę wpisać: „Projekt M3”

Istnieje również możliwość wsparcia rzeczowego

czy też czynnego zaangażowania się w świeckim wolontariacie

Kontakt: kontakt@projektm3.pl