niedziela, 28 listopadaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Pielgrzymka: Najważniejsi są mieszkańcy

Rozmowa z Tomaszem Sybisem, wójtem gminy Pielgrzymka

Rozmawiamy 18 czerwca, już prawie połowa roku za nami. Jaka była ta połówka dla gminy Pielgrzymka?

– Myślę, że dobra! Zaplanowane inwestycje idą zgodnie z harmonogramami, oddajemy teraz oczyszczalnię ścieków, lada moment oddamy też dwie wyremontowane świetlice – w Nowej Wsi Grodziskiej i w Proboszczowie. Rozpoczynamy przetargi związane z remontem placu w Pielgrzymce, pozyskaliśmy kolejne środki na remont i zagospodarowanie placu przy PKS w Nowej Wsi Grodziskiej. Ponad milion złotych wydamy w tym roku na budowę i remonty dróg, jesteśmy już po przetargach i firmy wchodzą na place budowy.

Dużo inwestujecie w świetlice i ich remonty. Postanowiliście, że będą się tymi obiektami zajmowali profesjonaliści, którzy potrafią maksymalnie je wykorzystać dla zaktywizowania miejscowych społeczności.

– Staramy się w tych świetlicach łączyć wiele funkcji – chcemy, aby znalazło się tam miejsce i dla zespołu folklorystycznego, i dla ochotniczej straży pożarnej, i  dla biblioteki, i dla sali spotkań… Nie może być tak, że świetlica jest tylko od czasu do czasu otwierana na zebrania wiejskie czy spotkania OSP, więc trzeba taką placówką umiejętnie zarządzać, tak aby służyła i młodzieży, i dzieciom, i dorosłym, i seniorom.

A jak w gminie Pielgrzymka z wdrażaniem ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach? W wielu samorządach jest z tym ogromne zamieszanie!

– U nas też było trochę zamieszania, ale jesteśmy już po przetargu, wybraliśmy firmę i do 1 lipca system ruszy. Z przetargiem czekaliśmy do czerwca, ale ceny tak za transport odpadów, jak i za unieszkodliwiane ich w regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych są bardzo dobre. Jesteśmy udziałowcami w spółce Sanikom w Lubawce, która przyjmuje odpady już od stycznia, i sądzę, że nie powinno być problemów. Oczywiście jakieś niewielkie poślizgi będą – nie wszyscy jeszcze złożyli deklaracje, rozpoczynamy postępowanie administracyjne… System docelowo będzie pewnie wyglądał inaczej, chcieliśmy jednak, aby na początku był dla mieszkańców prosty. Cieszę się, że w Pielgrzymce funkcjonować będzie stacja przeładunkowa – to dodatkowe miejsca pracy, a dla mieszkańców ważne jest także to, że dzięki stacji śmieciarka nie będzie jechała z odległości 60 kilometrów, tylko z terenu gminy.

Nowa Wieś Grodziska - świetlica
Świetlica w Nowej Wsi Grodziskiej

W naszym kraju gospodarka wodno-ściekowa czasami budzi wiele emocji… Tak zdarzyło się u was, w Sędzimirowie.

– Rzeczywiście, w Sędzimirowie sytuacja jest skomplikowana: od stycznia KGHM zaprzestał nieodpłatnego dostarczania wody mieszkańcom tej miejscowości. Przeanalizowaliśmy dokumenty, opinie prawne, wyroki sądu w tej sprawie i zostało podpisane porozumienie z KGHM. Chcieliśmy tę sprawę załatwić po dżentelmeńsku – przecież wiele osób z tych stron pracowało w kombinacie. Na drodze porozumienia dostaliśmy środki na modernizację stacji uzdatniania wody i budowę sieci przesyłowej do Sędzimirowa, ale na razie mieszkańcy muszą płacić za wodę. Oczywiście jest grupa niezadowolonych, którzy tego robić nie chcą.

Nikt nie lubi sięgać do kieszeni, ale prawo jest prawem.

– Nie możemy traktować mieszkańców nierówno – żeby w jednej miejscowości ludzie płacili, a w drugiej nie. Oczywiście chciałbym, żeby budżet gminy był taki, że pozwoliłby nam dopłacać do wody czy ścieków, do których zresztą rzeczywiście sporo dopłacamy – około 100 000 zł. Sytuacja z opłatami jest o tyle trudna, że dochodzą teraz jeszcze opłaty za śmieci, a ludziom żyje się ciężej, co widać choćby po wskaźnikach bezrobocia. I emocje biorą górę, choć spotykaliśmy się z mieszkańcami Sędzimirowa na wielu zebraniach. Ale do niektórych argumenty nie docierają.

Była już sesja absolutoryjna?

– Była, absolutorium dostałem jednogłośnie.

Czyli wójt i rada działają ręka w rękę.

– Pojawiają się naturalnie spory i dyskusje, każdy przecież ma jakieś ambicje i polityczne cele – mniejsze czy większe. Ale generalnie plany inwestycyjne układane są tak, że w każdej miejscowości coś realizujemy. To nieważne, że radni tej czy innej wsi są w opozycji do wójta! Od początku staram się, aby w naszym działaniu było jak najmniej polityki. Najważniejsi są mieszkańcy.

Rozmawiał Sławomir Grymin (TS)

Tekst ukazał się w „Gminie Polskiej” nr 2/2013