niedziela, 13 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Oława – miasto: Byliśmy konsekwentni…

Rozmowa z Franciszkiem Październikiem, burmistrzem Oławy

Nie będzie się pan już ubiegał o burmistrzowanie Oławą. W jaki stanie zostawia pan miasto swojemu następcy?

– Uważam, że miasto jest w dobrej sytuacji ekonomicznej, ma niezły budżet, wynoszący około 96 mln z i pełną płynność finansową. Wszystko dlatego, że nasz samorząd konsekwentnie nad tym pracował, bowiem na początku mojej pracy tak dobrze nie było. W roku 2002, gdy rozpoczynałem burmistrzowanie Oławą, budżet miasta wynosił 37 mln zł, dzisiaj jest o około 60 mln zł większy. A ponieważ w ostatnich latach środków jest więcej, to mocno inwestujemy także w sport i kulturę. Na rozwój Oławy na pewno niemały wpływ miały decyzje sprzed lat, czyli powołanie w roku 2004 strefy ekonomicznej i pozyskanie inwestorów. Najważniejsze, że nasze miasto się rozwija, choć nigdy nie jest tak, abyśmy do końca byli zadowoleni, bowiem zawsze chciałoby się zrobić jeszcze więcej.

Zawsze coś jest najważniejsze. Były prezydent USA Bill Clinton powiedział kiedyś: „Gospodarka, głupcze!”. A pan z czego jest najbardziej dumny?

– Clinton, który mówił o państwie, powiedział – moim zdaniem – słusznie, ale można to odnieść do zarządzania gminą i miastem. Właśnie od gospodarki, a co za tym idzie finansów zależy prawidłowy rozwój miasta, co pozwala inwestować w inne sfery życia, które nie są dochodowe, np. kulturę, sport i rekreację. Chcę też podkreślić, że dobrze rozwijaliśmy się pod względem gospodarczym i widać to również po zmniejszającym się bezrobociu. W grudniu 2002 roku w Oławie bezrobocie wynosiło ponad 28 procent, a dzisiaj jest poniżej 9 procent

Przed Oławą ważny okres związany z nowym unijnym programowaniem. Co, pańskim zdaniem, powinno być w kilku najbliższych latach najważniejsze dla rozwoju miasta?

– Uważam, że priorytetem powinna być obwodnica Oławy i rozwinięcie regionalnej i lokalnej sieci połączeń komunikacyjnych. Zatem kolej i drogownictwo – i to jest po prostu konieczne. Ponadto jako odchodzący burmistrz i lider Bezpartyjnego Bloku Samorządowego chcę podkreślić, że pozostawiamy do dokończenia rewitalizację starówki i kilka innych spraw, którymi zajmie się już mój następca.

A co będzie z panem? Czy całkowicie wyłączy się pan z samorządowego życia?

– Po tylu latach pracy w samorządzie nie da się powiedzieć: „koniec i kropka!” – i całkowicie wycofać się z życia publicznego. Będę zatem kandydował do Rady Powiatu Oławskiego, uważając, że przyda się tam moje wieloletnie doświadczenie.

Czyli wrzuca pan na wolniejszy bieg?

– Raczej na inny bieg, akceptowany przez moją rodzinę.

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Kilka słów o Franciszku Październiku

Urodził się w roku 1950 w Oławie, o której mówi, że jest jego ukochanym miastem. Jest żonaty od prawie czterdziestu lat, ma dwoje dorosłych dzieci (córkę i syna) i trójkę wnuków. Pod względem rodzinnym jest spełniony i podkreśla, że zawsze miał wsparcie w rodzinie – szczególnie w wyrozumiałej żonie – co pomagało mu przetrwać trudne chwile.

Ma wykształcenie wyższe ekonomiczne (ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu, specjalizował się w finansach), ukończył też studia podyplomowe. Pierwszą pracę rozpoczął we wrześniu 1969 roku w Jelczańskich Zakładach Samochodowych, gdzie przepracował ponad pięć lat, później zatrudniony był przez pół roku w Powiatowym Sztabie Wojskowym, a od lipca 1975 roku zaczął pracować w Urzędzie Miejskim w Oławie. Najpierw był referentem, później zastępcą naczelnika i naczelnikiem wydziału, następnie zastępcą burmistrza i wreszcie od grudnia roku 2002 burmistrzem Oławy, którym jest do dzisiaj.